​Martina Berta z historycznym zwycięstwem u siebie. Luca Martin wygrywa drugi raz z rzędu

La Thuile-Valle d’Aosta zapisało się w historii Pucharu Świata XCO wyjątkowym wyścigowym weekendem. Na wymagającej, alpejskiej trasie położonej na wysokości około 1500 metrów Martina Berta odniosła swoje pierwsze zwycięstwo w elicie kobiet, dając włoskim kibicom powód do ogromnej radości. W wyścigu mężczyzn świetną serię kontynuował Luca Martin, który po raz drugi z rzędu wygrał rundę Pucharu Świata UCI XCO. 

Nowa trasa w La Thuile-Valle d’Aosta miała 3,2 kilometra i od początku dawała zawodnikom solidnie w kość. Już po starcie czekał ich długi, 652-metrowy podjazd, a później techniczne zjazdy, koleiny i stromy rock garden. To była runda, w której nie wystarczała sama moc w nogach. Trzeba było mieć jeszcze chłodną głowę, dobrą technikę i umiejętność jazdy na granicy błędu. 

Berta spełniła marzenie 

Martina Berta z Origine Racing Division pojechała wyścig życia. Startując w koszulce mistrzyni Włoch, niedaleko rodzinnych stron i przy ogromnym dopingu kibiców, 28-latka sięgnęła po pierwsze w karierze zwycięstwo w Pucharze Świata XCO elity. Co więcej, została pierwszą Włoszką, która wygrała rundę Pucharu Świata XCO elity kobiet na własnej ziemi. 

Początek należał do Ronji Blöchlinger z LIV Factory Racing, która bardzo mocno ruszyła i już na pierwszym okrążeniu zbudowała około 10 sekund przewagi. Za nią pogoń prowadziła Jenny Rissveds, a po chwili do walki włączyły się także Martina Berta i Savilia Blunk. 

Włoszka, niesiona dopingiem publiczności, stopniowo odrabiała straty, aż w końcu wyszła na prowadzenie. Tempo Berty była w stanie utrzymać tylko Blunk. W drugiej części wyścigu trasa zaczęła coraz mocniej selekcjonować stawkę. Blunk traciła cenne sekundy przez drobne błędy, Blöchlinger wypadła z walki o zwycięstwo, a Laura Stigger systematycznie przesuwała się w stronę podium. Finał nie był jednak formalnością. Blunk wróciła do gry i przed ostatnim okrążeniem Berta miała już tylko cztery sekundy przewagi. 

Wtedy Włoszka pokazała, że tego dnia nie zamierza oddać zwycięstwa. Na ostatniej rundzie pojechała swoje najszybsze okrążenie w całym wyścigu i ostatecznie wygrała z przewagą 12 sekund nad Blunk. Trzecie miejsce zajęła Stigger, tracąc do zwyciężczyni 55 sekund. Jenny Rissveds finiszowała jako czwarta i umocniła się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a Alessandra Keller była piąta. Po przerwie spowodowanej wstrząśnieniem mózgu do rywalizacji wróciła Evie Richards, która zakończyła wyścig na solidnym, siódmym miejscu. 

„Marzyłam o tym dniu od zeszłego roku, kiedy pojawił się kalendarz. Zobaczyłam La Thuile–Valle d’Aosta i powiedziałam mojemu trenerowi, że chcę tutaj wygrać. To było marzenie. Od marzenia do jego spełnienia prowadzi długa droga. To po prostu niesamowite. Jestem bardzo wdzięczna za całe wsparcie. W końcowej części wyścigu naprawdę cierpiałam, bo Savilia wracała. Nie mogłam zawieść wszystkich ludzi tutaj. Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co dziś zrobiłam, i pewnie potrzebuję kilku dni, żeby to do mnie dotarło” - powiedziała Martina Berta. 

Martin nie dał rywalom szans 

W elicie mężczyzn Luca Martin z Cannondale Factory Racing potwierdził, że jest obecnie jednym z najmocniejszych zawodników w stawce. Po piątkowej porażce z Adrienem Boichisem w short tracku, Francuz odpowiedział w najlepszy możliwy sposób, wygrywając niedzielny wyścig XCO w bardzo przekonującym stylu. 

Na starcie zabrakło kilku ważnych nazwisk. Filippo Colombo nadal pauzował po złamaniu kości strzałkowej podczas treningu, a Martín Vidaurre nie wystartował po upadku na treningu w La Thuile. Od początku aktywny był Simon Andreassen, który narzucił mocne tempo na pierwszym podjeździe. Później do przodu ruszyli Mathis Azzaro i Simone Avondetto, a Martin oraz Boichis szybko odpowiedzieli na ten ruch. 

Wyścig zaczął się układać w taktyczną walkę pomiędzy Martinem, Boichisem i Azzaro. Avondetto stracił kontakt po kraksie na technicznym odcinku w lesie, w której ucierpiał także Bjorn Riley. Decydujący moment przyszedł mniej więcej w połowie rywalizacji. Martin wykorzystał błąd Azzaro na technicznym zjeździe i natychmiast zaatakował. Rywale próbowali odpowiedzieć, ale kolejne drobne pomyłki sprawiły, że przewaga Francuza zaczęła szybko rosnąć. 

Od tego momentu Martin kontrolował wyścig i jechał po zwycięstwo bez większego zagrożenia. Na mecie miał ponad minutę przewagi. Drugie miejsce zajął Mathis Azzaro, który w końcówce odjechał Boichisowi. Czwarty był Bjorn Riley, a piąte miejsce zajął mistrz Stanów Zjednoczonych Riley Amos, notując najlepszy wynik w karierze w elicie Pucharu Świata. Do rywalizacji w WHOOP UCI Mountain Bike World Series wrócił także aktualny mistrz świata XCO Alan Hatherly, który po okresie startów w szosowym WorldTourze ukończył wyścig na 16. miejscu. 

Dzięki zwycięstwu Martin powiększył prowadzenie w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata XCO. Po pięciu rundach jego przewaga wynosi już 343 punkty. 

„To coś wyjątkowego. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem się tutaj ścigać. Ta trasa była prawdziwą trasą MTB, z niesamowicie technicznymi i zakurzonymi zjazdami. Około 45. minuty wyścigu poczułem, że to dobry moment do ataku, bo czułem się naprawdę dobrze. Mieszkam w Nicei, a tamtejszy teren jest dość podobny, z takim samym rodzajem nawierzchni i zjazdów, więc czułem się na tej trasie bardzo komfortowo” - powiedział Luca Martin. 

Corvi i Schehl z perfekcyjnym weekendem 

W kategoriach U23 dominowali zawodnicy, którzy już w piątek wygrywali wyścigi short tracku. Valentina Corvi z Canyon XC Racing była bezkonkurencyjna w rywalizacji kobiet do lat 23. Włoszka już na pierwszym okrążeniu zbudowała 45 sekund przewagi i później tylko powiększała różnicę. Na mecie była aż 2 minuty i 42 sekundy przed najbliższą rywalką. 

Drugie miejsce zajęła Monique Halter, która przez większość wyścigu jechała samotnie, ale w końcówce musiała jeszcze odpierać atak Elli Macphee. Ostatecznie Halter obroniła drugą pozycję o zaledwie dwie sekundy, a Kanadyjka ukończyła wyścig na trzecim miejscu. Dla Corvi było to czwarte zwycięstwo w pięciu tegorocznych rundach Pucharu Świata XCO U23. W klasyfikacji generalnej jej przewaga wzrosła już do 320 punktów. 

„Prawie brakuje mi słów. Wiedziałam, że moja forma jest dobra, więc po prostu próbowałam pojechać najlepiej, jak potrafię. Od startu moim celem było wjechać na drugą część trasy z przodu, bo czułam, że to kluczowy fragment. Okrążenie po okrążeniu zyskiwałam kolejne sekundy i kontrolowałam wysiłek. To bardzo wymagająca trasa, z trudnymi podjazdami i technicznymi zjazdami. Wygrać oba wyścigi tutaj, we Włoszech, przed własną publicznością, to coś jeszcze bardziej wyjątkowego” - mówiła Valentina Corvi. 

Wśród mężczyzn U23 kolejny pokaz siły dał Paul Schehl z Lexware Mountainbike Team. Niemiec, podobnie jak Corvi, wygrał zarówno piątkowy short track, jak i niedzielny XCO. Na wymagającej trasie w La Thuile od początku objął prowadzenie i szybko zbudował przewagę, której rywale nie byli w stanie zniwelować. 

Najbliżej Schehla był Nicolas Halter, ale i on stracił do zwycięzcy 1 minutę i 32 sekundy. Trzecie miejsce zajął Lucas Teste, który dobrze rozłożył siły i w końcówce wywalczył miejsce na podium. Thibaut François Baudry, drugi w piątkowym XCC, tym razem zakończył rywalizację na czwartej pozycji. Dla Schehla było to trzecie z rzędu zwycięstwo w Pucharze Świata XCO U23, a jego przewaga w klasyfikacji generalnej wzrosła do 68 punktów. 

„To niewiarygodne. Jestem teraz w życiowej formie i wszystko idealnie się układa. Jestem bardzo szczęśliwy. Ta trasa jest niesamowita. Absolutnie ją uwielbiam. Potrzebujemy więcej takich tras” - podsumował Paul Schehl. 

Po rundzie w La Thuile–Valle d’Aosta cykl WHOOP UCI Mountain Bike World Series przenosi się do kolejnej alpejskiej lokalizacji. Już w następny weekend zawodnicy będą ścigać się w Pal Arinsal w Andorze, gdzie ponownie czekają ich wysokogórskie warunki, short track, downhill oraz niedzielne wyścigi XCO.


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl