​Smart Bike Brand. Trzy firmy chcą uporządkować dane produktowe w branży rowerowej

Branża rowerowa od lat mówi o cyfryzacji, ale w praktyce wiele firm nadal działa na rozproszonych arkuszach, osobnych bazach danych, ręcznie aktualizowanych specyfikacjach i informacjach przepisywanych pomiędzy producentem, dystrybutorem, sklepem internetowym oraz serwisem. Nowa współpraca firm NOCA, DST i BikeFolder ma być odpowiedzią właśnie na ten problem. Projekt otrzymał nazwę Smart Bike Brand i ma połączyć zarządzanie danymi produktu, branżowy standard wymiany informacji oraz cyfrową historię roweru po sprzedaży. 

Założenie jest proste, choć samo wdrożenie w realiach branży rowerowej już takie proste nie jest. Dane o rowerze mają powstawać raz, możliwie wcześnie, już na etapie projektu, a następnie przechodzić przez cały cykl życia produktu. Od pierwszej listy komponentów, przez produkcję, sprzedaż, publikację specyfikacji w kanałach handlowych, obsługę gwarancji, serwis, odsprzedaż, aż po kolejnego właściciela. 

W projekcie każda z firm odpowiada za inny element układanki. Niemiecka NOCA dostarcza oprogramowanie PLM i PIM stworzone z myślą o branży rowerowej. W praktyce oznacza to system do zarządzania danymi o produktach, komponentach, specyfikacjach, dokumentach, zdjęciach, cenach i listach materiałowych, czyli BOM. NOCA pozycjonuje swój portal jako centralne źródło prawdy dla producentów rowerów, dostawców komponentów, dystrybutorów i firm montażowych. Z poziomu jednego systemu marka może zarządzać tym, z czego składa się rower, jakie ma warianty, jakie części są kompatybilne i jakie dane powinny trafić dalej do sprzedaży, marketingu lub serwisu. 

Drugi element to DST, czyli niezależny standard wymiany danych w sektorze rowerowym. Jego zadaniem jest uporządkowanie i walidacja informacji tak, aby producenci, hurtownicy, sklepy, platformy e-commerce oraz systemy zewnętrzne mogły pracować na tych samych, zaufanych danych. To ważne, bo w branży rowerowej jeden model może występować w wielu rozmiarach, kolorach, wariantach wyposażenia i wersjach rynkowych. Do tego dochodzą zmiany specyfikacji w trakcie sezonu, różnice między krajami, kompatybilność części zamiennych i dokumentacja techniczna. Bez wspólnego standardu bardzo łatwo o błędy w opisach, filtrach sklepowych, katalogach i konfiguratorach. 

Trzecim elementem Smart Bike Brand jest BikeFolder, który skupia się na etapie posprzedażowym. Firma rozwija cyfrowy garaż rowerowy, cyfrowe dokumenty, historię własności, aktywację gwarancji, informacje serwisowe oraz funkcje związane z rejestracją roweru i jego późniejszą odsprzedażą. W praktyce oznacza to stworzenie cyfrowego bliźniaka konkretnego roweru, który nie kończy życia w momencie sprzedaży w sklepie. Dane mogą zostać przypisane do fizycznego egzemplarza, a następnie towarzyszyć mu podczas użytkowania, serwisowania i zmiany właściciela. 

Dla producentów największą korzyścią ma być mniejsza liczba ręcznych operacji i mniej chaosu w danych. Dzisiaj ten sam zestaw informacji często trafia do działu produktu, marketingu, sprzedaży, eksportu, sklepu internetowego, dystrybutora i serwisu w różnych formatach. Każdy z tych etapów generuje ryzyko błędu. Raz źle wpisany rozmiar opony, nieaktualny typ hamulca, zmieniony amortyzator albo błędna informacja o baterii w e-bike’u może później krążyć w wielu kanałach sprzedaży. 

Smart Bike Brand ma ten proces uprościć. Lista części i dane techniczne tworzone w NOCA mogą stać się bazą do marketingowych specyfikacji i opisów produktowych. Następnie dane mogą zostać przekształcone i zweryfikowane według standardu DST, a dalej przekazane do sprzedawców, sklepów internetowych i innych systemów. Po sprzedaży BikeFolder przejmuje część dotyczącą konkretnego roweru, aktywacji gwarancji, dokumentów, serwisu i historii właściciela. 

To rozwiązanie nie jest więc kolejną aplikacją do prezentowania rowerów, ale próbą spięcia całego łańcucha danych. Od pomysłu na model, przez jego produkcję, sprzedaż i obsługę posprzedażową. Jeżeli projekt zostanie szerzej przyjęty przez producentów, może ograniczyć jeden z najbardziej irytujących problemów branży: niespójne, niepełne lub nieaktualne dane produktowe. 

Znaczenie takich rozwiązań będzie rosło szczególnie w segmencie e-bike. Rowery elektryczne są bardziej złożone niż klasyczne modele. Mają silniki, baterie, wyświetlacze, systemy komunikacji, oprogramowanie, konkretne wersje osprzętu i coraz częściej elementy powiązane z przepisami dotyczącymi baterii, serwisu czy śladu produktu. To wszystko wymaga nie tylko ładnego opisu w katalogu, ale przede wszystkim uporządkowanej bazy danych, która może być aktualizowana i wykorzystywana przez wiele podmiotów. 

Dla sklepów i serwisów uporządkowanie danych może oznaczać mniej zgadywania i mniej telefonów do producenta. Pełniejsza specyfikacja, aktualne dokumenty, lepsza identyfikacja części zamiennych i cyfrowa historia roweru mogą usprawnić obsługę klienta. Dla użytkownika końcowego korzyść jest mniej spektakularna na pierwszy rzut oka, ale bardzo konkretna. Chodzi o łatwiejszy dostęp do dokumentów, sprawniejszą gwarancję, bardziej przejrzystą historię serwisową i większe zaufanie przy zakupie używanego roweru. 

Oczywiście powodzenie Smart Bike Brand będzie zależeć od adopcji przez producentów i partnerów handlowych. Sama technologia nie wystarczy, jeśli firmy nadal będą traktowały dane produktowe jako coś drugorzędnego, aktualizowanego dopiero na końcu procesu. Współpraca NOCA, DST i BikeFolder pokazuje jednak kierunek, w którym branża rowerowa prawdopodobnie będzie musiała iść. Rower przestaje być tylko produktem opisanym w katalogu. Coraz częściej staje się zestawem danych, dokumentów, historii serwisowej i cyfrowych powiązań, które mają znaczenie przez cały okres jego użytkowania. 

Smart Bike Brand może więc nie być tematem efektownym dla przeciętnego rowerzysty, ale dla producentów, dystrybutorów, sklepów i serwisów to potencjalnie bardzo ważny krok. Jeżeli dane w branży rowerowej mają być naprawdę użyteczne, muszą być spójne, wiarygodne i dostępne tam, gdzie są potrzebne. Nie tylko w katalogu na premierę modelu, ale również kilka lat później, kiedy rower trafia do serwisu albo do kolejnego właściciela.


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl