Magura MT8 SL - hamulce z możliwością personalizacji

Jakiś czas temu do naszej redakcji trafiła paczka od Magury, a w niej nowość - hamulce, model MT8 SL. Nie ukrywam, ze byłem bardzo ciekaw, jak będą się one spisywać podczas jazdy, ponieważ miałem do czynienia kilka lat temu z pierwszym modelem MT8 SL wykonanym z włókna węglowego i miałem dwojakie odczucia co do ich pracy, lecz było to na tyle dawno temu, że od tego czasu wiele się zmieniło. Model MT8 SL jest to topowy model hamulców oferowanych przez Magurę do XC: cechuje je maksymalna siła hamowania przy maksymalnie niskiej wadze. Mój zestaw na jedno koło (przed docięciem) ważył 209g, waga katalogowa to 195g – tutaj różnica może wynikać np. z przycięcia kabla, ale nie czepiajmy się już tych 9 g 😉.

W zestawie, który otrzymałem do testu, były dwa rodzaje klamek: na jeden lub dwa palce. Naprawdę, rzadko kiedy zdarza się, aby producent pomyślał o naszych preferencjach w hamowaniu - brawo! Fajnym gadżetem jest także możliwość personalizacji hamulców pod względem dodatków kolorystycznych, ale to już nie hamuje tylko fajnie wygląda 😉.

Hamulce są dwutłoczkowe, mają one dodatkowo powłokę magnezową, co skutecznie pomaga przy wymianie klocków. Magura, jak pewnie większość z Was wie, nie rozróżnia hamulców prawy/lewy, więc przy zakupie nie ma obawy, iż kupimy np. dwa lewe hamulce 😉. Myślę, że przynudzanie tutaj, jakie jeszcze kosmiczne technologie zostały użyte w klamkach, aby były sztywne, nie ma sensu, ponieważ każdy może sobie wejść na stronę producenta i o tym poczytać.

Czas przejść do informacji praktycznych, myślę najważniejszych. Montaż przebiegł bez większych problemów. Jak MT8 SL zachowują się podczas jazdy? Przez ostatnie lata miałem okazję jeździć na hamulcach dwóch największych konkurentów Magury. Jeżeli chodzi o wygląd i możliwości personalizacji klamek, czy dodatków kolorystycznych, tutaj Magura chyba na chwilę obecną nie ma sobie równych. Jeżeli chodzi o działanie to, mając założone nowe tarcze hamulcowe Magury 160 mm, siła hamowania zawsze była wystarczająca. Nie odczułem efektu puchnięcia klamek przy oczywiście normalnym użytkowaniu – powiedzmy wyścigowym. Modulacja jak dla mnie świetna. Po prawie dwóch miesiącach jazdy (nie codziennie, ok. 30 - 40 h) hamulce nie straciły na twardości, nie pojawiło się też żadne zapowietrzenie. Na chwilę obecną nie miałem z nimi żadnych kłopotów, jedynie co nie miałem okazji dłużej pojeździć to w błocie, ale jeżeli będzie z nimi jakiś problem po testach błotnych w okresie jesiennym - na pewno napiszę aktualizację, póki co pogoda jest bardzo łaskawa.

Reasumując - z hamulcami wielkiej filozofii nie ma: albo zaspokoją Twoje potrzeby pod względem wyścigów i hamują, albo nie 😊. W tym konkretnym przypadku, z czystym sumieniem przyznaje się, że na nowo przekonałem się do Magury. Na tle konkurencji wagowo MT8 SL wypada bardzo dobrze (te 10 - 15 g można pominąć), jednym słowem dostajemy fajnie wyglądające hamulce, które dodatkowo bez zarzutu hamują.

Cena producenta to 279,90 EUR (ok. 1200 zł) za sztukę. To sporo, ale jak się dobrze poszuka to w granicach 390 EUR za komplet jesteśmy je w stanie nabyć. Ceny są wyższe niż np. Shimano XTR, ale czy warto dopłacić, to już każdy musi sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Oceny:

  • siła hamowania: 5
  • modulacja: 5
  • waga: 4
  • cena: 3

o autorze

Mateusz Zoń

Od 1999 roku wyczynowo uprawia kolarstwo górskie, wielokrotnie stawał na najwyższych stopniach podium prestiżowych zawodów, także poza granicami kraju. 
 Od września 2014 roku oficjalnie pełni rolę Redaktora Naczelnego velonews.pl. 

komentarze

WiadomościWszystkie

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl