Chiru pokazuje nowe życie tytanu. 32 cale, aero i druk 3D w symbiozie.

Jeszcze kilka sezonów temu tytan funkcjonował na marginesie. Był obecny, ale raczej jako wybór dla wtajemniczonych niż realna alternatywa dla karbonu. Dziś wraca do rozmowy, tylko że w zupełnie innym kontekście. Nie jako sentyment, ale jako odpowiedź na konkretne ograniczenia współczesnych konstrukcji.

Chiru jest jednym z producentów, którzy ten kierunek eksplorują najbardziej konsekwentnie. Ich podejście nie polega na budowaniu lżejszych ram ani na ściganiu się na deklarowane wartości sztywności. Punkt wyjścia jest inny. Rower ma działać w realnych warunkach, przez wiele godzin i kilometrów, a nie tylko w optymalnym scenariuszu testowym.

Tytan w tym układzie przestaje być egzotyką. Staje się narzędziem. Stop 3Al 2.5V, stosowany przez Chiru, pozwala na cieniowanie rur i kontrolę ich pracy bez konieczności zwiększania przekrojów. W praktyce oznacza to ramę, która przy zachowaniu odpowiedniej sztywności bocznej oferuje wyraźnie lepszą filtrację drgań niż klasyczne konstrukcje karbonowe o zbliżonej masie.

W modelu Veldt ta filozofia łączy się z drugim, jeszcze bardziej radykalnym elementem. Koła o średnicy 32 cali nie są dodatkiem. Są fundamentem całej konstrukcji. Różnica względem 29 cala to około 7 centymetrów średnicy całkowitej, co przekłada się na wyraźnie mniejszy kąt natarcia i łatwiejsze pokonywanie przeszkód. Przy prędkościach rzędu 25 do 35 km/h w terenie oznacza to mniejsze straty energii i bardziej płynną jazdę.

Ale większe koło to także większa masa rotująca i większa bezwładność. Tu nie ma darmowych zysków. Dlatego Veldt nie próbuje być szybkim gravelem w klasycznym rozumieniu. To konstrukcja przesunięta w stronę lekkiego MTB, z prześwitem na opony do 2.4 cala i geometrią podporządkowaną stabilności. Dwie dostępne wielkości ramy pokazują, że to nadal projekt niszowy, ale jednocześnie bardzo świadomy.

W praktyce oznacza to rower, który lepiej radzi sobie z długimi, nierównymi odcinkami, ale wymaga przyzwyczajenia w dynamicznej jeździe. Większe koło dłużej się rozpędza, ale trudniej je zatrzymać. Na dystansie to zaczyna działać na korzyść ridera.

Aerix jest ciekawszy, niż wynika to z pierwszego spojrzenia. To nie jest klasyczna rama tytanowa z aerodynamicznymi ambicjami. To konstrukcja, w której materiał i technologia produkcji zaczynają być równorzędnymi narzędziami projektowymi.
Bazą są rury ze stopu 3Al 2.5V, czyli standard w wysokiej klasy ramach tytanowych. Kluczowe elementy konstrukcyjne wykonano jednak ze stopu 6Al 4V w technologii druku 3D. To istotna różnica. 6Al 4V jest materiałem znacznie twardszym i bardziej wymagającym w obróbce, ale pozwala uzyskać wyższą wytrzymałość w newralgicznych punktach ramy.

Te punkty nie są przypadkowe. Główka ramy i węzeł podsiodłowy to miejsca, gdzie kumulują się największe obciążenia. Zastosowanie druku 3D pozwala tam precyzyjnie kontrolować geometrię wewnętrzną, grubość ścianek i sposób przenoszenia sił. To nie jest kwestia wyglądu. To jest kontrola struktury na poziomie, którego nie da się osiągnąć klasycznym spawaniem.

W okolicach suportu pojawia się standard T47 o szerokości 85.5 milimetra. To rozwiązanie daje większą sztywność niż klasyczne mufy gwintowane i jednocześnie zachowuje serwisowalność, która w konstrukcjach zintegrowanych często znika. W praktyce oznacza to stabilniejszy punkt podparcia dla napędu bez komplikowania obsługi.

Rama jest przygotowana pod pełną integrację. Główka o średnicy zewnętrznej 56 milimetrów pracuje w standardzie IS 52 na górze i dole, co pozwala na zastosowanie w pełni zintegrowanych kokpitów od różnych producentów. To ważne, bo w tej klasie roweru aerodynamika nie kończy się na kształcie rur. Zaczyna się od prowadzenia przewodów.

I tu Aerix jest konsekwentny. Pełne wewnętrzne prowadzenie obejmuje przerzutki, przewód hamulcowy oraz opcjonalnie sztycę regulowaną. W połączeniu z systemem TOKEN S Box daje to czystą, zwartą konstrukcję bez zbędnych zakłóceń przepływu powietrza.

Napędowo rama obsługuje wszystkie główne platformy elektroniczne. Shimano Di2 w konfiguracjach Ultegra i Dura Ace z blatami 52 na 36, SRAM AXS w układzie 50 na 37 oraz Campagnolo Super Record w wersji trzynastorzędowej. Możliwa jest również konfiguracja jednoblatowa z przodu. To pokazuje, że mimo zaawansowanej konstrukcji rama pozostaje uniwersalna w zakresie konfiguracji.

Tylny trójkąt pracuje w standardzie osi 142 na 12 milimetrów, a hamulec montowany jest w standardzie flat mount dla tarczy 160 milimetrów. To dziś standard, ale ważne jest to, że konstrukcja nie próbuje wprowadzać własnych rozwiązań tam, gdzie nie ma to sensu.

Najbardziej charakterystycznym elementem pozostaje jednak sztyca. Zintegrowana konstrukcja ISP wykonana w technologii druku 3D, z mechanizmem mocowania ENVE, daje regulację w zakresie 25 milimetrów. To rozwiązanie poprawia sztywność całego układu i redukuje straty energii, ale jednocześnie ogranicza zakres dopasowania. To świadomy wybór. Tu nie chodzi o uniwersalność, tylko o precyzję.

Dopełnieniem są detale. Laserowo grawerowane logo zamiast lakieru, tytanowe śruby montażowe, zaślepki i elementy wykończeniowe. To nie są dodatki. To konsekwencja podejścia, w którym każdy element ma swoją funkcję i nie ma miejsca na zbędne warstwy.

Aerix pokazuje, że tytan nie wraca jako alternatywa dla karbonu. Wraca jako materiał, który w połączeniu z drukiem 3D pozwala projektować ramy z większą kontrolą nad ich zachowaniem. I to jest realna zmiana.

Specyfikacja techniczna – Chiru Aerix


Materiał rury titanium 3Al 2.5V oraz elementy konstrukcyjne wykonane w technologii druku 3D ze stopu titanium 6Al 4V

Wykończenie powierzchnia szczotkowana, logo grawerowane laserowo

Prześwit na opony do 700c x 32 mm

Kompatybilność napędu Shimano Ultegra Di2 oraz Dura Ace Di2 w konfiguracji 52 na 36 SRAM Route AXS 50 na 37 Campagnolo Super Record 13 w konfiguracji 52 na 36 możliwość konfiguracji jednoblatowej 50T

Suport standard T47 o szerokości 85.5 mm

Oś przelotowa tył 142 x 12 mm

Punkty montażowe dwa koszyki na bidon do 750 ml

Główka ramy średnica zewnętrzna 56 mm standard IS 52 na górze i dole łożysko górne 52 mm pod kątem 45 stopni kompatybilność z zintegrowanymi kokpitami Ritchey, Token, BLK TEC, Deda, FSA

Mocowanie hamulca tylnego flat mount dla tarczy 160 mm

Prowadzenie przewodów wewnętrzne dla przerzutek, przewodu hamulcowego oraz sztycy regulowanej

Sztyca zintegrowana konstrukcja ISP wykonana w technologii druku 3D profil aerodynamiczny mechanizm mocowania ENVE zakres regulacji 25 mm

Wyposażenie dodatkowe zintegrowany system sterów TOKEN S Box śruby tytanowe M5x10 zaślepki gumowe do wejść przewodów kompatybilność z hakiem przerzutki SRAM UDH osłony gumowe wejść przewodów sztyca Chiru z mechanizmem ENVE

Specyfikacja techniczna – Chiru Veldt


Materiał tytan 3Al 2.5V, klasa Grade 9 oraz elementy wykonane w technologii druku 3D ze stopu tytanu 6Al 4V

Wykończenie powierzchnia szczotkowana, logo grawerowane laserowo

Prześwit na opony koła 32 cale, maksymalna szerokość opony 2.3 cala

Kompatybilność napędu standard MTB Boost napęd jednoblatowy z tarczą 42T kompatybilność z Shimano XT w wersji mechanicznej oraz AXS kompatybilność z manetkami i przerzutkami SRAM XPLR kompatybilność z grupami SRAM GX, X01 oraz XX1 w wersjach mechanicznych i AXS, wraz z korbami

Suport standard T47 o szerokości 92 mm

Oś tylna standard Boost 148 x 12 mm

Punkty montażowe mocowanie pod bagażnik pięciopunktowy z przodu przy rurze podsiodłowej mocowanie pod torbę na górnej rurze trzy miejsca na koszyki na bidon, łącznie możliwość montażu do pięciu bidonów o pojemności 750 ml

Główka ramy zintegrowany standard sterów 52 na 52 mm kąt 45 stopni

Mocowanie hamulca tylnego standard flat mount dla tarczy 160 mm

Prowadzenie przewodów wewnętrzne lub zewnętrzne dla przerzutek oraz przewodu hamulcowego wewnętrzne prowadzenie dla sztycy regulowanej wewnętrzne prowadzenie dla tylnego oświetlenia

Sztyca średnica 27.2 mm

Obejma sztycy średnica 31.8 mm

Wyposażenie dodatkowe zintegrowany system sterów TOKEN S Box tytanowa obejma sztycy CEC S32 o średnicy 31.8 mm tylna oś CEC 148 x 12 mm śruby tytanowe M5x10 kompatybilność z hakiem przerzutki SRAM UDH gumowe osłony wejść przewodów


o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl