Sudety MTB Challenge praktycznie na finiszu

00

W tym roku na starcie pojawiła się rekordowa ilość uczestników zagranicznych, Polacy zaś stanowią najmniej liczną grupę od 2005 roku – w sumie wystartowało ich na prologu 59. Wśród 224 zarejestrowanych kolarzy przytłaczająca większość zawita z Danii, Czech, Rosji, Niemiec, Belgii, krajów nadbałtyckich. Popularność i renoma zobowiązują. Dbają o nią każdy z kilometrów w planie i metrów w pionie tego wydarzenia odbijającego się echem nie tylko w Europie.

Pierwszy etap, w niedzielę 22 lipca to tradycyjny prolog – jazda na czas spod Domu Zdrojowego w Kudowie Zdroju. W kategorii SOLO wygrał Polak z niemieckim paszportem – Sebastian Szraucner, drugi był Erik Skovgaard Knudsen (Dania), trzeci Tomas Čada (Czechy). W kategorii TEAM tryumfowała ekipa z Czech (BMC-SAVO racing team: Tomáš Vokrouhlík, Martin Horák) przed drużyną niemiecko-austryjacką (Integra Global: Axel Strauß, Edward Szraucner) oraz Polakami (Sudety MTB Challenge TEAM: Mateusz Kokowski, Maciej Bałazy).

01

Drugi etap, w poniedziałek 23 lipca to już prawdziwa trasa MTB. Do pokonania blisko 90 kilometrów przez Góry Bystryzckie i Orlickie, z metą w czeskim Kraliky. Od startu zaatakował dwukrotny mistrz świata MTBO - Duńczyk Erik Skovgaard Knudsen i już po ok. 15 km jechał samotnie, za nic biorąc sobie mocnych rywali z Czech, Polski i Belgii. Po niespełna 4 godzinach wjechał na metę wyprzedzając o prawie 20 minut zwycięzcę prologu, Sebastiana Szraucnera oraz Czecha Josefa Havla (strata 29 minut).

02

Trzeci etap przejdzie do historii europejskiego MTB. Prawie czterdziestokilometrowy singletrack wzdłuż polsko-czeskiej granicy, od Przełęczy Trzech Granic, przez Przełęcz Lądecką, Górę Borówkową, aż do Złotego Stoku. Tu było wszystko, od technicznych, kamienisto-korzennych zjazdów po mozolne i wymagające podjazdy. Wspólnym mianownikiem była jednak wąska, niekończąca się ścieżka, wijąca się od Gór Bialskich do Gór Złotych.

Po raz kolejny wyśmienicie poradził sobie Erik Skovgaard Knudsen „wkładając” drugiemu na mecie Sebastianowi Szraucnerowi ponad 22 minuty. W klasyfikacji generalnej Duńczyk ma już bezpieczną przewagę sięgającą 55 minut. Najlepszą drużyną jest czeski duet BMC-SAVO racing team jadąc po trzech etapach ponad godzinę przed Integra Global (Masters) oraz polskim OKULAR MTB TEAM.

03

Czwarty etap, blisko 70 km z prawie 2500 metrów przewyższeń prowadził ze Złotego Stoku do Walimia. Krótki, ale niezwykle treściwy etap z wyjątkową trasą wymagającą ciągłej koncentracji. Techniczne sekcje nie wybaczały braków i umiejętności panowania nad rowerem. Góry Sowie mają tylko 40 km długości, ale właśnie ten odcinek będzie śnił się uczestnikom etapówki po nocach. Uczestnicy wjeżdżali dziś na Wielką Sowę (1015 m.n.p.m.). Najlepszy na mecie 4 etapu był ponownie Erik Skovgaard Knudsen, który przyjechał jednak tylko minutę przed Sebastianem Szraucnerem. Świetnie jedzie także drużyna BMC-Savo Racing Team, która dziś przyjechała jako pierwsza – Czesi Martin Horak i Tomas Vokrouhlik wydają się być nie do pokonania.

Przed nami ostatni, 5 etap na którym finałowe rozstrzygnięcia. Szósty dzień Sudety MTB Challenge to ostatnia szansa na delektowanie się prawdziwym kolarstwem górskim z finałem w otoczeniu zabytkowego uzdrowiska – Kudowy Zdroju. Początkowa część wyścigu, to długi podjazd na jedyne w Górach Suchych ruiny położonego najwyżej w Polsce (870 m n.p.m.) XIII wiecznego Zamku, by później wzdłuż nieistniejącej granicy wjechać na teren Czech.
W środkowej części etapu, trasa umożliwi „złapanie drugiego oddechu”, by po chwili wjeżdżając na tereny Parku Narodowego, wycisnąć z Was ostatnie poty. Góry Stołowe kończące sześciodniową rywalizację gwarantują dodatkowe emocje, które mamy nadzieję zostaną w Waszej pamięci na długie lata. Pozostało do przejechania ponad 80 km i blisko 2,5 km w pionie. Trasa łatwiejsza od dnia poprzedniego. Ile osób w tym roku otrzyma koszulkę finiszera Sudety MTB Challenge – przekonamy się już jutro!

fot. mtbchallenge.com
fragm. informacja prasowa Sudety MTB Challenge


komentarze

WiadomościWszystkie

  • Manitou Mezzer Pro LE

    Manitou Mezzer to amortyzator, który pomaga Amerykanom powrócić na wyboiste górskie ścieżki rowerowe. Wyposażony w system Dorado Air i system...

    Więcej...

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl