Vollering przejęła żółtą koszulkę. Niewiadoma-Phinney traci 8 sekund przed wielkim finałem Tour de France Femmes
Katarzyna Niewiadoma-Phinney nie zdołała obronić żółtej koszulki na drodze do Nicei. Ósmy etap Tour de France Femmes padł łupem Demi Vollering z FDJ United-SUEZ, która zaatakowała około sześciu kilometrów przed metą, oderwała się od Katarzyny oraz Elisy Longo Borghini i samotnie pojechała po zwycięstwo. Holenderka odrobiła całą stratę do Polki i przed ostatnim etapem prowadzi w klasyfikacji generalnej. Różnica wynosi jednak zaledwie osiem sekund.
Po piątkowym zwycięstwie Katarzyny na Mont Ventoux sytuacja w klasyfikacji generalnej była wyjątkowo napięta. Polka rozpoczynała etap z 15 sekundami przewagi nad Vollering i miała przed sobą 171,9 km z Sisteron do Nicei. Profil trasy mógł sugerować dzień dla sprinterek, ale końcówka nie dawała im żadnych gwarancji. Na zawodniczki czekały dwie kategoryzowane wspinaczki, a dodatkowo kilka krótkich podjazdów w bezpośrednim sąsiedztwie mety.

Początek rywalizacji przyniósł długą walkę o uformowanie ucieczki. Ostatecznie na czele znalazły się Loes Adegeest z Lidl-Trek oraz Maëva Squiban z UAE Team L'IMAD. Ich przewaga w pewnym momencie przekroczyła pięć minut, a za nimi samotnie próbowała podążyć Morgane Coston z Ma Petite Entreprise. Francuzka nie zdołała jednak dołączyć do prowadzącej dwójki i została wchłonięta przez peleton.
Adegeest i Squiban długo współpracowały, ale ich przewaga zaczęła szybko znikać w najważniejszej części etapu. Na zjeździe z Côte de Colomars Squiban zaliczyła bardzo groźnie wyglądający upadek na jednym z nawrotów. Francuzka mocno uderzyła lewą stroną ciała o asfalt i po powrocie na rower wyraźnie cierpiała, trzymając się za lewy nadgarstek. Mimo bólu kontynuowała jazdę, a na czele pozostała samotnie Adegeest.
Za jej plecami tempo zaczęły dyktować zespoły zawodniczek walczących o klasyfikację generalną. Zoe Bäckstedt z Canyon-SRAM pracowała dla Niewiadomej-Phinney, natomiast FDJ United-SUEZ przygotowywało teren dla Vollering. Côte de la Ginestière, podjazd o długości 2,5 km i średnim nachyleniu 4,4 procent, rozpoczął selekcję w grupie faworytek, ale nie tam zapadło rozstrzygnięcie.
Decydujący moment nastąpił chwilę później, na krótkim i stromym Chemin de l'Arieta, około sześciu kilometrów przed metą. Vollering ruszyła do ataku, a przy jej kole początkowo utrzymały się Niewiadoma-Phinney oraz Elisa Longo Borghini z UAE Team L'IMAD. Tuż przed szczytem Holenderka zdołała jednak oderwać się od obu rywalek i rozpoczęła finałowy zjazd z około trzysekundową przewagą.
Na zjeździe i ostatnich kilometrach Vollering jeszcze powiększyła różnicę. W Nicei wygrała etap 17 sekund przed Longo Borghini oraz Niewiadomą-Phinney. Włoszka zajęła drugie miejsce, Polka była trzecia.

Osiem sekund przed ostatnim etapem
Same 17 sekund na mecie nie wystarczyłoby jeszcze do zbudowania ośmiosekundowej przewagi w klasyfikacji generalnej. Znaczenie miały również bonifikaty. Vollering otrzymała za zwycięstwo 10 sekund, Longo Borghini sześć, a Niewiadoma-Phinney cztery. Łącznie Holenderka odrobiła więc do Katarzyny 23 sekundy. Rozpoczynała dzień ze stratą 15 sekund, kończy go z ośmioma sekundami przewagi.
Po ośmiu etapach Vollering prowadzi w klasyfikacji generalnej przed Niewiadomą-Phinney. Trzecia Marlen Reusser traci już 1:12, a czwarta Elisa Longo Borghini 3:05. Walka o zwycięstwo w Tour de France Femmes coraz wyraźniej sprowadza się więc do pojedynku Holenderki z Polką.
Sobotni etap był bardzo udany również dla Dominiki Włodarczyk. Zawodniczka UAE Team L'IMAD przyjechała do mety w grupie 38 sekund za Vollering i zajęła szóste miejsce. Co równie ważne, utrzymała ósmą pozycję w klasyfikacji generalnej. Przed ostatnim dniem traci do liderki 5:46. Polska ma więc dwie zawodniczki w pierwszej ósemce Tour de France Femmes.
Zmiana liderki nie oznacza, że Niewiadoma-Phinney znalazła się przed zadaniem nie do wykonania. Na Mont Ventoux pokazała, że potrafi zdecydowanie odjechać Vollering na długim podjeździe. W sobotę sytuacja się odwróciła. Holenderka wykorzystała krótką i stromą wspinaczkę oraz bardzo szybki finał, znajdując dokładnie tyle sekund, ile potrzebowała do przejęcia żółtej koszulki.

Cztery razy Col d'Èze
O wszystkim zdecyduje niedzielny etap Nice–Nice. Ma tylko 99,2 km, ale zawodniczki pokonają na nim aż 2100 metrów przewyższenia. Col d'Èze pojawi się na trasie czterokrotnie. Pierwsze trzy podjazdy mają po 7,7 km przy średnim nachyleniu 5,9 procent, natomiast finałowy wjazd ma 6 km i średnio 7,6 procent. Jego szczyt znajduje się zaledwie 15,4 km przed metą.
Przy ośmiu sekundach różnicy możliwości rozegrania tego etapu jest wiele. Znaczenie może mieć zarówno atak na ostatnim Col d'Èze, jak i wcześniejsza próba rozbicia wyścigu. Do tego na mecie ponownie czekają bonifikaty 10, 6 i 4 sekundy. Niewiadoma-Phinney nie musi więc odrabiać minut. Musi znaleźć kilka sekund.
Na starcie ósmego etapu zabrakło Pauline Ferrand-Prévot z Team Visma | Lease a Bike, ubiegłorocznej zwyciężczyni Tour de France Femmes. Francuzka źle się czuła i po konsultacji z personelem medycznym zespołu podjęto decyzję, że nie przystąpi do rywalizacji.
Przed ostatnim dniem sytuacja jest wyjątkowo prosta. Vollering ma żółtą koszulkę i osiem sekund przewagi, Niewiadoma-Phinney musi atakować, a trasa daje jej ku temu kilka okazji. Po Mont Ventoux i sobotniej odpowiedzi Holenderki finał w Nicei zacznie się niemal od zera.

Wyniki 8. etapu Tour de France Femmes 2026
1. Demi Vollering – 4:02:39
2. Elisa Longo Borghini +17 s
3. Katarzyna Niewiadoma-Phinney +17 s
4. Kimberley Le Court-Pienaar +38 s
5. Lotte Kopecky +38 s
6. Dominika Włodarczyk +38 s
7. Sarah Van Dam +38 s
8. Noemi Rüegg +38 s
9. Paula Blasi +38 s
10. Cédrine Kerbaol +38 s
Pozostałe Polki:
44. Malwina Mul +3:05
52. Karolina Perekitko +4:08
91. Agnieszka Skalniak-Sójka +9:14
Klasyfikacja generalna po 8. etapie
1. Demi Vollering – 28:10:18
2. Katarzyna Niewiadoma-Phinney +8 s
3. Marlen Reusser +1:12
4. Elisa Longo Borghini +3:05
5. Antonia Niedermaier +3:54
6. Cédrine Kerbaol +4:34
7. Paula Blasi +5:05
8. Dominika Włodarczyk +5:46
9. Kimberley Le Court-Pienaar +6:50
10. Isabella Holmgren +7:54
Pozostałe Polki:
35. Karolina Perekitko +56:08
55. Agnieszka Skalniak-Sójka +1:22:42
69. Malwina Mul +1:30:59
Foto: A.S.O. - Billy Ceusters / Gaetan Flamme

komentarze