Ridley Kanzo Fast 2.0. 58 mm opony, 425 mm tylnego trójkąta i aerodynamika z WorldTouru
Są liczby, które potrafią powiedzieć o nowym rowerze więcej niż cała prezentacja pełna aerodynamicznych renderów. W przypadku Ridleya Kanzo Fast 2.0 jedną z nich jest 58 mm. Drugą 425 mm. Trzecią 13 watów. Pierwsza oznacza maksymalny prześwit na oponę, druga długość tylnych widełek, a trzecia różnicę, jaką Ridley zmierzył między nowym Kanzo Fast a poprzednią generacją podczas testu całego układu z zawodnikiem. Dopiero zestawione razem zaczynają mówić, czym naprawdę jest nowy belgijski gravel.
Stosunkowo łatwo jest zbudować rower mieszczący bardzo szeroką oponę. Znacznie trudniej zachować przy tym zwartą, wyścigową konstrukcję, krótkie tylne widełki, aerodynamiczne profile i geometrię, która nie została zaprojektowana po to, aby spokojnie wozić sakwy po Bieszczadach. Kanzo Fast 2.0 nie jest więc kolejnym gravelem, który dostał kilka milimetrów więcej prześwitu, a następnie ogłoszono go konstrukcją „gotową na przyszłość”. Ridley przebudował całą platformę wokół zmiany, jaka zaszła w samych wyścigach gravelowych.
Szeroka opona wcale nie musi oznaczać wolniejszego roweru
Pierwszy Kanzo Fast pojawił się w 2020 roku, kiedy sam pomysł aerodynamicznego gravela był dla części środowiska czymś niemal egzotycznym. Gravel miał wtedy przede wszystkim zabierać daleko, znosić długie godziny jazdy i nie przejmować się szczególnie tym, czy przy 40 km/h przepływ powietrza wokół ramy jest idealnie uporządkowany. Ridley już wtedy wybrał inną drogę, stawiając na szybkość, a nowa generacja rozwija tę ideę znacznie dalej.
Największa zmiana dotyczy prześwitu na opony, który wzrósł z 42 do 58 mm, czyli poziomu odpowiadającego oponie MTB 29 × 2,3”. Jednocześnie masa samej ramy została zmniejszona o 150 gramów. Te dwie informacje dobrze pokazują skalę przebudowy, ponieważ nie mamy do czynienia z prostym powiększeniem przestrzeni pomiędzy widełkami, lecz z całkowicie przeprojektowaną platformą.
Ridley nie zakłada przy tym, że 58-milimetrowa opona ma być obowiązkowym wyborem dla każdego użytkownika. I to jest ważne, ponieważ największą zaletą nowego Kanzo Fast nie jest sama maksymalna szerokość, lecz swoboda konfiguracji. Na szybki wyścig można założyć opony 38 lub 40 mm, na trasę pełną luźnych kamieni i nierówności znacznie szersze, a w trudnych błotnistych warunkach wykorzystać dodatkową przestrzeń pomiędzy oponą a ramą.

To podejście znacznie lepiej odpowiada współczesnemu gravel racingowi niż szukanie jednej uniwersalnej szerokości, która miałaby sprawdzić się wszędzie. Trasy są dziś szybsze, bardziej techniczne i często wymagają od zawodników zupełnie różnych konfiguracji. Kanzo Fast 2.0 ma dawać możliwość dopasowania roweru do wyścigu, zamiast zmuszać zawodnika do kompromisu wynikającego z ograniczeń ramy.
58 mm kontra aerodynamika
Najciekawsze jest jednak to, że Ridley nie próbuje oszukiwać fizyki. Szersza opona generuje większy opór aerodynamiczny i producent pokazał konkretne dane, zamiast zasłaniać problem marketingowym hasłem o „szybkości bez kompromisów”.
W testach przeprowadzonych w Aero Performance Lab opona o szerokości 38 mm generowała o 6 watów mniejszy opór aerodynamiczny niż opona 55 mm, gdy obie testowano na tych samych kołach Skiron i w porównywalnej konfiguracji. To jednak nie oznacza automatycznie, że 38 mm będzie szybszym wyborem na każdym gravelowym wyścigu.
Na trudnym podłożu szeroka opona może pracować przy niższym ciśnieniu, lepiej filtrować nierówności, zapewniać większą przyczepność i obniżać opory toczenia. Jeżeli zysk wynikający z kontaktu opony z nawierzchnią będzie większy niż strata aerodynamiczna, szersza konfiguracja może okazać się szybsza mimo mniej korzystnego wyniku w tunelu.

I właśnie na tej zależności opiera się cała filozofia Kanzo Fast 2.0. Ridley nie twierdzi, że szeroka opona jest aerodynamiczna. Twierdzi natomiast, że aerodynamikę całego roweru trzeba dziś rozpatrywać razem z oporami toczenia, rodzajem nawierzchni, pozycją zawodnika i konkretną konfiguracją wyścigową. W gravelu jest to znacznie bardziej użyteczne niż próba wybrania jednego zwycięzcy pomiędzy liczbami z tunelu a liczbami z laboratorium badającego opory toczenia.
Aerodynamika z Noah Fast
Kanzo Fast 2.0 otrzymał najnowszą generację rozwiązań aerodynamicznych Ridleya, rozwijanych wcześniej przy szosowym Noah Fast i zweryfikowanych na poziomie WorldTouru. Producent zastosował między innymi powiększoną aerodynamiczną rurę dolną, wydłużoną główkę ramy oraz nowe profile, które mają lepiej kontrolować przepływ powietrza wokół ramy, bidonów i przedniej części roweru.
Ridley porównywał nową konstrukcję z poprzednim Kanzo Fast przy identycznych kołach i oponach Vittoria Terreno Dry 38 mm. W teście samego roweru nowa generacja uzyskała przewagę 2 watów, natomiast w badaniu całego układu z zawodnikiem różnica wzrosła do 13 watów.
Ta druga wartość ma znacznie większe znaczenie niż różnica uzyskana przez samotną ramę w tunelu. Rower nie porusza się przecież w rzeczywistych warunkach bez zawodnika, a to właśnie pozycja ciała, sposób, w jaki powietrze przechodzi pomiędzy kolarzem i ramą oraz zachowanie całego układu przy zmiennych kątach napływu wiatru decydują o końcowym wyniku.

Testy przeprowadzono przy prędkości powietrza 36 km/h i z bidonami umieszczonymi w obu koszykach. Wyniki były średnią ważoną dla zakresu kątów odchylenia wynoszącego 24 stopnie w testach z zawodnikiem i 36 stopni podczas badania samego roweru. To ważne doprecyzowanie, ponieważ dane aerodynamiczne nie zawsze oznaczają prostą odpowiedź na pytanie, co będzie najszybsze podczas każdego wyścigu, ale pokazują wyraźnie kierunek, w którym Ridley rozwinął nową platformę.
Krótki tył mimo miejsca na oponę MTB
Jednym z najbardziej interesujących parametrów konstrukcji jest długość tylnych widełek wynosząca 425 mm we wszystkich czterech rozmiarach ramy. Przy prześwicie na oponę do 58 mm jest to rozwiązanie wymagające znacznie bardziej radykalnego podejścia niż w klasycznym gravelu.
Ridley zdecydował się z tego powodu na konstrukcję kompatybilną wyłącznie z elektronicznymi napędami 1x. Rezygnacja z mechanicznej grupy i przedniej przerzutki pozwoliła maksymalnie uporządkować przestrzeń w tylnej części ramy, zachować miejsce dla dużej opony i jednocześnie nie wydłużać nadmiernie tylnego trójkąta.
Nie jest to więc rower projektowany pod pełną uniwersalność napędową. Kanzo Fast 2.0 został podporządkowany konkretnemu celowi: ma być szybki, zwarty i agresywny, a przy tym zdolny pomieścić opony, które w wielu konfiguracjach będą znacznie większe niż w dotychczasowych konstrukcjach gravelowych o aerodynamicznym charakterze.

Producent przewidział przy tym możliwość zastosowania przedniej zębatki nawet 56T, co bardzo wyraźnie określa przeznaczenie tej maszyny. Nie chodzi wyłącznie o pokonywanie trudnych szutrów, lecz również o bardzo szybkie wyścigi, na których prędkość na długich prostych może wymagać przełożeń bardziej kojarzonych z szosą niż klasycznym gravelem.
Geometria ma pracować z wysoką oponą, a nie przeciwko niej
Nowa geometria Kanzo Fast 2.0 wywodzi się z doświadczeń zdobytych przy platformie ASTR. Obniżony suport ma kompensować większą średnicę koła wynikającą z zastosowania wysokich opon, a wyprzedzenie widelca zostało dostosowane do większego promienia całego układu koło–opona.
Celem było zachowanie spójnego prowadzenia niezależnie od rozmiaru ramy i konfiguracji ogumienia. Zastosowano również bardziej stromy kąt rury podsiodłowej, który przesuwa zawodnika do przodu i ma ułatwiać utrzymanie efektywnej pozycji podczas długiej jazdy z wysoką intensywnością.
W praktyce Ridley próbuje pogodzić dwie rzeczy, które nie zawsze dobrze współpracują. Z jednej strony Kanzo Fast 2.0 ma być stabilny przy wysokiej prędkości, szczególnie po założeniu wysokich opon, z drugiej zachować reakcję potrzebną podczas ataku, dynamicznego przyspieszania i szybkiej jazdy na technicznych fragmentach trasy.
Geometria została więc potraktowana nie jako zestaw liczb do katalogu, lecz jako element całego układu, który musi uwzględniać znacznie większą swobodę w zakresie opon niż w poprzedniej generacji.
Kokpit szeroki tam, gdzie trzeba, wąski tam, gdzie można zyskać waty
Kanzo Fast 2.0 w topowych konfiguracjach otrzymuje zintegrowany kokpit 4ZA Nimbus Pro o szerokości 36 cm w górnym chwycie i 40 cm w dolnym. Węższa pozycja na klamkach ma pomagać ograniczyć powierzchnię czołową podczas szybkiej jazdy, natomiast rozszerzenie chwytu w dolnej części kierownicy daje większą kontrolę podczas jazdy po technicznym terenie i szybkich zjazdach.
Rower otrzymał również wewnętrzny schowek w rurze dolnej z dwiema wyściełanymi saszetkami, zintegrowane punkty mocowania torby na górnej rurze oraz kompatybilność z dedykowanymi błotnikami Curana. To ostatnie dobrze pokazuje, że nawet najbardziej wyścigowa platforma nie musi być całkowicie bezużyteczna po zakończeniu sezonu.

W wyższej wersji wyposażenia znajdziemy także koła Forza Skiron RS z bezhakowymi karbonowymi obręczami o głębokości 50 mm i szerokości wewnętrznej 27 mm, karbonowymi szprychami VONOA oraz łożyskami CeramicSpeed. Masa kompletu wynosi 1350 gramów.
Trzy wersje i frameset
Ridley Kanzo Fast 2.0 będzie dostępny w rozmiarach XS, S, M i L, a producent umożliwi również pełną personalizację roweru za pomocą własnego konfiguratora.
Najwyżej pozycjonowana wersja z napędem SRAM RED XPLR 1x13 i kołami DT Swiss GRC1400 Dicut została wyceniona na 51 000 zł. Konfiguracja ze SRAM Force XPLR 1x13, kołami Forza Skiron RS i kokpitem 4ZA Nimbus Pro kosztuje 31 000 zł, natomiast model wyposażony w SRAM Rival XPLR 1x13, koła Forza Skiron CG40 i kokpit Forza Cirrus Pro wyceniono na 24 500 zł.
Dostępny będzie również frameset w cenie 20 000 zł, obejmujący ramę i widelec, aerodynamiczną sztycę Deda, łożyska sterów CeramicSpeed SLT oraz kokpit 4ZA Nimbus Pro.
Kanzo Fast 2.0 nie szuka już jednej odpowiedzi
Najważniejszą zmianą w nowym Ridleyu nie jest sama aerodynamika, choć producent mocno rozwija ją w stosunku do poprzednika. Nie jest nią również sama możliwość założenia opony o szerokości 58 mm. Prawdziwa zmiana polega na tym, że oba te elementy przestają się wzajemnie wykluczać.
Kanzo Fast 2.0 może być skonfigurowany na szybką trasę z relatywnie wąską oponą, ale może również dostać ogumienie, które jeszcze niedawno kojarzyło się przede wszystkim z MTB. Ma aerodynamiczną ramę rozwijaną na bazie rozwiązań używanych przez Ridleya w WorldTourze, ale jednocześnie producent pokazuje wprost, że największa opona nie będzie najlepszym rozwiązaniem w każdych warunkach.

I właśnie ta elastyczność jest prawdopodobnie najciekawszą cechą nowej platformy. Gravel racing stał się zbyt różnorodny, aby jeden rozmiar opony i jedna konfiguracja roweru mogły wygrywać wszędzie. Ridley nie próbuje więc znaleźć jednego kompromisu dla wszystkich. Buduje maszynę, która pozwala zawodnikowi samemu przesunąć granicę pomiędzy aerodynamiką, oporami toczenia, przyczepnością i kontrolą.
58 mm, 425 mm i 13 watów nie są więc przypadkowymi liczbami z prezentacji. W Kanzo Fast 2.0 tworzą bardzo konkretną definicję współczesnego wyścigowego gravela, który ma być szybki nie dlatego, że zawsze używa tej samej konfiguracji, ale dlatego, że pozwala wybrać właściwą dla konkretnego wyścigu.

komentarze