Magene C606 PRO, C606 V2 i C706. Test porównawczy

Magene C606 V2, C606 Pro i C706 przez kilka miesięcy pojawiały się na naszych redakcyjnych kierownicach, i w terenie i na szosie. Mimo że gabarytami nie odbiegają od siebie, to jednak różnice w tych trzech urządzeniach sa dosć wyraźne. Mamy nadzieję że przy ewentualnym wyborze nasze spostrzeżenia pozwolą przy podejmowaniu decyzji. 

Trzy liczniki stojące obok siebie wyglądają jak wariacje tego samego pomysłu. C606 V2 i C606 Pro mają praktycznie tę samą obudowę, podobny układ przycisków i ekran o tej samej przekątnej, natomiast C706 od razu wyróżnia się większym wyświetlaczem i inną konstrukcją. Dopiero po kilku wspólnych jazdach zaczyna być jednak widać, że Magene nie stworzyło trzech urządzeń różniących się wyłącznie wyposażeniem. Każdy z tych modeli ma nieco inaczej rozłożone akcenty i właśnie w czasie jazdy te różnice stają się najbardziej interesujące.

Do tego porównania podchodzę z zupełnie innej pozycji niż do typowego testu katalogowego. C606 Pro był przeze mnie używany przez dłuższy czas i stał się punktem odniesienia dla pozostałych dwóch modeli. C606 V2 oraz C706 również trafiły na rower, dzięki czemu można było sprawdzić nie tylko dane techniczne, ale przede wszystkim sposób, w jaki trzy urządzenia zachowują się przy tych samych zadaniach. To ważne, ponieważ w przypadku liczników Magene sama lista funkcji nie mówi jeszcze wszystkiego.

Na papierze różnice są wyraźne. C606 V2 i C606 Pro mają 2,8-calowe ekrany oraz trzy przyciski, natomiast C706 otrzymał większy, 3,3-calowy wyświetlacz i pięć przycisków. C606 Pro wykorzystuje ekran transflektywny, C606 V2 klasyczny kolorowy TFT, a C706 również TFT, ale o znacznie większej powierzchni. Producent podaje dla tych modeli odpowiednio 105, 107 i 111 g masy. C706 jako jedyny z tej trójki korzysta również z dwupasmowego GNSS.

Największa różnica pojawia się jednak wtedy, gdy liczniki zaczynają pracować w tych samych warunkach. Wyświetlacze wszystkich trzech modeli zostały podczas testu ustawione na maksymalną jasność. W pełnym, bezpośrednim słońcu C606 Pro okazał się wyraźnie czytelniejszy od C606 V2. Transfleksyjna charakterystyka ekranu robi tutaj dokładnie to, czego można oczekiwać od takiego rozwiązania: obraz pozostaje bardzo dobrze widoczny nawet wtedy, gdy światło pada bezpośrednio na powierzchnię wyświetlacza. C606 V2 nie wypada źle, ale w tych warunkach ustępuje Pro.

W cieniu sytuacja lekko się odwraca. C606 V2 daje obraz odrobinę korzystniejszy od C606 Pro, choć różnica nie jest na tyle duża, aby sama w sobie decydowała o wyborze urządzenia. C706 natomiast pozostawia oba modele wyraźnie za sobą. Jego większy ekran jest najlepiej czytelny zarówno w ostrym słońcu, jak i w cieniu, a przewaga nie sprowadza się wyłącznie do powierzchni wyświetlacza. Przy analizowaniu większej liczby danych większy ekran po prostu daje więcej miejsca i pozwala łatwiej odczytywać informacje bez skupiania wzroku na małych polach.

To pierwsza rzecz, która pokazuje, dlaczego prosty ranking modeli byłby tutaj zbyt dużym uproszczeniem. C606 Pro nie jest pod każdym względem gorszy od C606 V2 tylko dlatego, że V2 jest nowszą konstrukcją. W konkretnych warunkach jego ekran okazuje się lepszym rozwiązaniem. C706 z kolei nie musi bronić się żadnym wyjątkiem - pod względem wyświetlacza jest po prostu najbardziej kompletnym urządzeniem z całej trójki.

Podobnie wygląda sprawa funkcjonalności. Wszystkie trzy liczniki korzystają z tej samej filozofii ekosystemu Magene, współpracują z czujnikami i urządzeniami zewnętrznymi, korzystają z OneLapFit i oferują rozbudowaną konfigurację ekranów. Producent przewidział w nich ponad 110 typów danych, do 10 stron dla poszczególnych trybów jazdy oraz obsługę m.in. mierników mocy, radarów, inteligentnych trenażerów i elektronicznych grup osprzętu.

Różnice zaczynają być naprawdę istotne dopiero przy nawigacji i funkcjach treningowych. C706 ma najbardziej rozbudowany zestaw możliwości, a jego przewaga jest szczególnie widoczna przy funkcji ClimbPro. Nie trzeba mieć wcześniej wygranej, przygotowanej trasy, aby licznik wykorzystał informacje o podjazdach. To zmienia sposób korzystania z funkcji podczas zwykłej jazdy, kiedy trasa nie została wcześniej zaplanowana. C606 Pro i C606 V2 pozostają bardziej związane z wcześniej przygotowanym przebiegiem trasy.

C706 pokazuje również znacznie więcej informacji po zakończeniu treningu. Podsumowanie jazdy jest wyraźnie bardziej rozbudowane, dzięki czemu licznik może pełnić nie tylko funkcję urządzenia nawigacyjnego i rejestratora aktywności, ale również bardziej kompletnego narzędzia treningowego. Właśnie tutaj różnica pomiędzy modelami jest większa niż sugerowałaby sama przekątna ekranu.

Jednocześnie trzy urządzenia mają kilka wspólnych cech, których nie należy przypisywać konkretnemu modelowi. Jedną z nich jest sposób prezentowania mapy. Niezależnie od tego, czy korzystamy z C606 V2, C606 Pro czy C706, przy oddalaniu mapy istnieje wyraźna granica użytecznej skali – przy widoku obejmującym odcinek 200 metrów można jeszcze korzystać z mapy, natomiast po dalszym oddaleniu mapa znika. Jest to wspólna cecha całej trójki, a nie ograniczenie jednego konkretnego licznika.

Podobnie wygląda współpraca z inteligentnym trenażerem. Wszystkie trzy modele zachowują się w tym obszarze tak samo jak testowany wcześniej C606 Pro. Połączenie z urządzeniem działa, licznik otrzymuje dane i może sterować trenażerem, natomiast podczas realizacji treningu z zadanym poziomem mocy zachowanie w trybie ERG jest identyczne. To ważna obserwacja, ponieważ pokazuje, że część ograniczeń nie wynika z poziomu konkretnego modelu, ale z rozwiązania programowego wspólnego dla całej platformy.

Właśnie w tym miejscu zaczyna się właściwe pytanie tego porównania: nie który Magene ma najdłuższą listę funkcji, lecz który z trzech modeli najlepiej odpowiada sposobowi, w jaki jeździmy i wykorzystujemy licznik. C606 V2, C606 Pro i C706 mają wspólny fundament, ale różnice w ekranie, nawigacji, funkcjach wspinaczkowych, analizie treningu i ergonomii sprawiają, że nie są wymiennymi urządzeniami.

Ekran i ergonomia, różnice 

Przy trzech licznikach ustawionych obok siebie łatwo dojść do wniosku, że C606 V2 i C606 Pro są niemal bliźniakami, a C706 stanowi po prostu większą wersję tej samej konstrukcji. W praktyce różnice pojawiają się bardzo szybko, szczególnie wtedy, gdy przestajemy patrzeć na urządzenia stojące na stole, a zaczynamy korzystać z nich podczas normalnej jazdy.

Najbardziej oczywista jest wielkość ekranu C706. Przekątna 3,3 cala daje wyraźnie więcej miejsca na dane, a większa powierzchnia pozwala korzystać z bardziej rozbudowanych układów bez wrażenia, że kolejne informacje konkurują ze sobą o każdy fragment wyświetlacza. Przy nawigacji różnica jest jeszcze bardziej odczuwalna, ponieważ większy ekran ułatwia jednoczesne obserwowanie przebiegu drogi, komunikatów i pozostałych parametrów jazdy.

C606 V2 i C606 Pro mają 2,8-calowe wyświetlacze, dlatego ich możliwości w zakresie prezentacji większej liczby danych są podobne. Różnica pojawia się natomiast w charakterystyce obrazu. C606 Pro dzięki zastosowaniu ekranu transflektywnego bardzo dobrze radzi sobie w bezpośrednim świetle słonecznym. Podczas naszego porównania, przy maksymalnej jasności wszystkich trzech urządzeń, właśnie Pro był czytelniejszy od C606 V2 w pełnym słońcu. To nie jest subtelna różnica wynikająca z fotografowania pod konkretnym kątem, lecz efekt widoczny podczas normalnej jazdy.

W cieniu przewaga C606 Pro znika. C606 V2 prezentuje obraz odrobinę korzystniej, choć różnica jest niewielka i nie zmienia zasadniczo komfortu korzystania z żadnego z tych urządzeń. C706 pozostaje natomiast poza tym pojedynkiem. Jego ekran jest zdecydowanie najlepszy z całej trójki niezależnie od tego, czy jedziemy w ostrym słońcu, czy w cieniu. Przy maksymalnym podświetleniu zapewnia najbardziej wyrazisty obraz i największy komfort odczytywania danych.

Warto przy tym rozdzielić dwie kwestie: czytelność i powierzchnię roboczą. C606 Pro może być bardzo czytelny w słońcu, ale nadal dysponuje ekranem 2,8 cala. C706 łączy natomiast bardzo dobrą widoczność z większą powierzchnią, dzięki czemu przewaga jest odczuwalna nie tylko podczas patrzenia na pojedyncze pole danych, ale również przy konfiguracjach zawierających większą liczbę informacji.

Ergonomia również nie jest identyczna. C606 V2 i C606 Pro korzystają z trzech fizycznych przycisków oraz ekranu dotykowego. C706 otrzymał pięć przycisków, co zmienia sposób obsługi urządzenia podczas jazdy. Przy spokojnej jeździe dotyk pozostaje wygodnym sposobem poruszania się po ekranach, natomiast podczas szybkiej jazdy, na nierównej drodze czy w sytuacji, gdy dłonie są zajęte kontrolowaniem roweru, dodatkowe przyciski pozwalają ograniczyć konieczność sięgania do ekranu.

To szczególnie ważne w kontekście nawigacji. Im bardziej rozbudowane jest urządzenie, tym większe znaczenie ma możliwość obsługi bez odrywania uwagi od drogi. C706 został pod tym względem zaprojektowany bardziej konsekwentnie, ponieważ większa liczba przycisków odpowiada jego bardziej rozbudowanemu charakterowi.

C606 Pro ma natomiast inną zaletę. Jego ekran nie próbuje imponować rozmiarem, lecz bardzo dobrze wykonuje podstawowe zadanie licznika: prezentuje dane w sposób czytelny w warunkach, w których większość klasycznych wyświetlaczy zaczyna walczyć z odbiciami światła. W połączeniu z niewielką masą urządzenia tworzy to bardzo rozsądny kompromis dla osoby, która nie potrzebuje maksymalnej liczby informacji jednocześnie.

C606 V2 znajduje się pomiędzy tymi rozwiązaniami. Nie daje takiej przewagi w ostrym słońcu jak Pro i nie oferuje tak dużej powierzchni jak C706, ale w cieniu jego ekran wypada nawet nieco korzystniej od Pro. Dlatego trudno nazwać go po prostu słabszą wersją któregokolwiek z pozostałych modeli. Jest raczej najbardziej neutralną konstrukcją całej trójki.

Po wspólnych jazdach właśnie ekran i sposób obsługi najlepiej pokazują różnice w filozofii tych urządzeń. C606 V2 stawia na prostotę, C606 Pro wykorzystuje zalety transfleksyjnego wyświetlacza, natomiast C706 łączy dużą powierzchnię ekranu z bardziej rozbudowaną obsługą fizycznymi przyciskami. Każde z tych rozwiązań ma sens, ale dla osoby wybierającej licznik różnica będzie odczuwalna już podczas pierwszej dłuższej jazdy.

Nawigacja, mapy i wyraźna przewaga C706

Nawigacja jest obszarem, w którym trzy Magene zaczynają wyraźniej oddalać się od siebie. Wszystkie korzystają z podobnego środowiska mapowego i tej samej aplikacji OneLapFit, ale sposób wykorzystania tych danych oraz liczba dostępnych funkcji nie są już takie same. Największą różnicę widać w C706, który został wyposażony w najbardziej rozbudowany zestaw narzędzi nawigacyjnych.

Sam proces przygotowania trasy pozostaje w dużej mierze wspólny dla całej trójki. Trasę można zbudować w aplikacji, prowadząc ją od punktu do punktu, a następnie nadać jej nazwę i przesłać bezpośrednio do wcześniej sparowanego licznika. Całość odbywa się szybko i nie wymaga skomplikowanej konfiguracji. Dla użytkownika, który przygotowuje trasę przed treningiem lub wyjazdem, jest to rozwiązanie wygodne i przede wszystkim przewidywalne.

Pewne ograniczenie pojawia się natomiast już podczas samego korzystania z mapy. Wszystkie trzy modele mają identyczną granicę skalowania widoku. Przy skali obejmującej odcinek do 200 metrów mapa jest widoczna, natomiast po dalszym oddaleniu znika. Nie jest to więc przypadłość C606 Pro czy C606 V2, lecz wspólna cecha systemu mapowego stosowanego przez Magene. Z punktu widzenia planowania dłuższej trasy ma to znaczenie, ponieważ użytkownik nie może po prostu oddalić mapy, aby jednym spojrzeniem zobaczyć większy fragment przebiegu.

Również sposób przygotowywania tras w telefonie ma swoje ograniczenia. W przypadku planowania jazdy szosowej aplikacja automatycznie prowadzi trasę po drogach przeznaczonych dla tego rodzaju aktywności, natomiast nie daje możliwości wyboru trybu planowania wykorzystującego drogi terenowe czy szlaki leśne. Nie znajdziemy tutaj przełącznika pozwalającego świadomie ustawić wyszukiwanie trasy poza asfaltem. Dla kolarza szosowego nie jest to większy problem, ale użytkownik gravela czy MTB powinien mieć świadomość tego ograniczenia.

C706 wyraźnie odsuwa się jednak od pozostałej dwójki, gdy zaczynamy korzystać z bardziej zaawansowanych funkcji nawigacyjnych. Większy ekran daje więcej miejsca na prezentację przebiegu trasy, a dodatkowe funkcje związane z podjazdami pozwalają wykorzystywać licznik również podczas jazdy bez wcześniej przygotowanego śladu. Szczególnie istotny jest tutaj Freeride ClimbPro, dzięki któremu C706 może analizować napotkane podjazdy również wtedy, gdy nie jedziemy po wcześniej zaplanowanej trasie.

To rozwiązanie ma znaczenie przede wszystkim podczas spontanicznych treningów. Nie trzeba wcześniej przygotowywać śladu tylko po to, aby otrzymać informacje o długości podjazdu, jego nachyleniu czy aktualnym położeniu na wspinanym odcinku. C606 V2 i C606 Pro oferują funkcje związane z podjazdami, ale ich możliwości są bardziej związane z wcześniej przygotowaną trasą.

Różnica jest również widoczna w samym prowadzeniu po trasie. C706 daje użytkownikowi więcej informacji podczas jazdy, a większy ekran pozwala prezentować je bez tak mocnego ograniczania pozostałych danych. Przy długiej trasie, szczególnie w terenie górskim, zaczyna mieć to realne znaczenie. Nawigacja przestaje być tylko czerwoną linią na mapie i komunikatem o następnym skręcie, a staje się jednym z głównych narzędzi pomagających kontrolować przebieg jazdy.

Wspólny dla wszystkich trzech modeli pozostaje natomiast charakter pracy z mapą. Nie mamy tutaj rozbudowanego systemu, który próbuje na każdym kroku zastąpić smartfon. Magene pozostaje przede wszystkim licznikiem rowerowym z nawigacją, a nie urządzeniem projektowanym jako pełnoprawna mapa turystyczna. Dla jazdy szosowej i typowego prowadzenia po wcześniej przygotowanej trasie jest to wystarczające, natomiast osoby oczekujące bardzo szczegółowej pracy z mapą terenową powinny brać pod uwagę ograniczenia całej platformy.

W praktyce różnica pomiędzy modelami jest więc prosta do uchwycenia. C606 V2 i C606 Pro oferują zasadniczo tę samą filozofię nawigacji, natomiast C706 rozwija ją o większy ekran, bardziej rozbudowane funkcje i przede wszystkim możliwość wykorzystania ClimbPro również bez wcześniej zaplanowanej trasy. Jeżeli nawigacja ma być jednym z głównych powodów zakupu licznika, dopłata do C706 zaczyna mieć znacznie więcej sensu niż wynikałoby to z samej różnicy wielkości wyświetlacza.

Trening i funkcje dodatkowe – C706 pokazuje, za co dopłacamy

W codziennym treningu cała trójka oferuje bardzo podobny fundament. Wszystkie liczniki bez problemu współpracują z pomiarem mocy, tętnem, kadencją, radarami oraz elektronicznymi napędami. W moim przypadku komunikacja z elektroniczną grupą Wheeltop działała bardzo dobrze, a licznik poprawnie prezentował aktualne przełożenie oraz stan baterii.

Podobnie wygląda współpraca z radarem. Informacje o zbliżającym się samochodzie są prezentowane na ekranie w sposób dyskretny, ale czytelny, a dodatkowe pole może pokazywać odległość pojazdu aż do momentu jego minięcia. Po kilku jazdach taki sposób prezentacji informacji staje się bardzo naturalny i jest jednym z praktyczniejszych dodatków całego systemu.

C706 zaczyna jednak wyraźniej odjeżdżać pozostałym modelom, kiedy przechodzimy do funkcji stricte treningowych. Najlepszym przykładem jest ClimbPro działający również bez wcześniej przygotowanej trasy. Przy spontanicznej jeździe licznik może sam wykrywać podjazdy i dostarczać informacji o ich przebiegu, co daje mu przewagę nad C606 V2 i C606 Pro.

Różnicę widać również po zakończeniu treningu. C706 prezentuje znacznie bardziej rozbudowane podsumowanie aktywności i pozwala przejrzeć większą liczbę informacji dotyczących wykonanej jazdy. Nie jest to kosmetyczna różnica wynikająca wyłącznie z większego ekranu, lecz wyraźnie szerszy zakres danych dostępnych po zakończeniu aktywności.

Wspólnym elementem całej trójki pozostaje natomiast obsługa inteligentnych trenażerów. C606 V2 i C706 zachowują się w tym zakresie tak samo jak C606 Pro. Połączenie i komunikacja działają prawidłowo, ale podczas realizacji treningów z zadanym poziomem mocy w trybie ERG wszystkie trzy urządzenia wykazują to samo zachowanie.

Jeżeli więc licznik ma przede wszystkim rejestrować jazdę, obsługiwać czujniki i prowadzić po trasie, różnice pomiędzy modelami nie są ogromne. Jeśli natomiast ma być również narzędziem do bardziej świadomego treningu i analizy, C706 ma tutaj wyraźną przewagę, a właśnie jego dodatkowe funkcje są jednym z najbardziej konkretnych powodów, aby rozważyć wyższy model.

Którego Magene wybrać? C606 V2, C606 Pro czy C706

Po wspólnych jazdach na trzech licznikach odpowiedź nie jest tak oczywista, jak mogłaby sugerować ich hierarchia w katalogu. C606 V2, C606 Pro i C706 korzystają z podobnego ekosystemu, mają wiele wspólnych funkcji i w podstawowym użytkowaniu potrafią zrobić bardzo podobne rzeczy. Różnice pojawiają się dopiero wtedy, gdy zaczynamy wymagać od licznika czegoś więcej niż rejestrowania prędkości, mocy, tętna i prowadzenia po trasie.

C606 V2 jest najbardziej uniwersalnym wyborem dla osoby, która chce wejść w ekosystem Magene bez potrzeby korzystania z najbardziej zaawansowanych funkcji. Ma kompaktową obudowę, 2,8-calowy ekran, dotyk i bogaty zestaw funkcji treningowych. W cieniu jego ekran wypada nawet odrobinę lepiej niż C606 Pro, natomiast w pełnym słońcu ustępuje mu czytelnością. To model rozsądny, ale jego przewaga nad Pro nie jest oczywista, jeżeli oba są dostępne w podobnej cenie.

C606 Pro pozostaje dla mnie najbardziej interesującym kompromisem. Jego największym atutem jest ekran transflektywny, który podczas jazdy w ostrym słońcu pokazuje swoją wartość. Do tego otrzymujemy rozbudowaną nawigację, obsługę radarów, elektronicznych napędów, mierników mocy i trenażerów oraz bardzo dobry zestaw danych treningowych. Po własnym, długim użytkowaniu wiem również, że jest to konstrukcja, której można zaufać pod względem fizycznej odporności. Jeżeli ktoś potrzebuje dobrego, kompaktowego licznika i nie oczekuje najbardziej rozbudowanych funkcji C706, C606 Pro jest moim zdaniem najbardziej zrównoważonym wyborem z całej trójki.

C706 to natomiast model dla użytkownika, który chce mieć możliwie dużo możliwości w jednym urządzeniu. Największy ekran jest zdecydowanie najlepszy w całym zestawieniu, zarówno w słońcu, jak i cieniu. Do tego dochodzi dual-band GNSS, pięć przycisków, bardziej rozbudowana nawigacja, ClimbPro działający bez wcześniej przygotowanej trasy oraz znacznie bogatsze podsumowanie treningu. Podczas jazdy różnica jest wyraźna i nie sprowadza się do większej liczby pozycji w specyfikacji.

Jeżeli miałbym wskazać najlepszy licznik bez oglądania się na cenę, wybrałbym C706. To najbardziej kompletny model, a jego przewaga jest widoczna w obszarach, które rzeczywiście mają znaczenie podczas jazdy: ekranie, nawigacji i funkcjach treningowych.

Jeżeli natomiast liczy się relacja możliwości, kompaktowych rozmiarów i praktyczności, mój wybór przesuwa się w stronę C606 Pro. To właśnie ten model najlepiej pokazuje, że nie zawsze warto kupować najwyższy model z katalogu. Transfleksyjny ekran, niewielka masa i bardzo szeroki zakres funkcji tworzą zestaw, który dla większości kolarzy będzie w zupełności wystarczający.

C606 V2 wybrałbym przede wszystkim wtedy, gdy jego cena będzie wyraźnie niższa od C606 Pro. W przeciwnym razie trudno znaleźć wystarczająco mocny argument, aby świadomie zrezygnować z zalet transflektywnego ekranu Pro.

Trzy liczniki, jedna platforma, ale trzy różne odpowiedzi na potrzeby kolarza. C606 V2 – rozsądny i prosty. C606 Pro – najbardziej uniwersalny. C706 – najbardziej kompletny. I właśnie tak wyglądałby mój wybór po jeździe na wszystkich trzech.

Magene C606 V2 / C606 Pro / C706 – specyfikacja techniczna
Magene C606 V2 

Ekran: 2,8" kolorowy TFT, dotykowy 

Masa: 107 g 

GNSS: GPS, GLONASS, Galileo, BeiDou, QZSS GNSS: single-band 

Pamięć: 8 GB Przyciski: 3 

Czas pracy: 15–25 godzin 

Łączność: ANT+, Bluetooth, Wi-Fi 

Nawigacja: mapy offline, prowadzenie po trasie, rerouting 

ClimbPro: tak 

Strava Segments: tak 

Obsługa radaru: tak 

Obsługa inteligentnych trenażerów: tak 

Obsługa elektronicznych grup osprzętu: tak 

Port ładowania: USB-C 

Wodoszczelność: IPX7 

Magene C606 Pro 

Ekran: 2,8" kolorowy transflektywny, dotykowy 

Masa: 105 g GNSS: GPS, GLONASS, Galileo, BeiDou, QZSS GNSS: single-band 

Pamięć: 8 GB 

Przyciski: 3 

Czas pracy: 17–25 godzin 

Łączność: ANT+, Bluetooth, Wi-Fi 

Nawigacja: mapy offline, prowadzenie po trasie, rerouting, Back to Start 

ClimbPro: tak 

Strava Segments: tak 

Obsługa radaru: tak 

Obsługa inteligentnych trenażerów: tak 

Obsługa elektronicznych grup osprzętu: tak 

Port ładowania: USB-C 

Wodoszczelność: IPX7 

Magene C706 

Ekran: 3,3" kolorowy TFT, dotykowy 

Masa: 111 g 

GNSS: GPS, GLONASS, Galileo, BeiDou, QZSS GNSS: dual-band 

Pamięć: 8 GB 

Przyciski: 5 

Czas pracy: 17–25 godzin 

Łączność: ANT+, Bluetooth, Wi-Fi 

Nawigacja: mapy offline, prowadzenie po trasie, rerouting, Back to Start 

ClimbPro: tak 

Freeride ClimbPro: tak 

Strava Segments: tak 

Komunikaty głosowe: tak 

Obsługa radaru: tak 

Obsługa inteligentnych trenażerów: tak 

Obsługa elektronicznych grup osprzętu: tak 

Star Ring: tak 

E-bell: tak 

Port ładowania: USB-C 

Wodoszczelność: IPX7

Wszystkie liczniki na wyposażeniu posiadają smycz, szyby ochronne oraz silikonowe etui ochronne.



o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl