Ventum wchodzi do MTB i od razu stawia na 32 cale. Prototyp jedzie do Leadville

Jeszcze niedawno 32-calowe koła w MTB wyglądały jak eksperyment kilku producentów. Teraz do gry wchodzi Ventum. Firma znana dotąd przede wszystkim z rowerów szosowych, triathlonowych i gravelowych pokazała pełnozawieszone MTB na kołach 32". Zdjęciom towarzyszyła krótka zapowiedź: „We'll see you in Leadville”. Wszystko wskazuje więc na to, że prototyp zobaczymy podczas Leadville Trail 100 MTB.

Ventum nie przedstawił jeszcze nazwy roweru, geometrii, skoku zawieszenia ani masy. Nie wiadomo również, czy mamy do czynienia z konstrukcją przygotowaną wyłącznie do testów i jednego wyścigu, czy początkiem nowej rodziny rowerów. Same zdjęcia mówią jednak całkiem sporo. To nie jest przerobiony hardtail ani rama 29" z większym przednim kołem. Ventum zbudował pełnozawieszone MTB z kołami 32" z przodu i z tyłu.

Pierwszy MTB Ventum jest od razu nietypowy

To zaskakujący ruch, ponieważ Ventum nie ma obecnie w swojej ofercie nawet klasycznego roweru górskiego. Marka przez lata rozwijała konstrukcje przeznaczone do triathlonu, szosy i gravela. Zamiast zaczynać przygodę z MTB od bezpiecznego 29era, firma przeskakuje więc od razu do rozmiaru koła, który dopiero próbuje znaleźć swoje miejsce na rynku.

Na opublikowanych fotografiach widać karbonową ramę z układem zawieszenia wykorzystującym ugięcie tylnego trójkąta. Amortyzator umieszczono nisko, przed rurą podsiodłową. Rower jest już wyraźnie używany – na ramie i zawieszeniu pozostało błoto – więc nie oglądamy jedynie makiety przygotowanej do zdjęć.

Z przodu zastosowano odwrócony widelec. Według analizy Singletracks jest to Intend Samurai XC 32, konstrukcja przygotowana właśnie pod większy standard koła. Serwis zwraca również uwagę na elementy systemu RockShox Flight Attendant oraz damper RockShox Deluxe. Na zdjęciach można rozpoznać obręcze FSA, choć producent nie podał jeszcze ich dokładnej specyfikacji.

Ciekawostką są również opony oznaczone po prostu jako „PROTOTYPE”. Ventum nie podał ich producenta ani rozmiaru. Przy 32-calowych konstrukcjach ma to znaczenie większe niż w przypadku 29erów, bo dostępność odpowiednich opon, obręczy i widelców nadal jest jednym z ograniczeń rozwoju tego standardu.

Leadville jest dobrym miejscem na taki eksperyment

Wybór Leadville Trail 100 MTB nie wydaje się przypadkowy. Wyścig liczy około 100 mil i odbywa się na dużej wysokości w Kolorado. Trasa zawiera długie odcinki szutrowe i drogi o stosunkowo płynnym charakterze, a zawodnicy przez znaczną część dystansu utrzymują wysoką prędkość. W takich warunkach zalety większego koła mogą być łatwiejsze do wykorzystania niż na technicznej trasie XCO.

Koło 32" ma mniejszy kąt natarcia na przeszkodę niż 29", dzięki czemu powinno łatwiej przetaczać się przez nierówności i lepiej utrzymywać prędkość. Większa średnica oznacza jednak również więcej materiału w obręczy, dłuższe szprychy i większą oponę. Konstruktorzy muszą więc walczyć z masą i sztywnością całego koła, a większy moment bezwładności może być odczuwalny podczas przyspieszania.

Na szybkiej trasie maratonu bilans może wyglądać inaczej niż w XCO. Mniej gwałtownych zmian tempa i długie odcinki pokonywane ze stałą prędkością ograniczają znaczenie części wad większych kół. Leadville może być więc jednym z najlepszych miejsc do sprawdzenia, czy teoria rzeczywiście przekłada się na wynik.

32 cale coraz trudniej traktować jak ciekawostkę

Sam pomysł nie pojawił się w tym sezonie. Prototypy 32" były już testowane przez innych producentów, a równolegle zaczęły powstawać komponenty potrzebne do budowy takich rowerów. Jeszcze kilka miesięcy temu największym pytaniem nie było nawet to, czy większe koło ma zalety, ale czy branża będzie gotowa stworzyć dla niego cały ekosystem.

Bez odpowiednich widelców, opon, obręczy i piast nawet dobra rama pozostaje projektem o niewielkich szansach na seryjną produkcję. Pojawienie się kolejnego kompletnego, pełnozawieszonego roweru pokazuje jednak, że producenci komponentów zaczynają traktować 32" poważniej.

Ventum jest pod tym względem ciekawym przypadkiem. Firma nie musi przekonywać swoich dotychczasowych klientów MTB do zmiany standardu, bo takich rowerów wcześniej po prostu nie produkowała. Może więc rozpocząć od czystej kartki i zaprojektować geometrię oraz zawieszenie wokół dużych kół, zamiast dostosowywać istniejącego 29era.

Najważniejszy test dopiero przed nami

Na razie Ventum bardzo oszczędnie dawkuje informacje. Nie znamy masy prototypu, dokładnego skoku, geometrii ani zawodnika, który miałby wystartować na nim w Leadville. Nie ma też potwierdzenia, że rower trafi do produkcji.

Najbliższy weekend powinien odpowiedzieć przynajmniej na część pytań. Jeśli prototyp rzeczywiście stanie na starcie Leadville Trail 100 MTB, będzie to okazja do zobaczenia 32-calowej konstrukcji nie na targach ani podczas zamkniętych testów, lecz w jednym z najbardziej znanych maratonów MTB na świecie.

Jeszcze na początku roku można było zastanawiać się, czy 32 cale pozostaną niszowym eksperymentem. Kolejne prototypy nie przesądzają, że 29" zacznie znikać z rynku, ale lista firm pracujących nad większym kołem robi się coraz dłuższa. Teraz dołączyło do niej Ventum – i zrobiło to od razu z pełnym zawieszeniem.


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl