​Niewiadoma znów na podium Tour de France Femmes. Włodarczyk zachwyciła odważną jazdą

Piąty etap Tour de France Femmes dostarczył kibicom znakomitych emocji i mocnych polskich akcentów. Katarzyna Niewiadoma-Phinney po raz kolejny udowodniła, że należy do ścisłej światowej czołówki, finiszując na trzecim miejscu po walce z Demi Vollering i Marlen Reusser. Jeszcze większe wrażenie mogła jednak zrobić jazda Dominiki Włodarczyk. Zawodniczka UAE Team ADQ przez większą część dnia rozdawała karty w czołówce i ostatecznie zajęła czwarte miejsce, potwierdzając, że coraz śmielej odnajduje się w gronie najlepszych kolarek świata. 

Etap z Mâcon do Belleville-en-Beaujolais od początku zapowiadał się jako prawdziwy test wytrzymałości. Sześć górskich premii rozsianych na pierwszych kilometrach oraz wymagający finał sprawiały, że o spokojnej jeździe nie mogło być mowy. Wysoka temperatura dodatkowo potęgowała trudności, a kolejne ataki błyskawicznie zaczęły rozrywać peleton. W decydującej akcji dnia znalazła się Dominika Włodarczyk. Polska mistrzyni nie pojechała do przodu po to, by jedynie utrzymać koło rywalek. Regularnie wychodziła na zmianach, odpowiadała na kolejne przyspieszenia, sama inicjowała akcje i przez długi czas wyglądała na zawodniczkę, która może powalczyć nawet o etapowe zwycięstwo. Agresywna jazda przyniosła również wymierne korzyści – Polka sięgnęła po cenne sekundy bonifikaty na lotnym finiszu, umacniając swoją pozycję w klasyfikacji generalnej. Za plecami ucieczki tempo nieustannie rosło. Gdy peleton dotarł na finałowy podjazd, do głosu doszły największe faworytki wyścigu. Mocne tempo narzucone przez Demi Vollering błyskawicznie przerzedziło czołówkę. Odpowiedzieć potrafiły jedynie Marlen Reusser i Katarzyna Niewiadoma-Phinney, która po raz kolejny pokazała, że na najbardziej wymagających podjazdach nie ustępuje najlepszym zawodniczkom świata. 

O losach etapu zdecydowały ostatnie metry. Niewiadoma-Phinney cierpliwie obserwowała rywalki i czekała na odpowiedni moment do finiszu. Polka ruszyła zza pleców swoich rywalek, jednak tym razem najszybsza okazała się Demi Vollering. Drugie miejsce utrzymała Marlen Reusser, a zawodniczka Canyon//SRAM Racing mogła cieszyć się z kolejnego podium w Tour de France Femmes. Kilkadziesiąt sekund później na metę dotarła Dominika Włodarczyk. Czwarte miejsce to świetny wynik, ale nie oddaje w pełni skali jej występu. Przez większą część etapu należała do najbardziej aktywnych zawodniczek w wyścigu, a jej ofensywna jazda była jednym z głównych tematów dnia. 

To kolejny dowód na to, że 24-letnia Polka coraz pewniej zaznacza swoją obecność w światowej elicie. Po piątym etapie w klasyfikacji generalnej prowadzenie utrzymała Marlen Reusser. Druga pozostaje Demi Vollering, natomiast Katarzyna Niewiadoma-Phinney awansowała na trzecią pozycję. Piąte miejsce zajmuje Dominika Włodarczyk, co oznacza, że po pięciu etapach najbardziej prestiżowego wyścigu świata aż dwie reprezentantki Polski znajdują się w czołowej piątce. 

Jeszcze kilka sezonów temu taki obraz wydawał się mało realny. Dziś Katarzyna Niewiadoma-Phinney niezmiennie należy do grona liderek światowego peletonu, a Dominika Włodarczyk coraz częściej nie tylko dotrzymuje kroku największym gwiazdom, ale sama staje się jedną z bohaterek najtrudniejszych etapów. Polskie kolarstwo kobiet zyskuje drugą liderkę, a Tour de France Femmes tylko to potwierdza.

Foto:  A.S.O. / -Billy Ceusters / Gaetan Flamme


o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl