Okrucińska po złoto. 10,7 km, 42 km/h i tęczowa koszulka

Maria Okrucińska została w Montrealu mistrzynią świata juniorek w jeździe indywidualnej na czas. 18-letnia Polka przejechała 10,7 km w 15:17,51, ze średnią 41,983 km/h, wyprzedzając Belgijkę Yanę Decruyenaere o 12,25 s i Brytyjkę Aalię Clay o 24,51 s. To pierwszy w historii Polski tytuł mistrzyni świata juniorek w tej konkurencji.

Okrucińska od początku pojechała na maksimum i nie musiała później bronić przewagi. Po 5,8 km miała już blisko sześć sekund zapasu nad Decruyenaere, a na technicznej trasie i końcowym podjeździe utrzymała tempo. Startowała jako czwarta od końca, dlatego po swoim przejeździe długo czekała na hot-seacie, obserwując kolejne zawodniczki próbujące odebrać jej prowadzenie. Żadna nie była w stanie tego zrobić.

Po przekroczeniu mety przyszła cena za tak intensywną jazdę. Okrucińska przez chwilę nie była w stanie utrzymać się na nogach i osunęła się po zakończeniu przejazdu. Nie był to efekt kraksy ani problemu na trasie, lecz wyczerpania po 10,7 km przejechanych z bardzo wysoką intensywnością.

„Nie mogę w to uwierzyć. Nie wiem, co się dzieje, ale miałam dzisiaj naprawdę dobre nogi” — powiedziała chwilę po wyścigu. Mistrzostwo świata było jej głównym celem od początku sezonu. Przed startem dokładnie zrekonesansowała trasę, a na rampie czuła, że może być to jej dzień.

Rok temu siódma. Teraz mistrzyni świata

Tęczowa koszulka jest efektem wyraźnego progresu, który Okrucińska zrobiła w ciągu ostatniego roku. W 2025 roku w Kigali, jako pierwszoroczna juniorka, zajęła 7. miejsce w jeździe na czas. Na 18,3 km uzyskała 26:41,14, tracąc 1:06,84 do zwyciężczyni Megan Arens. Kilka dni później była dziewiąta w wyścigu ze startu wspólnego.

W 2026 roku wygrała czasówkę EPZ Omloop van Borsele, zdobyła mistrzostwo Polski juniorek w ITT, a w lipcu zwyciężyła w klasyfikacji generalnej Watersley Ladies Challenge. Po drugim miejscu w pierwszym etapie ITT wygrała drugi etap i objęła prowadzenie w wyścigu. Przed mistrzostwami świata przegrała w tym sezonie tylko jedną czasówkę.

Toruń → Holandia → Montreal

Okrucińska jest wychowanką toruńskiego UKS Copernicus, akademii związanej z Michałem Kwiatkowskim. Na co dzień mieszka i trenuje w Holandii, a ściga się w barwach Grouwels-Watersley R&D Road Team. W Montrealu mówiła, że Kwiatkowski jest jednym z jej największych kolarskich idoli. Zna go od lat, miała okazję z nim trenować i rozmawiać.

W tym samym miejscu zaczynała swoją drogę kolarską zawodniczka, która właśnie zdobyła pierwszy dla Polski złoty medal mistrzostw świata juniorek w kobiecej czasówce. Kwiatkowski zdobył swój juniorski tytuł mistrza świata w tej konkurencji w 2008 roku, a w 2014 został mistrzem świata elity. Okrucińska nie jest jego „następczynią” — na takie etykiety jest zdecydowanie za wcześnie. Jest natomiast kolejnym konkretnym efektem toruńskiej szkoły, który właśnie wykonał największy krok w swojej dotychczasowej karierze.

„Na starcie czułam, że to mój dzień” — mówiła po mecie. Dla znających talent Marii nie jest to niespodzianką, natomiast dla kibiców dość spore medalowe zaskoczenie. Nie dmuchamy balonika, jednak mocno trzymamy kciuki za pozostałe starty naszych reprezentantów w Montrealu.


o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl