Drugi dzień Mistrzostw Świata na torze w Pruszkowie.

Warto było gościć 28 lutego 2019 r. na torze kolarskim w Arena Pruszków na Mistrzostwach Świata w kolarstwie torowym - 2019 Track Cycling World Championships. Był to bardzo atrakcyjny dzień dla widzów, którzy byli świadkami niesamowitych wyczynów. Bohaterami byli zdecydowanie Australijczycy, dzięki którym na widowni było gorąco z nadmiaru emocji. Wysoka forma to był ich zdecydowany atut - w rezultacie kolarze wychodzili po złoto na podium aż dwa razy! Dodatkowo pobili rekord świata w wyścigu drużynowym na dochodzenie – ustanawiając czas - 3.48.012.


Zawodnicy z Australii ścigali się w finale wyścigu drużynowego na dochodzenie z drużyną z Wielkiej Brytanii. Przypomnijmy: w tej konkurencji startują dwie czteroosobowe ekipy, jedna po jednej stronie toru - druga po przeciwnej - mają do przejechania 4 km, a celem jest dogonienie kolarzy z drużyny przeciwnej. Jeśli żaden team nie dogoni swoich rywali, o zwycięstwie decyduje czas trzeciego zawodnika. Zwycięzcy rozpoczęli mocno i utrzymali tempo aż do końca. To był pokaz siły, panowie przy każdej zmianie trzymali dobre tempo - z pewnością motywacją było też to, że drużyna przeciwna dotrzymywała im kroku, nie mieli znaczącej przewagi. To była dobrze wykonana praca całego zespołu, a ich wynik jest tego świadectwem, złoty medal dla zawodników Australii: Samuela Welsforda, Kellanda O’Briena, Leigha Howarda i Alexandra Portera.


W wieczornej odsłonie zmagań, w jednej z kolejnych dyscyplin kolarstwa torowego - scratchu mężczyzn - zwyciężył ponownie Australijczyk, Samuel Welsford. W tej rywalizacji 24 mężczyzn ustawionych przed startem na dwóch skrajach toru, ruszyło aby pokonać 60 okrążeń, czyli dystans 15 km. Wydaje się dużo, jednak podczas wyścigu było wiele ucieczek, a prowadzący peleton zmieniali się niemal co każdą rundę. Ciągle coś się działo - nie było wiadomo kto wygra, a rundy zleciały w mgnieniu oka.


o autorze

Piotr Szafraniec

Nieuleczalnie chorujący od ponad 20 lat na pasję do roweru. Próbował uciec od swojej choroby łowiąc olbrzymie dorsze na kole podbiegunowym, jednak przegrał tą walkę i zaraża teraz swoim ADHD na szosowych zjazdach. Dzieli się...

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • 34-300 Żywiec, Folwark 21/25
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl