Kilka sztuczek kuchennych, by podnieść termikę zimą.

Jeśli już dojechałeś rowerem do okresu zimowego, przestawiłeś swoje priorytety treningowe i zaplanowałeś w nieco odmienny od okresu wiosenno/letniego tryb życia i aktywności fizycznej, powinieneś zadbać również o pewne zmiany w kuchni i sposobie żywienia. Przydatną umiejętnością jest przemyślane żonglowanie produktami w domowej spiżarni, a konkretnie mały lifting, który uwzględnia chłodniejszą porę roku. Przyjaznymi partnerami na blacie kuchennym mogą się stać wtedy produkty ogrzewające i podnoszące termikę ciała, co ułatwia zarówno sprawny trening na zewnątrz, jak i pozwala w późniejszym okresie przygotowań wspomóc redukcję tkanki tłuszczowej by łatwiej poruszać się na rowerze.

Produkty ogrzewające organizm:

Należą do nich: dorsz, flądra, homar, krewetki, łosoś, langusta, szproty, tuńczyk węgorz, ryby wędzone, okoń, mięso z dziczyzny i drobiu, szczypior, cebula, por, koperek, natka pietruszki, kolendra, kiełki, imbir marynowany, czosnek, gorczyca, kardamon, kmin rzymski, chrzan, majeranek, ostra papryka, świeży imbir, czarnuszka, quinoa, bazylia, cząber, estragon, lubczyk, liść laurowy, kurkuma, tymianek, rozmaryn, orzechy piniowe, orzechy włoskie, rodzynki, słodkie brzoskwinie, morele, czereśnie, czerwone winogrona, owoc derenia, owoc róży, masło klarowane, ocet: balsamiczny, winny, ryżowy, kasza gryczana, prażone zboża, sery pleśniowe, ser parmezan, ser kozi, mleko kozie, miód pitny, słodkie wino, gorąca woda.

Produkty gorące (silnie rozgrzewające organizm):

Bardzo silnie rozgrzewają organizm, dlatego też należy po nie sięgać ostrożnie. Polecane głównie w umiarkowanych ilościach do stosowania w celu poprawienia strawności posiłku oraz w okresie zimowym do rozgrzania bardzo wyziębionego organizmu. Niewskazane są dla osób z problemami emocjonalnymi, rozdrażnionych, agresywnych, mających problemy ze snem, kobiet w okresie menopauzalnym oraz osób z niedokrwistością.

Należą do nich: baranina, jagnięcina, pieprz, gałka muszkatołowa, chili, kozieradka, cynamon, anyż, goździki, koper włoski, herbata Yogi, grzane wino.

Czy to trudne? Wydaje nam się że raczej banalnie proste, ciekawe i całkiem przyjemne w smaku. By Was sprowokować do spróbowania, polecamy otworzyć te dwa przepisy na telefonie, czy laptopie o poranku i zdecydować przy porannej kawie.

Owsianka Mikołaja Kopernika z piernika:

Składniki: 

1/2 szklanki płatków owsianych błyskawicznych

szklanka mleka

ulubiony owoc

1/2 łyżeczki przyprawy do piernika

laska cynamonu

łyżka miodu

ulubione bakalie

Przygotowanie:

W małym garnku wymieszaj mleko z płatkami. Dodaj przyprawę do piernika i laskę cynamonu, a następnie podgrzewaj przez ok. 3-4 minuty do zgęstnienia masy. Cały czas mieszaj owsiankę, by się nie przypaliła. Na ostatnią minutę dodaj pokrojony owoc. Następnie wyjmij laskę cynamonu z rondelka i przełóż danie do miseczki. Posyp bakaliami i polej miodem.

Złota owsianka z piorunem

Składniki:

 ¼ łyżeczki kurkumy (najlepiej świeżej, startej)

¼ łyżeczki imbiru (świeżego, startego)

sok z 1 mandarynki

trochę startej skórki z cytryny (lub mandarynki)

½ łyżki oleju kokosowego lub ze 2 łyżki wiórków kokosowych

niecała łyżka miodu (lub wg uznania)

½-3/4 szklanki płatków owsianych zwyczajnych

½-3/4 mleka 

szczypta pieprzu

do podania: 

2 plastry ananasa (świeżego lub z puszki), garść migdałów, łyżka wiórków kokosowych

Przygotowanie :

Wszystkie składniki wymieszaj w słoiku i wstaw na noc do lodówki. Rano zawartość słoika przełóż do miseczki, dodaj odrobinę gorącej wody lub mleka. Z podanych składników można też przygotować owsiankę tradycyjnie w garnku, trzeba tylko zmniejszyć ilość płatków. Przykładowe podanie: z grillowanym ananasem, migdałami i wiórkami kokosowymi. 

Grillowany ananas: 

Ananasa piec na średnio rozgrzanej patelni do grillowania, po kilka minut z każdej strony. Chwilę przed tym, jak ananas będzie gotowy, można dodać trochę masła. Opcjonalnie można przyrumienić na zwykłej patelni z odrobiną masła.


o autorze

Piotr Szafraniec

Nieuleczalnie chorujący od ponad 20 lat na pasję do roweru. Próbował uciec od swojej choroby łowiąc olbrzymie dorsze na kole podbiegunowym, jednak przegrał tą walkę i zaraża teraz swoim ADHD na szosowych zjazdach. Dzieli się...

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • 34-300 Żywiec, Folwark 21/25
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl