CES 2026: Przyszłość e-rowerów to AI, stałolitowe baterie i pełna łączność

Kolejny wielki skok dla rowerów elektrycznych nie będzie wynikiem samych silników czy ram, lecz inteligentnych technologii już ugruntowanych w pokrewnych branżach. Stało się to jasne w zeszłym tygodniu na targach elektroniki użytkowej (CES) w Las Vegas, gdzie dominowały platformy AI i motoryzacyjne, a po alejkach przechadzały się roboty. Pod tą znaną powierzchnią kryło się jednak przesłanie o głębokim znaczeniu dla mikromobilności.

Akumulatory stałolitowe: przełom w zasilaniu 

Baterie stałolitowe (solid-state), długo ograniczone do laboratoriów i slajdów koncepcyjnych, pojawiły się na CES w coraz bardziej namacalnych formach. Dla sektora e-rowerów implikacje są trudne do przecenienia. Wyższa gęstość energii, lepsze bezpieczeństwo wewnętrzne i radykalnie zmniejszone ryzyko termiczne rozwiązują trzy z najtrwalszych ograniczeń branży. Ładowanie ultra-szybkie odbywa się w minutach, nie godzinach, zwiastując przyszłość praktycznie bez przestojów. Wysokie koszty wciąż spowalniają masową adopcję, ale już rowery elektryczne premium oraz modele z bateriami współdzielonymi lub wymiennymi zaczynają czynić tę zmianę rzeczywistością. Firma Toyota zapowiedziała niedawno masową produkcję takich akumulatorów przed 2030 rokiem, co przyspieszy ich dostępność także dla mniejszych pojazdów. 

Łączność: fundament nowej generacji 

Jednocześnie łączność stała się cichym fundamentem e-rowerów nowej generacji. CES 2026 pokazał, jak technologie bezprzewodowe o niskim poborze mocy i dużym zasięgu, zapożyczone z inteligentnych miast i przemysłowego IoT, są gotowe do skalowania. Segment e-rowerów to już nie tylko pojedyncze pojazdy. Produkty ewoluują w połączone aktywa miejskie z wbudowanym monitorowaniem, diagnostyką zdalną i łącznością z szerszymi sieciami mobilności. Standardy takie jak 5G RedCap (Reduced Capability) czy Wi-Fi HaLow są kluczowe dla tej transformacji. 

Inteligencja: od samochodów do lekkich pojazdów 

Inteligencja podąża tą samą ścieżką, przenosząc się z samochodów na lżejsze pojazdy. Na całej hali targowej klasyczna dla motoryzacji sztuczna inteligencja i przetwarzanie brzegowe (edge computing) były przepakowywane na mniejsze formaty. Firmy takie jak Quectel zilustrowały, jak moduły łączności stają się platformami wspierającymi inteligentniejsze pulpity, alerty kontekstowe i wczesne formy asysty dla rowerzysty. Początkowy nacisk pozostaje na bezpieczeństwo bierne – ostrzeżenia i świadomość sytuacyjna – ale trajektoria jest jasna. „Pracujemy z wieloma dostawcami e-rowerów. Są naszymi klientami. Używają naszych modułów do łączności i tworzenia nowych inteligentnych e-rowerów” – wyjaśnił Jesse Wang, dyrektor produktowy Quectel. 

Innym przykładem jest brytyjski startup Dock-Y, który rozwinął zaawansowane technologie bezpieczeństwa dla mikromobilności. Jego brzegowy system zaawansowanej asysty dla rowerzysty (ARAS) dla rowerów elektrycznych i flot, o nazwie Kav-Y, łączy radar, wizję komputerową i uczenie maszynowe do wykrywania zagrożeń w czasie rzeczywistym. Kav-Y dostarcza alerty wizualne, dźwiękowe i dotykowe, wprowadzając asystę w stylu motoryzacyjnym do miejskich pojazdów dwukołowych. 

Poligon doświadczalny dla AI w mobilności 

Jednym z najbardziej przyszłościowych sygnałów z CES było zastosowanie napędzanej przez AI konserwacji predykcyjnej i diagnostyki w mikromobilności. Zapożyczone z zarządzania flotami samochodowymi, systemy te analizują zachowanie baterii, wydajność silnika i wzorce użytkowania, aby przewidzieć awarie, zanim się wydarzą. Biorąc pod uwagę względną prostotę mechaniczną i masową skalę flot e-rowerowych, potencjalny wpływ jest znaczący. W tym sensie e-rowery mogą stać się jednym z najszybszych poligonów doświadczalnych dla AI w mobilności. 

Na przykład rozwiązania oparte na Qualcommie pokazały, jak stosy technologiczne e-rowerów zmierzają ku systemom typu telematics-first dla flot, inteligentnym wyświetlaczom inspirowanym interfejsem smartfonów (opartym na Linuxie) oraz w pełni zintegrowanym chipsetom, które łączą łączność, interfejsy i asystę rowerzysty w jednej platformie. 

Repozycjonowanie chińskich producentów 

Strategiczna postawa chińskich producentów dodała kolejną warstwę do obrazu z CES. Marki takie jak Urtopia, Fiido, Ado, Segway i Engwe nie przyjechały do Las Vegas, by konkurować ceną na rynku amerykańskim ukształtowanym przez cła Trumpa. Zamiast tego użyły CES jako globalnej sceny, by przepozycjonować się jako marki technologiczne, kładąc nacisk na oprogramowanie, łączność i design. W tym sensie cła działały mniej jako hamulec, a bardziej jako katalizator, wypychając chińskich graczy w segment premium i przyspieszając ich cyfrowe ambicje. Ich obecność na CES podkreśla również rosnącą globalną rolę chińskiego ekosystemu IoT i elektromobilności, który dyktuje trendy w wielu segmentach. 

Podsumowując, CES 2026 nie przyniósł jednego, przyciągającego nagłówki ogłoszenia dotyczącego rowerów elektrycznych. To, co zaoferował, to kolejny dowód, że większość technologii potrzebnych do transformacji e-rowerów już tu jest, zweryfikowana w motoryzacji i jest gotowa do skalowania w dół. Od branży e-rowerowej zależy przyjęcie tych technologii i zapewnienie, by e-rower nie utracił wizerunku produktu mikromobilności przyszłości.

Zdjęcie: Consumer Technology Association (CTA)®


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

komentarze

WiadomościWszystkie

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl