Kraksa, neutralizacja i pierwszy triumf Bart Lemmena. Szalony etap Tour de Pologne w Karpaczu
Czwarty etap 83. Tour de Pologne miał być pierwszym poważnym sprawdzianem dla zawodników walczących o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Zamiast spokojnego wejścia w górską część wyścigu dostaliśmy jednak potężną kraksę, neutralizację, zmianę trasy i całkowite przetasowanie w czołówce. Po samotnym ataku w Karpaczu zwyciężył Bart Lemmen, który odniósł pierwsze zawodowe zwycięstwo w karierze i został nowym liderem wyścigu.

Kolarze rozpoczęli rywalizację w Żaganiu, a pierwotna trasa prowadząca do Karpacza miała liczyć 175,5 kilometra. Deszcz, mokra nawierzchnia i coraz trudniejsze warunki sprawiły jednak, że najważniejsze wydarzenia dnia nie rozgrywały się początkowo na podjazdach. Około 42 kilometrów przed metą w peletonie doszło do potężnej kraksy, w której uczestniczyło od 30 do 40 zawodników.
Na ziemi znaleźli się między innymi dotychczasowy lider Jonathan Milan oraz jeden z głównych faworytów do zwycięstwa w całym wyścigu, João Almeida. Portugalczyk zdołał wrócić na rower, ale jechał z dużą raną lewej nogi i stracił na mecie 16 minut. Etapu nie ukończyli Benoît Cosnefroy i Juan Sebastián Molano. Sytuacja była na tyle poważna, że wyścig został zatrzymany na blisko 40 minut. Karetki i służby medyczne musiały zająć się poszkodowanymi, a organizatorzy rozpoczęli konsultacje z przedstawicielami zawodników. Ostatecznie podjęto decyzję o ominięciu mokrego i niebezpiecznego zjazdu oraz usunięciu z trasy podjazdu pod Borowice. Po zmianach etap liczył 161,9 kilometra. Było to również prawdopodobnie spowodowane zaplanowanymi transmisjami telewizyjnymi które miały ustalony przebieg realizacji imprezy.

Foto eurosport
Po wznowieniu rywalizacji do przodu ruszyła wcześniejsza ucieczka, w której jechali między innymi Patryk Stosz, Tobiasz Pawlak, Dries De Bondt i Matteo Malucelli. Przewaga czołówki nie wystarczyła jednak, aby odegrać decydującą rolę w walce o zwycięstwo. W końcówce inicjatywę przejęła ekipa Team Visma | Lease a Bike.
Na niespełna sześć kilometrów przed metą na czele znaleźli się Bart Lemmen, Tijmen Graat, Christian Scaroni oraz Marco Brenner. Po odpadnięciu Graata Lemmen zdecydował się na samotny atak. Holender wygrał premię górską pierwszej kategorii w Karpaczu i wypracował kilkanaście sekund przewagi. Christian Scaroni rozpoczął pościg i na finałowym podjeździe zbliżył się do rywala, ale Lemmen utrzymał prowadzenie. Na ostatnich metrach miał już tylko niewielką przewagę, jednak wystarczyła ona do odniesienia pierwszego zwycięstwa w zawodowej karierze.
Scaroni został sklasyfikowany z tym samym czasem, a trzecie miejsce zajął Axel Laurance, który stracił 14 sekund. Kolejne pozycje zajęli Marco Brenner, Louis Barré, Alberto Bettiol, Paul Lapeira, Finn Fisher-Black, Aaron Dockx i Andreas Kron. Dotychczasowy lider Jonathan Milan, który wygrał trzy pierwsze etapy tegorocznego Tour de Pologne, dotarł do mety na 100. miejscu ze stratą ponad dziesięciu minut. Tym samym stracił żółtą koszulkę, ale pozostał liderem klasyfikacji punktowej. Bart Lemmen objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej z przewagą sześciu sekund nad Christianem Scaronim. Trzeci Marco Brenner traci 26 sekund, czwarty Matteo Sobrero 27 sekund, a Finn Fisher-Black i Louis Barré po 28 sekund.

Michał Kwiatkowski zakończył etap na 24. miejscu, 21 sekund za zwycięzcą. W klasyfikacji generalnej Polak zajmuje 14. pozycję i traci do Lemmena 33 sekundy. Bardzo dobrze pojechał również Filip Gruszczyński z reprezentacji Polski, który był 28. na etapie i awansował na 30. miejsce w generalce. Radosław Frątczak zachował niebieską koszulkę najaktywniejszego zawodnika. Bart Lemmen, oprócz prowadzenia w klasyfikacji generalnej, przejął także prowadzenie w klasyfikacji górskiej.

Foto Eurosport
Piąty etap poprowadzi z Opola do Kocierz Resort. Trasa licząca 218,5 kilometra zakończy się wymagającym podjazdem i będzie kolejną okazją do walki o sekundy. Po wydarzeniach w Karpaczu sytuacja w generalce pozostaje całkowicie otwarta. Różnice pomiędzy najważniejszymi zawodnikami są niewielkie, a przed peletonem wciąż pozostają górski etap w Bukowinie Tatrzańskiej i finałowa jazda indywidualna na czas w Wieliczce.
Bart Lemmen to jeden z najbardziej nietypowych zwycięzców etapowych w zawodowym peletonie. Holender rozpoczął karierę kolarską dopiero po ukończeniu Królewskiej Akademii Wojskowej i kilku latach służby w Królewskich Siłach Powietrznych Holandii. Był oficerem odpowiedzialnym za ochronę baz lotniczych, dowodził plutonem i awansował do stopnia kapitana, zanim na dobre postawił na kolarstwo. Jeszcze w 2024 roku do składu Visma–Lease a Bike na Tour de France trafił w ostatniej chwili jako zastępca Seppa Kussa, który wycofał się z powodu COVID-19. Dziś ten były wojskowy może dopisać do swojego życiorysu pierwsze zwycięstwo etapowe w wyścigu rangi WorldTour, udowadniając, że do światowego peletonu można trafić także znacznie później niż większość zawodowców.
Wyniki TOP 10 4. etapu 83. Tour de Pologne (Żagań – Karpacz, 161.9 km):
- Bart Lemmen (Team Visma | Lease a Bike) – 3:54:45
- Christian Scaroni (XDS Astana Team) – ten sam czas
- Axel Laurance (Netcompany INEOS) – +0:14
- Marco Brenner (Tudor Pro Cycling Team) – +0:14
- Louis Barré (Team Visma | Lease a Bike) – +0:16
- Alberto Bettiol (XDS Astana Team) – +0:16
- Paul Lapeira (Decathlon CMA CGM Team) – +0:16
- Finn Fisher-Black (Red Bull – BORA – hansgrohe) – +0:16
- Aaron Dockx (Alpecin – Premier Tech) – +0:16
- Andreas Kron (Uno-X Mobility) – +0:20

komentarze