1 maja to tradycyjny termin tego górskiego klasyku w Beskidzie.
Jeden z ostatnich w tym sezonie klasyków w amatorach.
Wyścig śladami I wojny światowej. Profil trasy przyjemnie pofałdowany.
Niemal 400 zawodników i zawodniczek na starcie tego wyścigu robiło ogromne wrażenie.
Koła 32 cale to już nie prototyp, wygrywają w realnych startach.