Luca Martin i Jenny Rissveds najlepsi w Pucharze Świata XCO w Lenzerheide
Luca Martin i Jenny Rissveds odnieśli zwycięstwa w zawodach Pucharu Świata UCI w cross country rozgrywanych w szwajcarskim Lenzerheide. Francuz wykorzystał błąd Adriena Boichisa na ostatnim okrążeniu, natomiast aktualna mistrzyni świata zdominowała rywalizację kobiet i finiszowała z przewagą przekraczającą minutę.
Zawodnicy przystępowali do rywalizacji po wymagającym weekendzie w Saalfelden Leogang. Mokre i śliskie trasy w Austrii zastąpiły jednak zupełnie inne warunki. W Lenzerheide było gorąco i sucho, a wymagająca fizycznie runda stanowiła kolejne poważne wyzwanie dla organizmów zawodników.
Luca Martin wykorzystał błąd rywala
Luca Martin z Cannondale Factory Racing odniósł pierwsze zwycięstwo w tegorocznym sezonie. Po serii drugich miejsc Francuz wreszcie stanął na najwyższym stopniu podium, odnosząc jednocześnie drugie w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata XCO.

Od początku rywalizacji mocne tempo narzucił Adrien Boichis z Specialized Factory Racing, zwycięzca dwóch poprzednich wyścigów Pucharu Świata. Francuz stopniowo ograniczał liczbę zawodników w czołowej grupie. Po dwóch okrążeniach na prowadzeniu pozostawało sześciu kolarzy, a w kolejnej fazie rywalizacji grupa zmniejszyła się do czterech.
Obok Boichisa jechali Luca Martin, Martin Vidaurre Kossmann oraz Bjorn Riley. Tempo na podjazdach okazało się zbyt mocne dla Vidaurre Kossmanna i Rileya. Na czele pozostali Martin i Boichis, natomiast Riley utrzymywał równy rytm, który pozwolił mu zachować trzecie miejsce.

Losy zwycięstwa rozstrzygnęły się na ostatniej rundzie. Boichis zaatakował na asfaltowym podjeździe i zdołał wypracować niewielką przewagę. Chwilę później popełnił jednak błąd na szutrowym odcinku i przewrócił się. Martin wykorzystał sytuację, objął prowadzenie i samotnie ruszył w kierunku mety.
Reprezentant Cannondale Factory Racing mógł pozwolić sobie na efektowne świętowanie, a po drodze wykonał kilka trików. Boichis dotarł do mety 25 sekund później, natomiast trzecie miejsce zajął Bjorn Riley ze Scott SRAM MTB Racing Team. Zwycięstwo pozwoliło Martinowi objąć prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.
„Jestem bardzo szczęśliwy. Po tylu drugich miejscach naprawdę potrzebowałem zwycięstwa. To był szalony wyścig. Na początku starałem się jechać z tyłu czołowej grupy i sprawdzić swoją dyspozycję. Wiedziałem, że ostatnia runda będzie bardzo niebezpieczna i że nic nie będzie rozstrzygnięte aż do samego końca. Kiedy Adrien zaatakował, czułem, że mogę go dogonić na zjeździe. Gdy zobaczyłem jego upadek, wiedziałem, że muszę ruszyć” powiedział Martin.
Jenny Rissveds ponownie poza zasięgiem rywalek
Jenny Rissveds z Canyon XC Racing odniosła drugie zwycięstwo XCO w ciągu dwóch tygodni. Aktualna mistrzyni świata zaprezentowała bardzo równą jazdę, obejmując prowadzenie na początku wyścigu i stopniowo powiększając przewagę nad rywalkami.
Rywalizacja nie rozpoczęła się dobrze dla Alessandry Keller. Szwajcarka, która w poprzednich trzech startach XCO i XCC stawała na podium, przewróciła się na pierwszym technicznym zjeździe i straciła kontakt z czołówką.

Bardzo mocny początek zaliczyła natomiast Ronja Blöchlinger. Wspierana przez miejscowych kibiców zawodniczka Liv Factory Racing po rundzie startowej miała dziewięć sekund przewagi. Rissveds zachowała jednak spokój, odjechała grupie pościgowej i wyprzedziła Szwajcarkę już podczas pierwszego pełnego okrążenia.
Od tego momentu mistrzyni świata systematycznie powiększała przewagę. Na drugim okrążeniu problemy miała Savilia Blunk, zwyciężczyni piątkowego short tracku. Przebicie tylnej opony i wymiana koła kosztowały Amerykankę około 40 sekund, przez co spadła z trzeciej na piątą pozycję. Blunk nie zrezygnowała jednak z walki o podium.
Na ostatnim okrążeniu odjechała pozostałym zawodniczkom i rozpoczęła pogoń za Blöchlinger. Szwajcarka utrzymała jednak drugą pozycję, odnosząc najlepszy wynik w karierze w zawodach Pucharu Świata XCO. Blunk zajęła trzecie miejsce.

Rissveds dotarła do mety z przewagą przekraczającą minutę. Po czterech rundach zawodniczka Canyon XC Racing prowadzi w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając Sinę Frei o 177 punktów.
„Jestem bardzo zadowolona z dzisiejszego wyścigu. Po piątkowym short tracku byłam naprawdę wyczerpana. Dzisiaj starałam się zachować cierpliwość, ale w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że czuję się bardzo dobrze” powiedziała Rissveds.
Valentina Corvi z kolejnym pewnym zwycięstwem
W rywalizacji kobiet do lat 23 po raz kolejny bezkonkurencyjna była Valentina Corvi. Zawodniczka Canyon XC Racing prowadziła od startu do mety i odniosła trzecie zwycięstwo w czterech tegorocznych rundach Pucharu Świata XCO.
Na początku tempo Włoszki próbowała utrzymać Lisa Kristine Jorde. Norweżka traciła jednak na każdym okrążeniu kilkanaście sekund i ostatecznie finiszowała 53 sekundy za zwyciężczynią. Był to najlepszy rezultat XCO w jej dotychczasowej karierze. Trzecie miejsce zajęła Amerykanka Makena Kellerman, która straciła do Corvi minutę i 46 sekund. Dzięki kolejnemu zwycięstwu Corvi powiększyła przewagę w klasyfikacji generalnej do 208 punktów.

„To zwycięstwo bardzo wiele dla mnie znaczy. Czekałam na ten wyścig, ponieważ jest to jedna z moich ulubionych tras i jednocześnie miejsce bardzo ważne dla tej dyscypliny. Starałam się jechać możliwie płynnie, nie popełniać błędów i utrzymywać równe czasy okrążeń. Jestem bardzo dumna ze swojego występu” przyznała Włoszka.
Drugi perfekcyjny weekend Paula Schehla
Paul Schehl z Lexware Mountainbike Team po raz drugi z rzędu wygrał zarówno short track, jak i wyścig XCO. Niemiec triumfował w obu konkurencjach tydzień wcześniej w Saalfelden Leogang, a następnie powtórzył ten wynik w Lenzerheide.
Schehl prowadził od początku zawodów. Bardzo mocne pierwsze trzy okrążenia pozwoliły mu wypracować przewagę, której rywale nie byli już w stanie zlikwidować. Początkowo na drugim miejscu jechał Rens Teunissen Van Manen z KMC Nukeproof MTB Racing Team. W końcowej części rywalizacji wyprzedził go jednak Thibaut François Baudry z Canyon XC Racing, który zachował więcej sił na ostatnie okrążenia.

Dzięki zwycięstwu Schehl objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej. Jego przewaga nad François Baudrym wynosi zaledwie osiem punktów.
„Dwa weekendy wyścigowe jeden po drugim są bardzo wymagające, a tutejsza trasa jest wyjątkowo trudna. To niesamowite uczucie zaliczyć dwa perfekcyjne weekendy z rzędu. Początkowo chciałem poczekać z atakiem, ale później zdecydowałem się odjechać i pojechać własny wyścig. Dzięki temu nie musiałem reagować na ruchy innych zawodników” podsumował Schehl.
Dobry weekend zanotowała cała ekipa Specialized Factory Racing. Zespół zwyciężył w klasyfikacji drużyn mieszanych i powiększył prowadzenie w klasyfikacji generalnej do 342 punktów. W piątkowym short tracku czterech zawodników Specialized znalazło się w pierwszej dziesiątce, natomiast w wyścigu XCO drużyna miała w czołowej dziesiątce pięcioro reprezentantów.

komentarze