"ByliśmyTam" ponownie rusza w świat!

Jesteśmy zgraną i sprawdzoną w boju grupą zapaleńców. W roku 2015 z dużym sukcesem zdobyliśmy rowerami Kaukaz. Łączymy skutecznie dwie nasze pasje rower i podróże. To one dają nam siłę do dalszej pracy. Podróżowanie rowerem napędzanym siłą naszych mięśni, obładowanym całym ekwipunkiem daje nam dobrą perspektywę i spojrzenie na otaczający nas świat i wzbudza zaufanie i ciekawość mijanych przez nas ludzi.

Nasza trasa przebiegać będzie po terenach byłych republik radzieckich na odludnych terenach stepowych, gdzie latem panują potworne upały a zimą mrozy. Dodatkowo droga nasza wznosić się będzie aż na wysokość ponad 4500 m n.p.m. między siedmiotysięcznymi szczytami.

Kirgistan i Tadżykistan kraje, które zmagają się z własną tożsamością kulturową i etniczną po latach sowieckich rządów. Nasza wspólna wyprawa „siedmiu wspaniałych na dwóch kolkach” pozwoli nam poznać i posmakować ten zakątek świata. Tam gdzie inni nie mogą wjechać, dojechać, przejechać my pragniemy podjąć to wyzwanie. Planujemy podziwiać otwarte przestrzenie równin i stepów, zajrzeć do pasterskich jurt i wspólnie z gospodarzami napić się kumysu. Opowiadać Kirgizom nasze historie i słuchać ich opowieści. Poznać tradycje i obyczaje, nawiązać relacje szczere i przyjacielskie, propagować turystykę rowerowa oraz pokonać własne słabości. To nas motywuje aby w taką podróż wyruszyć. .

Projekt

   Planując jakąkolwiek podróż w jakiekolwiek miejsce na świecie pragniemy zrealizować jakiś plan i zamierzenie. Wytyczamy sobie cele i zadania. Przeszukujemy internetowe strony i fora pragnąc wynaleźć perełki godne naszej uwagi i czasu potrzebnego aby tam dotrzeć . Planując podróż rowerem musimy również zmierzyć się z trudnościami terenu, pogodą, własnymi siłami i współpracą w grupie. Lecz właśnie podróż na dwóch kółkach daje nam wielką swobodę oraz możliwości posmakowania naszej podróży bardzo dogłębnie .

Wyjeżdżając do Kirgistanu oraz planując przejazd do Pamiru założyliśmy sobie, że esencją naszej wyprawy będzie poznanie z bliska symbiozy ludzi i przyrody, przyrody trudnej i wymagającej. Pragniemy zmierzyć się z zupełnie inną rzeczywistością gdzie ludzie żyją swoim światem, tak bardzo odmiennym od naszego. Pragniemy zobaczyć przestrzenie, które przenikają się z życiem i gdzie (o zgrozo) zamiast piłki do bramki próbuje się wstrzelić martwego kozła . Wyobraźnie  rozbudza też jezioro z zatopionym średniowiecznym klasztorem w którym pochowany został św. Mateusz . W tym samym jeziorze  Rosjanie w czasach zimnej wojny testowali wojenne okręty i torpedy.    Wyobraźnię rozbudzają również góry, których siedmiotysięczne ośnieżone szczyty górują majestatycznie nad krajobrazem. Szczyty noszą najczęściej nazwy nadane przez „radzieckich przyjaciół”: Pik Lenina, Pik Pobiedy.  Zielone doliny otoczone ośnieżonymi szczytami, z których spływają lodowce, lasy orzechowe nieopodal Andidżanu oraz „Patagonia Azji Środkowej ” czyli potężne skalne  ściany w rejonie Batkenu pokazują przedsmak czekającej nas przygody i trudności . Nieliczne miasta, których większość trąci sowieckim stylem również kuszą nas, aby zobaczyć gwarny i kolorowy targ .Pragniemy poczuć klimat Azji Centralnej, klimat orientu .

   Więc podróż da nam wiele możliwości do przeżycia niesamowitych przygód , poznania ludzi i ich życia z bliska i bardzo bliska. Pragniemy odwiedzić pasterskie jurty, napić się sławnego kumysu i spróbować pogalopować na kirgiskich konikach .

Kiedy tak się stanie opowiemy wam o tym wszystkim co nas spotkało i co my spotkaliśmy podczas nasze rowerowej drogi .

Lądujemy w Biszkeku stolicy KIrgistanu.
Stamtąd udajemy się wzdłuż słynnej i jedynej linii kolejowej w Kirgistanie do Jeziora Issyk. Jest to drugie co do wielkości jezioro górskie na świecie (po Titicace w Peru) – Issyk-Kul (1690 m n.p.m.). Dotrzemy do pięknej miejscowości Karakoł.

Przejedziemy u podnóża Jety-Oguz, zaśnieżone szczyty pięciotysięczników i przez Kanion Fairy Tale. spróbujemy znaleźć ciepłe źródła mineralne. Spróbujemy nawiązać kontakt z rdzennymi mieszkańcami i zamieszkać u nich w tradycyjnych jurtach, obok lodowcowej rzeki w górskiej dolinie pod niebem pełnym gwiazd, w rejonie zwanym Niebiańskimi Górami.

Przetniemy Kirgistan w poprzek i wzdłuż pięknych jezior Song u podnóża czerwonych gór, przejedziemy twierdzy Tash Rabat i słynnego przygranicznego miasta Osz z wielkim targiem.

Dalej nasza trasa zacznie się ostro piąć pod górę w kierunku granicy Tadżyckiej. W pobliżu wielkiej góry Pik Lenina (7134 m n.p.m.) wjedziemy prawie całkowicie odludne tereny Pamiru.

Tutaj powstał zaczyna się najcięższy etap naszej trasy, wspinaczka pod sławny Trakt Pamirski – kilkusetkilometrowa, droga przecinająca Pamir – po angielsku nazywana – Pamir Highway.

Oficjalny skład naszej ekipy:

   Nasza ekipa, to zgrany i sprawdzony już w boju zespół. Razem przemierzyliśmy Kaukaz. Sprawdziliśmy się w trudnych warunkach. Możemy na siebie wzajemnie liczyć. Są w śród nas osoby w różnym wieku, z różnym doświadczeniem życiowym. Mające swoje codzienne obowiązki jak praca, rodzina.  Każdy z nas aby zrealizować wspólnie naszą wyprawę i swoje marzenia, musi przełamać swoje wewnętrzne uprzedzenia i obawy czy podoła, czy się nie rozczaruje swoją kondycją fizyczną i psychiczną. Musi poświecić swój czas, którego w dzisiejszym świecie zaczyna brakować. Zdobyć urlop. Każdy znajdzie w ekipie swoje miejsce i będzie odpowiedzialny za poszczególne elementy wyprawy.

Karolina Kot, Warszawa, ur. 1985 r., absolwentka Akademii Sztuk Pięknych w warszawie. Grafik, ilustrator z zawodu i z zamiłowania. Kocha rower, góry, fotografie, dobre kino i teatr.

O sobie: ” … staram się podróżować kiedy tylko mam ku temu okazję – to jedna z najfajniejszych rzeczy w życiu”

Agnieszka Wyszyńska – Wytrykus, Zamość, ur. 1976 rok, absolwentka Akademii Rolniczej im. Hugona Kołłątaja w Krakowie, wydziału Rolniczo-Ekonomicznego, kierunek Zarządzanie i Marketing. Przejechać rowerem świat … tylko żeby zrobić ten pierwszy krok i się odważyć . A potem … Kto to wie ? Wciąż poszukuje tego co w życiu da mi najwięcej satysfakcji. Uwielbiam rower, narty, dobrą książkę i filmy.

Natalia Zapotoczna, Wrocław, ur. 1987 r., absolwentka Akademii Rolniczej – kierunek inżynieria środowiska. Pracuje jako specjalista ds. sprzedaży. Poza pracą aktywnie spędza czas, lubi spływy kajakowe, góry, rower.

O sobie: „w życiu staram się głównie robić to co sprawia mi satysfakcje i cieszyć się małymi rzeczami. Lubię poznawać nowych ludzi oraz miejsca… „

Piotr Chuchmała, Ostrowiec Świętokrzyski,  ur. 1978 r. absolwent bankowości na Akademii Ekonomicznej. Pracuje za biurkiem ale lubi aktywnie spędzać czas. Jeździ na rowerze, szybuje, żegluje, chodzi i biega po górach.

O sobie: ” … lubię poznawać nowe miejsca na dwóch kółkach. Rower daje poczucie wolności. Pozwala niespiesznie nasycić oko krajobrazem, a przy tym chłonąć dźwięki i zapachy otoczenia.”

Krzysztof Sobczak, Toruń, ur. 1987. absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Pracuje w branży reklamowej. Lubi podróżować, a szczególnie rowerem. Uwielbia kontakt z przyrodą. Dlatego pomysł wyprawę bardzo mu się spodobał. Przyroda, góry, rower idealne połączenie, a do tego ludzie którzy mają taką samą pasje

Motto życiowe: „rób to co kochasz, kochaj to co robisz„.

Maciej Szramka, Bydgoszcz, ur. 1974 r. absolwent Wyższej Szkoły Ochrony Środowiska, oraz  Wyższej Szkoły Gospodarki w Bydgoszczy. Od dwudziestu lat pracuje w branży reklamowej. Autor strony/bloga www.BylismyTam.pl. Jest osobą niepełnosprawną, ma protezę stawu biodrowego. Dzięki rowerowi, jednej z niewielu form dozwolonej mu aktywnego ruchu realizuje swoje marzenia.

O sobie: ” … lubię poznawać świat, inne kultury, docierać tam gdzie nie docierają komercyjne wycieczki.„.

Michał Szramka, Bydgoszcz, ur. 1978 r., absolwent wychowania obronnego na Uniwersytecie Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy. Razem z bratem prowadzi firmę. Przez wiele lat zajmował się i prowadził szkolenia z zakresu survivalu. Organizator wielu wypraw surviwalowych dla młodzieży i dorosłych. Posiada kurs ratownictwa medycznego.

O sobie: ” … Tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono„.

Szymon Wiese, Mrocza, ur. 1987 r., absolwent Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, (administracja). Pracuje jako podinspektor ds. promocji miasta i gminy. Interesuję się motoryzacją, sportem i historią. Jest osobą niepełnosprawną, prowadzi aktywny tryb życia, biega, jeździ na rowerze.

O sobie: ” … lubię podróżować i aktywnie spędzać czas, m. in rower, rolki, bieganie. Zawsze marzyłem o podróży na Wschód.”


o autorze

Mateusz Zoń

Od 1999 roku wyczynowo uprawia kolarstwo górskie, wielokrotnie stawał na najwyższych stopniach podium prestiżowych zawodów, także poza granicami kraju. 


komentarze

WiadomościWszystkie

  • ​Sturdy ma to coś

    Słyszeliście o firmie Sturdy? To mała manufaktura o wielkich możliwościach zlokalizowana we Frome w UK. Jeśli szukasz czegoś naprawdę unikalnego i...

    Więcej...

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl