​Etapówki mają moc. Bike Adventure 2026 na mecie

Cztery dni ścigania, dwa dystanse, prawie pięciuset zawodników z kilkunastu krajów i trasy, które potrafią dać w kość nawet najbardziej doświadczonym góralom. Bike Adventure 2026 przeszło już do historii. 

Od czwartku do niedzieli Szklarska Poręba ponownie stała się jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiego MTB. Zawodnicy rywalizowali na dystansach PRO i CLASSIC, a spora grupa zdecydowała się również na krótszy wariant 2 Days of Bike Adventure, dołączając do etapówki na sobotę i niedzielę. 

W tym roku Bike Adventure było również częścią cyklu VeloBank Via Dolny Śląsk, który łączy dolnośląskie wyścigi szosowe z rywalizacją MTB. 

Na głównym dystansie PRO zwyciężył Mariusz Kozak z RMF FM Extral Aluminium MTB Team. Drugie miejsce zajął Gustaw Ostajewski, a trzecie Andrzej Jóźwik. Obaj reprezentują Trek Gdynia. W klasyfikacji generalnej kobiet najlepsza okazała się Debora Figiel z Rybczyński Bikes Remmers Team. Za nią uplasowały się Alina Serafin z THP Team oraz Anna Michalak-Warżała z Ski & Bike House Team. 

Na krótszym dystansie CLASSIC zwyciężył Arkadiusz Skałka z Skałka Racing Team Myślenice. Drugie miejsce wywalczył Michał Wilczewski, a trzecie Zbigniew Kowalewski. Obaj zawodnicy reprezentują Elmar Team. Wśród kobiet po zwycięstwo sięgnęła Aleksandra Minge z Szczecin Pilot. Drugie miejsce zajęła Wiktoria Borkowska z MSR Toyota Grupa Cygan, a trzecie Zuzanna Wieczorek. 

Emocji nie brakowało również w dwudniowym wariancie 2 Days of Bike Adventure. Na dystansie PRO zwyciężył Wojciech Dąbkowski, który wyprzedził Marka Maciąga z Immergas Koral Cycling oraz Aliakseia Krysiankou z Banach Coach. 

Na dystansie CLASSIC dwa etapy najszybciej przejechał Krzysztof Ciceń z Max Team. W klasyfikacji generalnej wyprzedził Bartka Staryczenkę z AS Bruk Gostyń oraz Rafała Wołczyńskiego, również reprezentującego Max Team. Wśród kobiet najlepsza była reprezentantka Litwy Karolina Mickieviciute Juodisiene. Drugie miejsce zajęła Sandra Rajter z Emka Inwest, a trzecie Agnieszka Pietraszewska. 

Ciekawostką w wynikach 2 Days of Bike Adventure była klasyfikacja WMA, czyli World Masters Athletics. Uwzględnia ona nie tylko rezultat zawodnika, ale również jego wiek. Efekt? W porównaniu z klasyczną klasyfikacją open kolejność potrafi wyglądać zupełnie inaczej i nie raz mocno zaskoczyć. 

Podczas finałowej dekoracji nagradzano nie tylko zwycięzców klasyfikacji generalnych. Na podium stanęli również najlepsi zawodnicy poszczególnych kategorii wiekowych, czołowe drużyny, zawodnicy rywalizujący na e-bike'ach oraz najlepsze pary w klasyfikacji DUO. Bo Bike Adventure to jedna z tych imprez, gdzie ścigać można się również ramię w ramię z partnerem. 

Ale etapówki nie pamięta się wyłącznie przez pryzmat tabeli wyników. Pamięta się defekty w najmniej odpowiednim momencie, zmęczenie na kolejnym podjeździe i nogi, które następnego ranka bardzo wyraźnie przypominają o poprzednim etapie. Pamięta się ból, kryzysy, kontuzje i tę chwilę, gdy po czterech dniach przekracza się linię mety ostatniego odcinka. 

Były szerokie izerskie szutry, kręte karkonoskie singletracki, sztywne podjazdy pełne granitowych głazów i zjazdy usiane wyślizganymi korzeniami. Były emocje, była walka i była euforia. Na mecie na finisherów czekały pamiątkowe medale. Tylko że po takiej etapówce medal jest właściwie dodatkiem. Najważniejsze i tak zostaje w głowie, nogach i opowieściach, które jeszcze długo będzie się powtarzać przy kolejnych wspólnych jazdach. Bo etapówki naprawdę mają moc. 

Pełne wyniki klasyfikacji generalnej i poszczególnych etapów: https://bikeadventure.pl/wyniki/


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl