Miało być przejęcie, jest walka o przetrwanie. Poważne problemy Accell Group
Jeszcze pod koniec lipca wszystko wskazywało na to, że Accell Group wkrótce znajdzie się pod kontrolą nowego właściciela. Przejęcie przez singapurską grupę DuTech dostało zielone światło między innymi od polskiego UOKiK. Teraz sytuacja wygląda już zupełnie inaczej. Holenderskie spółki należące do Accell otrzymały sądową ochronę przed wierzycielami i rozpoczęły procedury związane z niewypłacalnością.
Sprawa jest poważna, bo Accell Group to jeden z największych rowerowych koncernów w Europie. W jego portfolio znajdują się między innymi Haibike, Lapierre, Ghost, Winora, Raleigh, Batavus, Koga, Sparta, Babboe, Carqon oraz marka komponentów XLC.
Przejęcie, do którego nie doszło
Jeszcze kilka dni temu informowaliśmy o kolejnych zgodach regulacyjnych na przejęcie Accell Group przez DuTech. Polskie UOKiK nie znalazło podstaw do zablokowania transakcji, podobnie jak wcześniej odpowiednie urzędy w Niemczech i Austrii. Kupującym miała być należąca do DuTech spółka Tri Star E-Moving. Plan zakładał połączenie europejskich marek Accell z azjatyckim zapleczem produkcyjnym i kapitałowym nowego właściciela.
Do finalizacji transakcji jednak nie doszło. Accell poinformował, że po przeanalizowaniu dostępnych możliwości nie udało się znaleźć rozwiązania, które pozwoliłoby grupie kontynuować działalność w obecnej formie. Holenderskie spółki otrzymały tymczasowe zawieszenie płatności, a dalszym procesem zajmują się wyznaczeni przez sąd administratorzy. Nie oznacza to jeszcze automatycznie końca Accell Group ani należących do niej marek. Oznacza jednak, że dalszy los poszczególnych części biznesu będzie zależał od przebiegu postępowania i zainteresowania potencjalnych inwestorów.
Jeszcze kilka miesięcy temu Accell mówił o stabilizacji
Obecna sytuacja jest tym bardziej zaskakująca, że na początku roku grupa informowała o poprawie swojej sytuacji finansowej. W lutym 2026 roku Accell ogłosił uzyskanie dodatkowego finansowania i porozumienie z głównymi pożyczkodawcami, które miało znacząco zmniejszyć zadłużenie firmy.
W kolejnych miesiącach spółka mówiła o dalszej transformacji, ograniczaniu kosztów i porządkowaniu portfolio. Pojawiały się też informacje o nowych modelach przygotowywanych przez Haibike, Lapierre, Raleigh, Batavus czy Winorę na sezon 2027. To wszystko nie wystarczyło, żeby zatrzymać pogarszającą się sytuację.
Problemy Accell to część większego kryzysu branży
Historia Accell dobrze pokazuje, jak mocno branża rowerowa nadal odczuwa skutki pandemicznego boomu. W czasie gwałtownego wzrostu popytu producenci zwiększali zamówienia i produkcję, zakładając, że wysoka sprzedaż utrzyma się znacznie dłużej. Kiedy rynek zaczął wracać do normalnego poziomu, wiele firm zostało z dużymi zapasami, drogim finansowaniem i presją na obniżanie cen.
Accell miał dodatkowo problem z wysokim zadłużeniem. W 2022 roku grupa została przejęta przez konsorcjum kierowane przez KKR w transakcji wartej około 1,5 mld euro. Niedługo później rynek zaczął wyraźnie hamować. Od tego czasu firma przechodziła kolejne etapy restrukturyzacji. Ograniczano koszty, zmieniano strukturę produkcji i sprzedawano wybrane aktywa. Na początku 2026 roku Accell sprzedał markę Van Nicholas, a produkcja w holenderskim Heerenveen miała zostać wygaszona.
Co dalej z Haibike, Lapierre, Ghost i Winorą?
Na razie nie ma odpowiedzi na pytanie, co stanie się z poszczególnymi markami należącymi do grupy. Wiele z nich ma jednak na tyle dużą wartość, rozpoznawalność i sieć sprzedaży, że trudno zakładać, aby po prostu zniknęły z rynku. Jednym z realnych scenariuszy jest sprzedaż wybranych marek lub części biznesu różnym inwestorom. Możliwe jest również znalezienie kupca zainteresowanego większą częścią działalności Accell.
Z punktu widzenia klientów i dealerów ważniejsze od samej struktury własnościowej będą kwestie gwarancji, dostępu do części zamiennych, dostaw rowerów oraz obsługi posprzedażowej. Na tym etapie nie ma podstaw, aby twierdzić, że właściciele rowerów Haibike, Lapierre, Ghost czy Winora nagle zostaną bez wsparcia. Sytuacja może jednak szybko się zmieniać i właśnie te kwestie warto teraz uważnie obserwować.
To jeden z największych wstrząsów na europejskim rynku rowerowym
Accell Group jest zbyt dużym graczem, żeby traktować tę historię jak zwykłe problemy kolejnego producenta. Haibike odegrał ogromną rolę w rozwoju sportowych e-bike'ów, Lapierre od lat jest obecny w profesjonalnym kolarstwie, Ghost ma mocną pozycję w MTB, a Winora jest jednym z ważniejszych graczy w segmencie rowerów elektrycznych i trekkingowych. Do tego dochodzą bardzo silne na rynkach Beneluksu Batavus, Koga i Sparta, a także rozbudowany biznes części i akcesoriów.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy Accell Group uda się utrzymać w obecnym kształcie, czy też czeka ją podział i sprzedaż poszczególnych marek. Jeszcze niedawno pytanie brzmiało, kiedy DuTech przejmie Accell. Dziś znacznie ważniejsze jest to, kto będzie zainteresowany przejęciem najbardziej wartościowych części grupy.

komentarze