​Giro Agilis MIPS sprawdzony

Dawno nie testowaliśmy kasków od Giro, a i przez ten czas pojawiły się nowe modele, pora więc zaktualizować nasz stan wiedzy o produktach tej kultowej marki. Zaczynamy od kasku ulokowanego gdzieś w okolicach dolnej części kolekcji, ale ten kto myśli że zaprezentujemy jakąś „zwykłą” skorupę tego czeka spora niespodzianka. Produkty Giro to zawsze jest klasa. Niezależnie od ilości wydanej kasy na kask rowerowy, zawsze otrzymacie produkt wysokiej jakości. Diabeł tkwi w szczegółach i rozwiązaniach technicznych. Zaczynamy…

WYGLĄD

Design kasku jest typowo szosowy z licznymi otworami wentylacyjnymi. Jak na kask szosowy całkiem nieźle zabudowany tył, choć wiadomo nie jak w MTB). Jednak jego wygląd nie jest nudny - ciekawa linia boczna, kształty żeberek, łączenie matu z połyskiem może się podobać. Widziałem sporo kasków innych producentów lokowanych wyżej w swoich kolekcjach niż ten Giro, a wykonaniem się nie umywały do niego. Na uwagę zasługuje też czystość łączenia dwuczęściowej skorupy zewnętrznej z wewnętrzną. Jej dolna część jest zawinięta do wnętrza kasku - wygląda to naprawdę dobrze i jest komfortowe w kontakcie. Łatwiejsze będzie też utrzymanie kasku w czystości. Nie ma się do czego przyczepić. Trochę gorzej przedstawia się kwestia wagi - 341g w rozmiarze L to jest sporo. Mocne 4 to będzie moim zdaniem właściwa ocena.

WENTYLACJA

Jest dobrze. Mamy do dyspozycji aż 8 kanałów wentylacyjnych i wszystkie są w pełni funkcjonalne. W skorupie kasku znajdziemy aż 32 otwory wentylacyjne, wewnątrz tworzą one 8 kanałów. Kask ma budowę symetryczną - gdyby go przeciąć w połowie, otrzymamy 2 identyczne połówki. Mamy więc 2 kanały górne, 2 pośrednie, 2 boczne wyższe i 2 boczne niższe. Najlepiej zobaczyć to na rysunku.

Najgłębsze kanały wentylacyjne to 1 i 2 - ich głębokość początkowa wynosi ok 1,5 cm (od skorupy kasku do wkładki MIPS. W dalszej części się wypłycają osiągając głębokość 0,5 - 0,7 cm, anie nigdy nie zrównują się bazą skorupy. Powietrze cały czas ma swobodę przepływu. Oba kanały boczne mają głębokość ok 1cm na całej długości. Z pewnością jest to jeden z lepszych i bardziej efektywnych projektów wentylacji w kaskach szosowych. No i co ważne - dalej się w tym kasku wygląda jak człowiek w kasku a nie muchomor :) Ocena 5 jak najbardziej zasłużona.

BEZPIECZEŃSTWO

Kask posiada certyfikat CPSC (CONSUMER PRODUCT SAFETY COMMISSION). Konstrukcja kasku to klasyczny Inmould 2, co jednak ciekawe w kasku za tą cenę mamy już MIPS’a i to drugiej generacji zintegrowanej z regulacją kasku. Zastosowanie MIPS’a sprawiło że nasza głowa jest owinięta na pełnym obwodzie, beż żadnych punktów zmocowania regulacji do skorupy na obwodzie kasku. Konsekwencją tego jest brak regulacji bocznej, ale kask jak już wspomniałem dość głęboko siedzi na głowie, więc straty nie ma. Nie zaoszczędzono także na gąbeczkach. Przednia, styka się z czołem na długości aż 27 cm - mniej więcej od skroni do skroni. U góry mamy zestaw 2 gąbek rozmieszczonych symetrycznie po obu stronach kanałów pośrednich. Jest więc wygodnie, bezpiecznie i bez żadnego dyskomfortu. Kask jest też świetnie dopasowany - próba wsunięcia palca między głowę a skorupę jest dość kłopotliwa do zrobienia. Musimy tego chcieć. Zakładam że nie chcemy :) Tu także przyznajemy 5.

REGULACJA

Prosto i funkcjonalnie czyli ROC LOC 5.5 MIPS. Kask Giro Agilis posiada 2 regulacje - dobrze wykonana 4 stopniowa regulacja wysokości, której zaczep pewnie siedzi i nie ma możliwości przeskakiwania oraz klasyczne pokrętło do regulacji obwodu zintegrowane ze skorupą MIPS. Jak już wspomniałem przy omawianiu bezpieczeństwa, głowa opasana jest w pełnych 360 stopniach, co daje perfekcyjne dopasowanie do kształtu głowy. O komfort docisku dba sporej długości przednia gąbka. Regulacje pasków też klasyczne. W zasadzie to tyle.

PODSUMOWANIE

Dobry, dobrze wykonany, klasyczny kask szosowy ze zwiększonym bezpieczeństwem poprzez zastosowanie MIPS’a. Posiada dobrze wykonane kanały wentylacyjne oraz świetną regulację obwodu. Jedyną jego wadą jest waga. W mojej opinii 341g to dość dużo. Przyjęliśmy założenie że kask szosowy powinien ważyć w przedziale 200-300g. W tym przypadku waga wykracza poza ten zakres. Jednak jest jeszcze coś… Wspominałem że ten kask w oficjalnej dystrybucji można kupić za 479 PLN? Ile??? To mniej niż połowa ceny topowych modeli wielu producentów, którzy albo nie oferują wiele więcej, albo wręcz i mniej niż w omawianym modelu. Gdyby oceniać ten kask pod względem możliwości do ceny to 5 jest oceną oczywistą. W kategorii bezwzględnej jest 4,5 więc też bardzo dobrze. Zdecydowanie polecamy.

Dziękujemy AMP Polska za dostarczenie kasku do testu, a już niedługo sprawdzać będziemy topowy kask Giro, który posiada unikalne rozwiązania w kwestii bezpieczeństwa.


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl