Lapierre walczy o przyszłość. Francuska marka chce odciąć się od tonącego Accell Group
Jedna z najbardziej rozpoznawalnych francuskich marek rowerowych znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Cycles Lapierre złożyło w sądzie gospodarczym w Dijon wniosek o otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego. Firma chce nadal prowadzić działalność, znaleźć nowego inwestora i uniezależnić się od Accell Group.
Wniosek został złożony 5 sierpnia, tego samego dnia, w którym holenderskie spółki Accell Group uzyskały zawieszenie płatności. Dotychczas Lapierre korzystało ze wsparcia finansowego właściciela. Teraz, gdy Accell sam ma problemy z płynnością, Francuzi muszą szukać innego źródła finansowania.
Restrukturyzacja, a nie likwidacja
Francuskie redressement judiciaire nie oznacza zamknięcia przedsiębiorstwa. Procedura ma umożliwić dalsze prowadzenie działalności w czasie, gdy przygotowywany jest plan naprawczy i prowadzone są rozmowy z potencjalnymi inwestorami. Kolejne posiedzenie sądu w Dijon zaplanowano na 25 sierpnia.
Dyrektor generalny Cycles Lapierre William Perrier mówi o zachowaniu tożsamości firmy, jej działalności w Dijon oraz możliwie największej liczby miejsc pracy. Lapierre zatrudnia obecnie 106 osób, współpracuje z około 800 dealerami, a jego przychody w 2025 roku wyniosły 99,1 mln euro. Marka pozostaje mocno związana z Dijon, gdzie została założona w 1946 roku i gdzie nadal znajduje się jej siedziba. W tym roku Lapierre obchodzi 80-lecie działalności.
Lapierre od kilku lat tnie koszty
Problemy firmy nie pojawiły się wraz z ostatnimi wydarzeniami w Accell Group. Lapierre już wcześniej mierzyło się ze skutkami pogorszenia sytuacji na europejskim rynku rowerowym. Po bardzo dobrym okresie sprzedaży podczas pandemii popyt wyhamował, a producenci i dystrybutorzy zostali z dużymi zapasami. Kolejne przeceny pozwalały opróżniać magazyny, ale odbywało się to kosztem marż.
W 2023 roku Lapierre otrzymało 60 mln euro dokapitalizowania. Firma rozpoczęła później ograniczanie kosztów i zapasów. Wartość magazynu spadła z 49,7 mln euro na koniec 2023 roku do 26,3 mln euro rok później. Zatrudnienie zmniejszono ze 130 do 106 osób.
Zmiany widać również w wynikach. Strata operacyjna wynosząca około 46,3 mln euro w 2024 roku zmniejszyła się do 27,2 mln euro w 2025 roku. Lapierre nadal jednak potrzebowało finansowania ze strony Accella. Kiedy grupa przestała być w stanie go zapewniać, Lapierre zdecydowało się rozpocząć postępowanie w Dijon.
Jeszcze kilka miesięcy temu Accell zapowiadał poprawę
W kwietniu Accell Group informował o postępach prowadzonej restrukturyzacji i zakładał osiągnięcie stabilnej sytuacji finansowej do końca 2026 roku. Lapierre znajdowało się wśród marek, które miały pozostać ważną częścią grupy. W lutym właścicielami Accella zostali jego dotychczasowi kredytodawcy. Grupa otrzymała dodatkowe finansowanie i ponownie zmniejszyła zadłużenie. Od początku zakładano jednak, że taki układ właścicielski będzie rozwiązaniem przejściowym, dlatego rozpoczęto poszukiwania inwestora.
Najbardziej zaawansowane były rozmowy dotyczące przejęcia Accell Group przez singapurską DuTech Group. Transakcja przechodziła kolejne procedury regulacyjne, między innymi w Niemczech, Austrii i Polsce. Ostatecznie nie została sfinalizowana. Accell poinformował później, że mimo rozmów z kilkoma zainteresowanymi stronami nie udało się znaleźć rozwiązania pozwalającego na dalsze finansowanie działalności w obecnej strukturze. 5 sierpnia holenderskie spółki grupy otrzymały tymczasowe zawieszenie płatności. Accell przyznał wówczas, że nie jest już w stanie regulować swoich zobowiązań w terminie.
Do grupy należą między innymi Lapierre, Haibike, Winora, Ghost, Batavus, Koga, Raleigh, Sparta, Babboe i Carqon oraz marka komponentów XLC.
Co dalej z Lapierre?
Postępowanie w Dijon daje firmie czas na znalezienie inwestora i dalsze prowadzenie rozpoczętej wcześniej restrukturyzacji. Lapierre chce przy tym odzyskać niezależność od Accell Group. Na razie nie podano, kto mógłby zainwestować we francuskiego producenta ani jaki miałby być docelowy model właścicielski. Więcej powinno być wiadomo po 25 sierpnia, kiedy sprawą ponownie zajmie się sąd w Dijon. Do tego czasu produkcja i pozostała działalność Lapierre mają być kontynuowane.

komentarze