Louis Barré wygrał królewski etap. Dziesięciu kolarzy w 33 sekundach przed finałem Tour de Pologne
Louis Barré z Team Visma | Lease a Bike wygrał królewski, szósty etap Tour de Pologne z BUKOVINA Resort do Bukowiny Tatrzańskiej. Francuz zaatakował w decydującej części rywalizacji, na ostatnim przejeździe przez Ścianę BUKOVINA odjechał Santiago Buitrago i samotnie dotarł do mety. Drugie miejsce zajął Christian Scaroni, który dzięki bonifikacie przejął żółtą koszulkę. Przed niedzielną czasówką sytuacja jest niezwykła: Barré traci do lidera 3 sekundy, Bart Lemmen 5, Marco Brenner 11, a całą pierwszą dziesiątkę klasyfikacji generalnej dzielą zaledwie 33 sekundy.
Szósty etap miał tylko 125,5 km, ale zgodnie z oczekiwaniami okazał się jednym z najważniejszych dni tegorocznego Tour de Pologne. Trasa prowadziła po dobrze znanych z wyścigu podjazdach wokół Bukowiny Tatrzańskiej, a zawodnicy trzykrotnie pokonywali Ścianę BUKOVINA w Gliczarowie. Łącznie do przejechania było blisko 2800 metrów przewyższenia, więc mimo stosunkowo niewielkiego dystansu nie było miejsca na spokojne ściganie.
Od początku trwała walka o ucieczkę. Ostatecznie z przodu znalazła się dziewięcioosobowa grupa, w której jechali między innymi Valentin Madouas, Mikkel Bjerg, Magnus Sheffield i Walter Calzoni. Szczególnie aktywny był Calzoni, zbierający punkty na kolejnych premiach górskich. Włoch wykorzystał etap do objęcia prowadzenia w klasyfikacji najlepszego górala, ale peleton nie pozwolił ucieczce zbudować przewagi, która dawałaby realną nadzieję na walkę o zwycięstwo.
Team Visma | Lease a Bike kontrolował sytuację i około 38 kilometrów przed metą zasadnicza ucieczka została zlikwidowana. Wtedy rozpoczęła się właściwa walka zawodników liczących się w klasyfikacji generalnej.

Buitrago zaatakował, Barré pojechał za nim
Na przedostatnim przejeździe przez Ścianę BUKOVINA mocno ruszył Santiago Buitrago z Bahrain Victorious. Kolumbijczyk szybko uzyskał niewielką przewagę, a chwilę później dołączył do niego Louis Barré. Ten ruch natychmiast zrobił się niebezpieczny również dla lidera wyścigu Barta Lemmena, ponieważ Francuz przed etapem pozostawał bardzo blisko czołówki klasyfikacji generalnej.
Barré i Buitrago zbudowali około 20-30 sekund przewagi. Za nimi pojawiały się kolejne próby kontrataków, między innymi Wilco Keldermana, Jana Christena i Finna Fishera-Blacka, ale żadna z nich nie doprowadziła do powstania skutecznie współpracującej grupy pościgowej. Taka sytuacja sprzyjała prowadzącej dwójce.
Na ostatnim przejeździe przez Ścianę BUKOVINA, około 13 kilometrów przed metą, Barré przyspieszył ponownie. Buitrago nie był już w stanie odpowiedzieć. Francuz został sam i rozpoczął jazdę, która miała dać mu pierwsze zawodowe zwycięstwo w karierze.
Przez chwilę sytuacja wyglądała dla Barré jeszcze lepiej, bo jego przewaga dawała mu wirtualne prowadzenie w całym Tour de Pologne. Za plecami Francuza nie brakowało ataków, ale brakowało współpracy. Christen i Fisher-Black próbowali rozrywać grupę, później swoich sił próbowali również inni zawodnicy, natomiast Barré utrzymywał przewagę oscylującą wokół kilkudziesięciu sekund.
Na ostatnich kilometrach różnica zaczęła maleć. Grupa faworytów zbliżała się do Francuza, ale nie na tyle szybko, aby odebrać mu etapowe zwycięstwo. Barré wjechał samotnie na metę w Bukowinie Tatrzańskiej w czasie 3:09:03.
Dziesięć sekund później finiszowała pierwsza grupa. Najszybszy był Christian Scaroni z XDS Astana Team, który pokonał Marco Brennera z Tudor Pro Cycling Team. Kolejne miejsca zajęli Fredrik Dversnes, Axel Laurance, Paul Lapeira, Maximilian Schachmann, Andreas Kron, Finn Fisher-Black i Iván Romeo.
Scaroni zabrał żółtą koszulkę. Visma ma dwóch kolarzy tuż za nim
Finisz o drugie miejsce miał ogromne znaczenie. Scaroni otrzymał sześć sekund bonifikaty, podczas gdy Barré za zwycięstwo dostał dziesięć. Dotychczasowy lider Bart Lemmen dotarł do mety 15 sekund za zwycięzcą i stracił żółtą koszulkę.
Nowym liderem Tour de Pologne został Scaroni, ale jego przewaga przed ostatnim etapem jest symboliczna. Barré traci trzy sekundy, Lemmen pięć, a Brenner jedenaście. Za nimi sytuacja także pozostaje otwarta. Jan Christen traci 23 sekundy, Fisher-Black i Lapeira po 28, Kron i Matteo Sobrero po 32, a dziesiąty Iván Romeo 33 sekundy.
Oznacza to, że nie tylko czterech pierwszych zawodników mieści się w jedenastu sekundach. Cała pierwsza dziesiątka przystąpi do ostatniego etapu ze stratą nieprzekraczającą 33 sekund. Przy finałowej jeździe indywidualnej na czas trudno wyobrazić sobie bardziej otwartą sytuację.

Filip Gruszczyński najlepszym z Polaków
Bardzo dobry etap przejechał Filip Gruszczyński z reprezentacji Polski. 21-letni zawodnik ukończył królewski odcinek na 23. miejscu, tracąc do Barré zaledwie 36 sekund. Co ważne, przełożyło się to również na wyraźny awans w klasyfikacji generalnej. Gruszczyński rozpoczynał etap na 29. pozycji, a po finiszu w Bukowinie przesunął się na 23. miejsce. Do Scaroni traci 1:52 i jest najwyżej sklasyfikowanym Polakiem.
Michał Kwiatkowski dotarł do mety na 45. miejscu ze stratą 7:43 i zajmuje obecnie 41. miejsce w klasyfikacji generalnej. Kamil Małecki był 60., a w generalce plasuje się na 62. pozycji. Dla większości pozostałych polskich zawodników górski etap oznaczał jazdę w dalszych grupach. Tobiasz Pawlak nie ukończył rywalizacji.
Na uwagę zasłużył także Jakub Kaczmarek, który na początku etapu włączył się do walki na premiach górskich i zdobył dwa punkty na podjeździe w Sierockiem.
Wieliczka zdecyduje o wszystkim
83. Tour de Pologne zakończy się w niedzielę jazdą indywidualną na czas ze startem i metą przy Kopalni Soli „Wieliczka”. Trasa ma 12,4 km. Pierwsze około 1,5 km prowadzi pod górę, później zawodnicy pojadą po znacznie szybszym, płaskim i lekko opadającym terenie w kierunku mety.
Ten sam finał przed rokiem całkowicie zmienił klasyfikację wyścigu. Brandon McNulty wygrał czasówkę i dzięki temu sięgnął również po końcowy triumf w Tour de Pologne. W tym roku różnice są jeszcze mniejsze. Scaroni będzie bronił trzech sekund nad Barré, pięciu nad Lemmenem i jedenastu nad Brennerem, a nawet zawodnicy z końca pierwszej dziesiątki nie mogą zostać skreśleni przed niespełna trzynastokilometrową próbą.
Po sześciu etapach Tour de Pologne nie ma więc zdecydowanego faworyta. Góry nie rozstrzygnęły wyścigu, a zamiast tego jeszcze bardziej ścisnęły klasyfikację. O zwycięstwie w całej imprezie zdecyduje zegar w Wieliczce.

Wyniki 6. etapu Tour de Pologne 2026
1. Louis Barré – 3:09:03
2. Christian Scaroni +10 s
3. Marco Brenner +10 s
4. Fredrik Dversnes +10 s
5. Axel Laurance +10 s
6. Paul Lapeira +10 s
7. Maximilian Schachmann +10 s
8. Andreas Kron +10 s
9. Finn Fisher-Black +10 s
10. Iván Romeo +10 s
Polacy:
23. Filip Gruszczyński +36 s
45. Michał Kwiatkowski +7:43
60. Kamil Małecki +11:23
109. Filip Maciejuk +22:40
112. Radosław Frątczak +22:40
114. Jakub Kaczmarek +22:40
118. Patryk Stosz +22:40
128. Marceli Bogusławski +27:26
129. Norbert Banaszek +27:26
DNF – Tobiasz Pawlak
Klasyfikacja generalna po 6. etapie
1. Christian Scaroni – 24:19:02
2. Louis Barré +3 s
3. Bart Lemmen +5 s
4. Marco Brenner +11 s
5. Jan Christen +23 s
6. Finn Fisher-Black +28 s
7. Paul Lapeira +28 s
8. Andreas Kron +32 s
9. Matteo Sobrero +32 s
10. Iván Romeo +33 s
Polacy:
23. Filip Gruszczyński +1:52
41. Michał Kwiatkowski +9:32
62. Kamil Małecki +22:50
79. Jakub Kaczmarek +29:06
91. Filip Maciejuk +33:04
113. Patryk Stosz +42:26
115. Marceli Bogusławski +43:31
120. Radosław Frątczak +50:10
128. Norbert Banaszek +1:00:05

komentarze