Polacy kończą MŚ Gran Fondo z 13 medalami. Trzy kolejne złota w Niseko

Polacy zdobyli pięć medali w ostatnim dniu mistrzostw świata UCI Gran Fondo w Niseko. Mistrzami świata w wyścigu ze startu wspólnego zostali Artur Sowiński, Kamila Wójcikiewicz-Płotkowiak i Alina Myłka. Wojciech Szczepanik dołożył srebro, a Sebastian Druszkiewicz brąz. Polska kończy mistrzostwa w Japonii z 13 medalami, w tym siedmioma złotymi.

Niedzielne wyścigi były ostatnim punktem mistrzostw rozgrywanych na Hokkaido. Młodsze kategorie rywalizowały na trasie Gran Fondo liczącej 139,5 km i 2370 metrów przewyższenia. Start i meta znajdowały się w Niseko Tokyu Grand Hirafu, a po drodze zawodnicy pokonywali między innymi Niseko Panorama Line.

Sowiński mistrzem świata po finiszu na kresce

Artur Sowiński wygrał kategorię M19–34. Polak pokonał trasę w 3:26:36, ze średnią 40,51 km/h. Dokładnie taki sam czas otrzymał drugi Giovanni Loiscio. O złotym medalu zdecydowała więc kolejność na mecie. Trzeci Yasumasa Oka stracił do zwycięzcy siedem sekund.

Bardzo mocno pojechali również pozostali Polacy w tej kategorii. Marcin Karbowy zajął siódme miejsce ze stratą 1:53, a Gracjan Szeląg był dziewiąty, 3:16 za Sowińskim.

Szczepanik sekundę od złota

Jeszcze ciaśniej było w kategorii M35–39. Wojciech Szczepanik przegrał mistrzostwo świata o jedną sekundę. Wygrał Belg Bjorn De Decker z czasem 3:37:43, Szczepanik finiszował w 3:37:44, a trzeci Patrik Mikac ze Słowenii stracił pięć sekund.

Dla Szczepanika był to już drugi medal tych mistrzostw. W piątek jechał na ostatniej zmianie polskiej sztafety, która zdobyła trzeci z rzędu tytuł mistrza świata w Team Relay.

Druszkiewicz z brązem

Na podium stanął także Sebastian Druszkiewicz. W kategorii M40–44 wygrał Johnny Hoogerland z Holandii z czasem 3:42:34. Benjamin Penaud był sekundę za nim, a Druszkiewicz finiszował dwie sekundy po zwycięzcy i zdobył brązowy medal.

Dwa polskie złota w wyścigach kobiet

Kamila Wójcikiewicz-Płotkowiak została mistrzynią świata w kategorii K35–39. Polka przejechała 139,5 km w 4:08:37. Daria Pravilova finiszowała sekundę później, a Laura Šimenc Kramar straciła dwie sekundy.

Znacznie większą przewagę wypracowała Alina Myłka. W kategorii K40–44 wygrała z czasem 4:20:05, wyprzedzając Japonkę Manę Morihiro aż o 4:33. Trzecia Mimi ter Beek straciła 7:13.

Myłka wyjeżdża z Japonii z trzema medalami. W czwartek była druga w jeździe indywidualnej na czas, dzień później razem z Maciejem Rogulskim, Jakubem Rucińskim i Wojciechem Szczepanikiem zdobyła złoto w Team Relay, a w niedzielę dorzuciła indywidualny tytuł w wyścigu ze startu wspólnego.

13 medali Polaków w Niseko

Bilans całych mistrzostw wygląda bardzo dobrze. W jeździe indywidualnej na czas Polacy zdobyli siedem medali: trzy złote, srebrny i trzy brązowe. Następnie przyszło złoto w Team Relay, a w niedzielę kolejne trzy złote medale, srebro i brąz.

Łącznie daje to 13 miejsc na podium: siedem złotych medali, dwa srebrne i cztery brązowe. Tęczowe koszulki w konkurencjach indywidualnych zdobyli w Niseko Wojciech Kuziara, Ewelina Wołos, Martyna Wiśniewska, Artur Sowiński, Kamila Wójcikiewicz-Płotkowiak i Alina Myłka. Siódmy tytuł przypadł polskiej ekipie w Team Relay.

Niseko było pierwszym w historii gospodarzem mistrzostw świata UCI Gran Fondo rozgrywanych w Azji. Dla polskiej reprezentacji była to jednocześnie jedna z najbardziej medalowych edycji tej imprezy.

Źródło: oficjalne wyniki UCI Gran Fondo World Championships 2026 / organizator Niseko.
Fotografia archiwalna: NISEKO CLASSIC 2025


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl