Seira pokazuje składany kask rowerowy. Do plecaka w 10 sekund i bez wymówki, że „nie ma gdzie go nosić”
Kaski składane nie są nowym pomysłem, ale wciąż pozostają jedną z ciekawszych odpowiedzi na problem codziennych dojazdów po mieście. Bo o ile sportowcy raczej nie dyskutują z koniecznością jazdy w kasku, o tyle użytkownicy rowerów miejskich czy hulajnóg bardzo często mają jeden argument: kask jest niewygodny do noszenia po zejściu z roweru. Koreańska marka Seira próbuje ten problem rozwiązać konstrukcją, którą można rozłożyć i złożyć w kilka sekund.
Kask Seira został pokazany podczas Eurobike 2026 i od razu zwrócił uwagę nietypową, segmentową budową. Z zewnątrz wygląda trochę jak połączenie pancerza pancernika, origami i nowoczesnego gadżetu do miejskiej mobilności. Nie jest to jednak tylko stylistyczny eksperyment. Według informacji podanych przez BikeRadar, złożenie lub rozłożenie kasku zajmuje mniej niż 10 sekund, a po rozłożeniu całość utrzymywana jest na głowie za pomocą pasków oraz pokrętła regulacyjnego w stylu Boa. Kask ma być dostępny w dwóch rozmiarach, M i L, a większa wersja po rozłożeniu na płasko ma wymiary 345 x 445 x 53 mm i waży 460 g. Konstrukcja wykorzystuje tkaninę poliestrową o wysokiej wytrzymałości, EPS oraz poliwęglan.

Producent opisuje Seirę jako pierwszy na świecie składany kask rowerowy oparty na materiale tekstylnym. Idea jest prosta: po zakończeniu jazdy kask można spłaszczyć, złożyć i schować do torby lub plecaka, zamiast nosić go w ręku albo przypinać do roweru. Seira podkreśla również, że motywem przewodnim projektu była struktura plastra miodu, w której wiele mniejszych elementów wzajemnie się wspiera i przenosi obciążenia.
Co ważne, producent nie ogranicza komunikacji wyłącznie do wygody. Na oficjalnej stronie Seira informuje, że kask składa się ze 113 części, przeszedł testy bezpieczeństwa obejmujące między innymi uderzenia, wysoką i niską temperaturę oraz wilgoć, a w materiałach pojawiają się certyfikacje CPSC, CE i KC. Trzeba jednak zaznaczyć, że są to deklaracje producenta, a nie wynik niezależnego testu redakcyjnego.

Ciekawy jest również wątek wzornictwa. Seira nie jest projektem, który pojawił się znikąd przy okazji tegorocznych targów. Kask zdobył Red Dot Award w kategorii Product Design 2022. W opisie konkursowym wskazano, że konstrukcja inspirowana plastrem miodu pozwala złożyć kask do około jednej trzeciej objętości, a sam projekt łączy wojskowe plandeki oraz tworzywa ABS/PC. Producentem jest południowokoreańska firma Nature Mobility Co., Ltd.

Z punktu widzenia rynku największy potencjał Seiry widać niekoniecznie w sporcie, lecz w codziennej mobilności. To produkt dla osób, które dojeżdżają do pracy rowerem, korzystają z rowerów miejskich, hulajnóg, e-bike’ów albo flot współdzielonych. BikeRadar zwraca uwagę, że marka rozważa także dostarczanie kasków firmom działającym w obszarze mikromobilności, a konstrukcja pozwala na drukowanie różnych wzorów na zewnętrznej powłoce. To może być istotne dla operatorów flot, ale także dla użytkowników, którzy nie chcą wyglądać w kasku jak na starcie wyścigu szosowego.

Na ten moment najwięcej znaków zapytania dotyczy ceny, realnej dostępności w Europie i tego, jak kask sprawdzi się po dłuższym użytkowaniu. Składana konstrukcja musi przecież dobrze znosić nie tylko samą jazdę, ale również setki cykli składania, wrzucanie do plecaka, codzienne obijanie się o inne przedmioty i jazdę w deszczu. Jeśli jednak producentowi uda się połączyć wygodę z odpowiednim poziomem ochrony, Seira może być jednym z tych produktów, które nie przekonują sportowców, ale mogą realnie zwiększyć liczbę osób jeżdżących po mieście w kasku.

komentarze