​DareToBe Stryszawa. Maraton, w którym podjazdy są dopiero połową wyzwania

Są w Polsce maratony MTB, których trudność można opisać jednym spojrzeniem na profil trasy. Są też takie, których charakter poznaje się dopiero po pierwszym zjeździe. W środowisku MTB wyścig rozgrywany w Beskidzie Żywieckim od dawna cieszy się opinią jednej z najbardziej wymagających tras maratonów w kraju. Nie dlatego, że organizatorzy za wszelką cenę próbują śrubować dystanse czy przewyższenia. Problem polega na tym, że nawet bez tego liczby robią wrażenie. 

Już w tą niedzielę na starcie ustawimy się wraz ze stałymi bywalcami tej imprezy, odkurzając rower MTB. Najkrótszy dystans Quarter liczy 28 kilometrów i około 1000 metrów przewyższenia. Half to 40 kilometrów oraz blisko 1500 metrów wspinaczki. Najdłuższy Full ma 55 kilometrów długości i około 2500 metrów przewyższenia. To wartości, które same w sobie budzą respekt. W Stryszawie są jednak dopiero początkiem opowieści. Tutaj nie wystarczą mocne nogi Większość górskich maratonów rozstrzyga się na podjazdach. Stryszawa od lat udowadnia, że równie wiele można wygrać, albo stracić na zjazdach. Trasy prowadzą przez strome beskidzkie stoki, kamieniste odcinki i techniczne sekcje wymagające pełnej koncentracji. Każdy metr zdobytej wysokości trzeba później bezpiecznie oddać podczas długiego zjazdu w kierunku doliny. To właśnie ten element sprawia, że o dobrym wyniku nie decyduje wyłącznie wydolność. Potrzebna jest technika, potrzebne jest doświadczenie. Potrzebna jest również umiejętność zachowania sił na drugą część wyścigu, gdy zmęczenie zaczyna wpływać nie tylko na nogi, ale również na koncentrację. Właśnie dlatego wielu zawodników uważa Stryszawę za jeden z najbardziej wymagających i najbardziej miarodajnych sprawdzianów formy w całym sezonie. 

Beskidy bez taryfy ulgowej 

Wszystkie trzy dystanse zbudowano według podobnej filozofii. Długi podjazd. Techniczny zjazd. Kolejny podjazd. Kolejny zjazd. I tak przez większość dnia. Na dystansie Half zawodnicy wyjadą między innymi na Jałowiec od strony Przełęczy Suchej. To jeden z najbardziej charakterystycznych punktów całego wyścigu i miejsce, gdzie różnice pomiędzy uczestnikami zaczynają być coraz bardziej widoczne. Jeszcze większe wyzwanie czeka uczestników dystansu Full. Zanim dotrą na Jałowiec, odwiedzą również Lachów Groń, Koszarawę, Beskidek oraz Czerniawę Suchą Zachodnią. To właśnie tutaj gromadzi się zmęczenie, które później decyduje o przebiegu końcówki wyścigu. Dla wielu zawodników najbardziej pamiętnym fragmentem pozostaje jednak  podjazd pod Beskidzki Raj. Po wielu godzinach ścigania nawet niewielkie różnice nachylenia zaczynają mieć znaczenie. Następujący po nim kilkukilometrowy zjazd od lat buduje legendę Stryszawy i skutecznie przypomina, że do mety trzeba dojechać, a nie tylko dojechać na szczyt. 

Ważna runda całego sezonu 

Stryszawa jest jedną z sześciu rund cyklu DareToBe Maraton MTB 2026, a zdobyte tutaj punkty zaliczane są do klasyfikacji generalnej sezonu. Dla zawodników walczących o wysokie miejsca w całorocznej rywalizacji będzie to jeden z najważniejszych startów pierwszej części roku. Tym bardziej że cykl współpracuje również z wybranymi edycjami MTBCrossMaraton, dzięki czemu klasyfikacja generalna obejmuje zawodników rywalizujących na trasach w różnych regionach Polski. Na takich rundach jak Stryszawa nie zdobywa się jedynie punktów. Tutaj często zdobywa się przewagę psychologiczną przed dalszą częścią sezonu. 

Także dla rowerów elektrycznych

Podobnie jak podczas pozostałych rund cyklu DareToBe Maraton MTB, również w Stryszawie prowadzona będzie oddzielna klasyfikacja E-MTB. Zawodnicy korzystający z rowerów ze wspomaganiem elektrycznym rywalizują na dystansie Half w kategoriach kobiet i mężczyzn, zachowując własną klasyfikację wyników. To rozwiązanie, które z roku na rok zyskuje coraz większą popularność. Dla jednych jest sposobem na powrót do sportowej rywalizacji, dla innych okazją do odkrywania górskich tras bez konieczności mierzenia się z pełnym obciążeniem klasycznego maratonu MTB.

Nie tylko dla dorosłych 

Organizatorzy od lat dużą uwagę poświęcają również najmłodszym uczestnikom. Po starcie głównych dystansów przychodzi czas na wyścigi dziecięce, które rozgrywane są w bezpośrednim sąsiedztwie miasteczka zawodów. Trasy przygotowywane są tak, aby zapewnić młodym zawodnikom przede wszystkim dobrą zabawę i bezpieczną rywalizację. Rodzice mogą obserwować zmagania swoich pociech niemal przez cały czas, a atmosfera przypomina bardziej rodzinny piknik rowerowy niż sportową presję znaną z wyścigów dla dorosłych. To właśnie ten element buduje również wyjątkowy charakter imprezy. Obok zawodników walczących o punkty do klasyfikacji generalnej i miejsca na podium pojawiają się całe rodziny, dla których dzień w Stryszawie jest po prostu świętem kolarstwa górskiego. 

Prawdziwe MTB 

W ostatnich latach wiele maratonów stało się szybszych, bardziej wygładzonych i bardziej przewidywalnych. Stryszawa pozostała wierna swojej górskiej tożsamości. To wyścig dla zawodników, którzy lubią teren, technikę i prawdziwe beskidzkie ściganie. Dla tych, którzy wiedzą, że w MTB najtrudniejsze nie zawsze jest dotarcie na szczyt. Czasem prawdziwy egzamin zaczyna się dopiero po drugiej stronie grzbietu. Start wszystkich dystansów zaplanowano na godzinę 10:00. Chwilę później rozpocznie się rywalizacja najmłodszych uczestników, dla których organizatorzy przygotowali osobne wyścigi w pobliżu miasteczka zawodów.

Regulamin cyklu: https://maratonmtb.pl/regulamin-mtb/

Strona wyścigu: https://maratonmtb.pl/stryszawa-2/


o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

komentarze

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl