Polacy stworzyli własną platformę treningową. Liga Ride przenosi zawody do domu
Liga Triathlonu uruchomiła własną platformę do jazdy na trenażerze. Liga Ride ma być czymś więcej niż kolejnym wirtualnym światem do nabijania kilometrów i watów. Jej pomysł opiera się na realnych trasach polskich zawodów triathlonowych, które mają być odwzorowywane na podstawie danych pomiarowych terenu i oficjalnych materiałów organizatorów. Platforma jest bezpłatna i jesienią 2026 roku ma stać się również miejscem rywalizacji w ramach wirtualnej fazy Ligi Triathlonu.
Za projektem stoi Liga Triathlonu, niezależna polska platforma skierowana do amatorów triathlonu. Jej podstawowym założeniem jest zebranie w jednym systemie wyników, historii startów, zapisów, rankingu i statystyk zawodników, które wcześniej funkcjonowały w wielu różnych systemach organizatorów. Według aktualnych danych platforma skupia ponad 1380 zawodników, ma w bazie ponad 12,5 tys. ukończonych startów oraz ponad 620 sklasyfikowanych imprez. Operatorem systemu jest TRIWOLAK Paweł Wolak.

Liga Ride jest kolejnym elementem tego ekosystemu. Twórcy określają ją jako własną platformę trenażerową, funkcjonalnie zbliżoną do Zwifta czy MyWhoosha, ale zbudowaną wokół polskich zawodów triathlonowych. Użytkownik może połączyć smart-trenażer przez Bluetooth i przejechać trasę konkretnej imprezy, a aplikacja klasycznie automatycznie zmienia opór wraz ze zmianą nachylenia. Na trasie mogą pojawiać się również inni użytkownicy jeżdżący w tym samym czasie.
Najciekawszym elementem projektu jest sposób budowania tras. Liga Ride wykorzystuje według twórców numeryczny model terenu pochodzący z lotniczego skaningu laserowego, ortofotomapę oraz dane OpenStreetMap, natomiast przebieg trasy jest pobierany z oficjalnych materiałów organizatora, w tym plików GPX, jeśli są dostępne. Deklarowane „1:1” dotyczy więc przede wszystkim geometrii trasy, zakrętów i profilu wysokościowego, a nie fotorealistycznego odwzorowania otoczenia.
Pierwszą dostępną trasą jest Castle Triathlon Malbork. Wirtualna wersja ma 23,4 km i odwzorowuje płaską trasę rowerową zawodów, włącznie z nawrotką na DK55. Twórcy zapowiadają, że jest to dopiero początek i docelowo w platformie mają pojawić się trasy zawodów triathlonowych z całej Polski.
Liga Ride ma również własny model fizyki. Według deklaracji twórców prędkość zawodnika jest wyliczana na podstawie mocy, masy, aerodynamiki i nachylenia, a nie bezpośrednio przez firmware konkretnego trenażera. Założenie jest proste: wynik ma być możliwie porównywalny niezależnie od używanego urządzenia. To jedna z kluczowych deklaracji technologicznych projektu, choć na tym etapie pozostaje deklaracją twórców, a nie wynikiem niezależnych testów.

Od strony treningowej Liga Ride oferuje tryb ERG, kreator własnych jednostek treningowych, wirtualną zmianę przełożeń oraz obsługę multiplayer. Aplikacja współpracuje z trenażerami obsługującymi Bluetooth FTMS, a twórcy wymieniają między innymi urządzenia Wahoo, Tacx/Garmin, Elite, Saris, JetBlack, Zwift Hub, Van Rysel, Magene i ThinkRider. Możliwe jest również wykorzystanie urządzeń przekazujących sam pomiar mocy przez Bluetooth Cycling Power, choć w takim przypadku nie będzie automatycznej zmiany oporu na podjazdach.
Ciekawostką jest obsługa kontrolerów związanych ze Zwiftem. Liga Ride pozwala korzystać z pilotów Zwift Click, Zwift Play i Zwift Ride, a w przypadku Clicka v2 wymagane jest wcześniejsze odblokowanie urządzenia. Biegi można zmieniać również z poziomu klawiatury, pada albo przycisków dostępnych w samej aplikacji. Każdy przejazd może być zapisany jako plik FIT ze śladem trasy i następnie wykorzystany między innymi w Stravie, intervals.icu czy TrainingPeaks.
Ważną częścią projektu ma być rywalizacja. Zwykłe przejazdy w Liga Ride nie są obecnie wliczane do głównego rankingu realnych zawodów, ale jesienią 2026 roku platforma ma zostać wykorzystana do etapów Fazy Wirtualnej Ligi. Wyniki tych etapów mają być klasyfikowane oddzielnie, zgodnie z regulaminem. Sama Liga Triathlonu od początku zakłada połączenie rywalizacji wirtualnej i startów w realnych zawodach w ramach jednego systemu.
Na razie Liga Ride dostępna jest na komputerach z Windows 10/11 oraz macOS 12 lub nowszym. Nie ma wersji na Androida ani Apple TV, co oznacza, że użytkownicy korzystający z tych urządzeń jako głównej platformy dla swojego trenażera nie uruchomią aplikacji bez dodatkowego komputera. Sama aplikacja, podobnie jak konto Ligi i udział w zapowiedzianej rywalizacji wirtualnej, jest bezpłatna i nie wymaga abonamentu.

Liga Ride jest na razie młodym projektem, więc trudno mówić o konkurencie dla największych platform treningowych. Interesujące jest jednak coś innego. Polska Liga Triathlonu nie ograniczyła się do stworzenia rankingu czy aplikacji zbierającej wyniki, ale próbuje zbudować cały ekosystem, którego częścią ma być również własna platforma treningowa i wirtualna rywalizacja. Jeżeli kolejne rzeczywiste trasy rzeczywiście będą trafiały do aplikacji w sposób deklarowany przez twórców, Liga Ride może stać się ciekawym przykładem polskiego podejścia do wykorzystania trenażera jako narzędzia przygotowania do konkretnego startu, a nie wyłącznie kolejnej maszyny do produkowania wirtualnych kilometrów.
Tu przekierujemy Cię do platformy: https://ligatriathlonu.pl/liga-ride/

komentarze