​Visegrad 4 Bicycle Race wraca na Dolny Śląsk. Głogów i Grębocice znów ugoszczą międzynarodowy peleton

W niedzielę, 7 czerwca 2026 roku, Dolny Śląsk ponownie stanie się jednym z najważniejszych punktów na kolarskiej mapie Europy Środkowej. Visegrad 4 Bicycle Race – Grand Prix Polski wraca na trasę pomiędzy Głogowem a Grębocicami i po raz trzeci z rzędu właśnie tutaj rozegra się polska odsłona tego międzynarodowego klasyka. 

Nie będzie to zwykły lokalny wyścig z mocną obsadą. Mówimy o imprezie wpisanej do kalendarza UCI Europe Tour z kategorią 1.2, a więc o rywalizacji, w której zawodnicy walczą nie tylko o prestiż, ale również o punkty do międzynarodowych rankingów. Dla kibiców oznacza to jedno. Na dolnośląskich szosach będzie można zobaczyć kolarstwo na naprawdę wysokim poziomie, bez konieczności wyjazdu na największe zachodnie klasyki. 

Wyścig z wyszehradzką historią 

Cykl Visegrad 4 Bicycle Race narodził się w 2014 roku jako wspólna inicjatywa federacji kolarskich Polski, Czech, Słowacji i Węgier. Pomysł był prosty, ale bardzo potrzebny. Chodziło o stworzenie silnej, środkowoeuropejskiej platformy, która da zawodnikom z naszego regionu możliwość ścigania się o punkty UCI bliżej domu, bez kosztownych wyjazdów na drugi koniec kontynentu. 

Przez lata ranga imprezy systematycznie rosła. Dziś zwycięstwo w wyścigu Visegrad 4 Bicycle Race jest już czymś znacznie większym niż tylko kolejną kreską w kolarskim kalendarzu. To wynik, który ma znaczenie w zawodowym peletonie. 

Polska edycja była przy tym wyjątkowo szczęśliwa dla biało-czerwonych. Na liście zwycięzców krajowej odsłony wyścigu znaleźli się między innymi Bartosz Warchoł, Łukasz Owsian, Kamil Zieliński, Maciej Paterski i Marceli Bogusławski. Ubiegłoroczną edycję wygrał Norbert Banaszek z ATT Investments, który w Grębocicach najlepiej rozegrał finisz z ośmioosobowej ucieczki. 

170,5 kilometra i podjazd, który może ustawić cały wyścig 

Tegoroczna trasa liczy 170,5 kilometra. Rywalizacja rozpocznie się w Głogowie, gdzie na Rynku odbędzie się prezentacja ekip i podpisywanie list startowych. Start honorowy zaplanowano na godzinę 11:50, a dziesięć minut później kolarze ruszą już na ostro z ulicy Zielonej. 

Pierwszy fragment będzie 31-kilometrowym odcinkiem dojazdowym, który wprowadzi peleton na zasadniczą część trasy. Tam zacznie się prawdziwe ściganie. Zawodnicy pokonają pięć rund wokół Grębocic, a każda z nich będzie miała 27 kilometrów. Trasa prowadzi między innymi przez Szczyglice, Turów, Ogorzelec, Kwielice, Obiszów, Żuków i Grodowiec. 

Najważniejszym punktem może okazać się podjazd w Kurowie Małym. To właśnie tam czeka górska premia i to właśnie tam wyścig może zacząć pękać na mniejsze grupy. Przy takiej trasie nie wystarczy tylko mocna noga na finiszu. Potrzebna będzie czujność, dobra pozycja, umiejętność jazdy w technicznym terenie i wyczucie momentu, w którym trzeba ruszyć za atakiem. 

Finisz zaplanowano w Grębocicach przy ulicy Głogowskiej. Według programu zawodnicy powinni pojawić się tam około godziny 15:30, a kilkanaście minut później odbędzie się dekoracja najlepszych kolarzy elity oraz zawodników klasyfikacji młodzieżowej U23.

Mocna międzynarodowa obsada 

Na starcie ma pojawić się 26 zespołów, co zapowiada bardzo ciekawe ściganie. Wśród polskich grup zobaczymy między innymi ATT Investments, Mazowsze Serce Polski, Voster ATS Team, Wibatech Lubelskie Perła Polski, TC Chrobry Scott Głogów oraz Spica Solutions Team. Stawkę uzupełnią także krajowe formacje klubowe i regionalne, w tym Wieluń-Baumatech, LUKS Trójka Piaseczno, Mostostal Puławy, GKS Cartusia Kartuzy, Klub Kolarski Tarnovia i EliteCore Track Team. 

Nie zabraknie również ekip zagranicznych. Czechy reprezentować będą między innymi Kasper Crypto4me, Fany Gastro, Tufo Pardus Prostějov, Team Forman Energetic oraz CykloTým Havířov-Tirana. Z Węgier przyjadą Team United Shipping, Acélvakond Cycling Team i Green Riders Cycling Team. Słowację reprezentować będą Dukla Banská Bystrica oraz Optika Oros Cycling Team. 

Międzynarodowy charakter wyścigu podkreślą także zespoły z Holandii, Belgii, Norwegii i Włoch. To ważne, bo im bardziej różnorodny peleton, tym trudniej przewidzieć scenariusz rywalizacji. Inaczej ścigają się ekipy nastawione na kontrolę, inaczej drużyny szukające ucieczek, a jeszcze inaczej zawodnicy, którzy wiedzą, że w takim wyścigu jedna dobra akcja może dać wynik sezonu. 

Nie tylko elita. Będzie też coś dla amatorów i dzieci 

Visegrad 4 Bicycle Race na Dolnym Śląsku to nie tylko zawodowy peleton. Organizatorzy od początku podkreślają, że wydarzenie ma być kolarskim świętem dla całej lokalnej społeczności. Dlatego obok głównego wyścigu przygotowano również atrakcje dla kibiców, amatorów i najmłodszych. 

W Głogowie odbędą się Otwarte Mistrzostwa Głogowa w wyścigu na 1 kilometr na trenażerach interaktywnych. Rywalizacja rozpocznie się o godzinie 10:00 w zielonym namiocie przy Ratuszu Urzędu Miejskiego. Uczestnicy wystartują w kategoriach Open Kobiety i Open Mężczyźni, a spróbować swoich sił będą mogły także dzieci i młodzież, pod warunkiem posiadania pisemnej zgody rodzica lub opiekuna. Każdy uczestnik otrzyma pamiątkowy upominek, a najlepsi mogą liczyć na nagrody rzeczowe. 

Rodzinny charakter imprezy najmocniej będzie widoczny w Grębocicach. Tam, w parku, rozegrany zostanie Visegrad 4 Bicycle Kids Race dla dzieci w wieku do 10 lat. Zapisy zaplanowano w dniu zawodów w godzinach 13:00–14:00 w namiocie przy budynku Urzędu Gminy Grębocice. Obowiązuje limit 50 uczestników, a każdy mały zawodnik musi startować w kasku. Na mecie dzieci otrzymają medal, dyplom i upominek, a w parku przygotowane zostaną również bezpłatne atrakcje dla rodzin. 

Dolny Śląsk znów pokazuje, że potrafi robić kolarstwo 

Dolnośląska edycja Visegrad 4 Bicycle Race dobrze pokazuje, jak powinno wyglądać współczesne wydarzenie kolarskie. Z jednej strony mamy wyścig UCI, międzynarodowe zespoły, punkty rankingowe i trasę, która naprawdę może selekcjonować peleton. Z drugiej strony są kibice, dzieci, amatorzy i lokalna społeczność, która nie jest tylko tłem dla zawodowego sportu, ale częścią całej imprezy. 

Głogów i Grębocice przez ostatnie lata zdążyły już wpisać się w krajobraz tego wyścigu. Rynek w Głogowie, rundy wokół Grębocic, podjazd w Kurowie Małym i finisz przy ulicy Głogowskiej tworzą układ, który dobrze sprawdza się zarówno sportowo, jak i widowiskowo. 

W niedzielę 7 czerwca warto więc pojawić się przy trasie. Dla jednych będzie to okazja do obejrzenia mocnego, międzynarodowego ścigania. Dla innych aktywna niedziela z rodziną. A dla najmłodszych być może pierwszy kontakt z atmosferą dużego kolarskiego wydarzenia. I właśnie z takich momentów bardzo często zaczyna się prawdziwa rowerowa pasja.


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl