Jan Jackowiak wicemistrzem Europy U23. Polak walczył o złoto do ostatnich kilometrów

Jan Jackowiak zdobył srebrny medal mistrzostw Europy U23 w wyścigu ze startu wspólnego. 18-letni Polak był jednym z najmocniejszych zawodników finału liczącej 141,8 km trasy z Lublany do Šenčuru. Na ostatnim podjeździe znalazł się w grupie, która dopadła prowadzącego Héctora Álvareza, a chwilę później sam zaatakował i przez moment jechał po złoto. Hiszpan odzyskał jednak prowadzenie na zjeździe i na mecie miał nad Jackowiakiem 20 sekund przewagi. Brąz zdobył Belg Niels Driesen.

To nie był medal wywalczony z koła w sprincie kilkuosobowej grupy. Jackowiak sam wziął odpowiedzialność za końcówkę wyścigu i w decydującym momencie nie czekał na ruch rywali. Gdy Álvarez został doścignięty na ostatnim przejeździe przez Možjancę, Polak natychmiast spróbował wykorzystać sytuację i ruszył do przodu. Do tytułu mistrza Europy zabrakło kilkunastu kilometrów i lepszego zjazdu od Hiszpana.

Trzy razy przez Možjancę

Wyścig rozpoczął się w Lublanie, a meta znajdowała się w Šenčurze. Po długim, znacznie łatwiejszym pierwszym fragmencie zawodnicy wjeżdżali na rundy z podjazdem Možjanca. Wzniesienie miało 2,1 km długości i średnie nachylenie przekraczające 10 procent. Pokonywano je trzykrotnie i zgodnie z przewidywaniami właśnie tam rozstrzygnęła się walka o medale.

Przez długi czas żadna z akcji nie dawała przewagi pozwalającej myśleć o zwycięstwie. Sytuacja zmieniła się niespełna 35 km przed metą. Álvarez zdecydował się na samotny atak i szybko wypracował około 40 sekund przewagi. Hiszpan, który kilka dni wcześniej zdobył srebro mistrzostw świata U23 w Montrealu, wyglądał wtedy, jakby miał wystarczająco dużo sił, żeby samotnie dojechać do mety.

Ostatni podjazd odwrócił jednak sytuację. Z grupy pościgowej najmocniej ruszył Max Bock, a jego tempo wytrzymali Niels Driesen i Jan Jackowiak. Cała trójka systematycznie zmniejszała przewagę Álvareza i jeszcze przed końcem wspinaczki Hiszpan został doścignięty.

Jackowiak nie zamierzał czekać na finisz.

Polak zaatakował niemal natychmiast po połączeniu grup. Álvarez zdołał jednak dojść do niego przed zjazdem, a później sam przyspieszył. Hiszpan pojechał w dół bardzo agresywnie i ponownie uzyskał kilka sekund przewagi. To okazało się kluczowym momentem wyścigu.

20 sekund od złota

Na płaskim dojeździe do Šenčuru Jackowiak próbował jeszcze utrzymać Hiszpana w zasięgu, ale różnica zaczęła rosnąć. Osiem kilometrów przed metą wynosiła około 10 sekund, a pięć kilometrów później sytuacja była już praktycznie rozstrzygnięta. Álvarez miał wystarczający zapas, żeby spokojnie dowieźć złoto.

Za plecami Polaka trwała natomiast walka o brąz. Driesen oderwał się od Bocka, ale Jackowiaka nie był już w stanie dogonić. Polak wjechał na metę samotnie, 20 sekund po nowym mistrzu Europy. Belg stracił do zwycięzcy 32 sekundy, a Bock 37. Piąty Mattia Negrente finiszował 49 sekund za Álvarezem.

Drugim z Polaków wysoko w klasyfikacji był Dawid Lewandowski, który zajął 19. miejsce. Przez część finału jechał w grupie znajdującej się za głównymi kandydatami do medali.

18 lat i już dwa wielkie sezony

Srebro mistrzostw Europy jest kolejnym wynikiem pokazującym, jak szybko rozwija się Jackowiak. Polak ma dopiero 18 lat, a sezon 2026 jest jego pierwszym w kategorii U23. Jeździ w Bahrain Victorious Development Team i szybko stał się jednym z najmocniejszych zawodników tej ekipy.

Wiosną wygrał Trofeo Città di San Vendemiano, a w sierpniu zwyciężył w prestiżowym GP Capodarco. W tym samym wyścigu trzeci był jego zespołowy kolega Kasper Borremans. Jackowiak dobrze radził sobie również w etapówkach – zajął szóste miejsce w klasyfikacji generalnej Giro di Sardegna, a później został jednym z liderów Bahrain Victorious Development Team na Tour de l’Avenir.

Dzisiejszy medal ma dodatkową wartość, bo został zdobyty zaledwie kilka dni po mistrzostwach świata w Montrealu. Álvarez przyjechał do Słowenii jako świeżo upieczony wicemistrz świata U23 i jeden z głównych kandydatów do zwycięstwa. Jackowiak nie tylko wytrzymał jego tempo, ale na ostatnim podjeździe sam spróbował rozstrzygnąć wyścig atakiem.

Ostatecznie Hiszpan był lepszy o 20 sekund. Dla Jackowiaka srebro mistrzostw Europy w pierwszym sezonie w U23 jest jednak kolejnym sygnałem, że polskie kolarstwo ma zawodnika, którego rozwój warto bardzo uważnie śledzić.


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl