Garmin kupuje TrainingPeaks i TrainHeroic. Duży ruch na rynku treningowych aplikacji

Garmin przejął TrainingPeaks i TrainHeroic, dwie platformy dobrze znane sportowcom i trenerom. Dla kolarzy szczególnie interesująca jest pierwsza z nich, bo oprócz narzędzi służących do planowania i analizy treningu obejmuje również TrainingPeaks Virtual, czyli platformę do jazdy na trenażerze rozwijaną wcześniej jako indieVelo. Firma poinformowała o transakcji 22 lipca. Jej wartości nie ujawniono. Wiadomo natomiast, że około 120 pracowników obu spółek dołączy do Garmina. 

Oficjalnie firma mówi przede wszystkim o rozwoju narzędzi treningowych i lepszym połączeniu sportowców z trenerami. W praktyce przejęcie może mieć znacznie większe znaczenie, szczególnie jeśli spojrzymy na wcześniejsze inwestycje Garmina. TrainingPeaks od lat jest jednym z podstawowych narzędzi wykorzystywanych przez zawodników sportów wytrzymałościowych. Trenerzy tworzą w nim plany, kontrolują wykonanie poszczególnych jednostek i analizują długoterminowe obciążenie. Zawodnicy mogą z kolei automatycznie przesyłać zaplanowane treningi do kompatybilnych urządzeń. Garmin i TrainingPeaks współpracowały już wcześniej. Trening przygotowany przez trenera można było przesłać chociażby do licznika Edge lub zegarka Garmina i wykonać zgodnie z zaplanowanymi zakresami mocy, tętna czy tempa. Po przejęciu nie będzie to już jednak współpraca pomiędzy niezależnymi firmami, lecz komunikacja produktów należących do jednego właściciela.

W pakiecie jest także wirtualne kolarstwo

Z punktu widzenia rynku rowerowego szczególnie ciekawy jest TrainingPeaks Virtual. Platforma powstała jako indieVelo, a TrainingPeaks przejął ją w 2024 roku. Od tego czasu została włączona do jego oferty i rozwijana pod nową nazwą. TrainingPeaks Virtual pozwala trenować na inteligentnym trenażerze, realizować zaplanowane jednostki, uczestniczyć we wspólnych przejazdach i ścigać się z innymi użytkownikami. Od początku platforma była kierowana przede wszystkim do osób zainteresowanych treningiem i możliwie wiarygodną rywalizacją, a mniej do tych, którzy oczekują rozbudowanej gry znanej choćby ze Zwifta. To istotne, bo Garmin jest właścicielem Tacx od 2019 roku. Ma więc własne inteligentne trenażery oraz aplikację Tacx Training, a po zakupie TrainingPeaks otrzymuje dodatkowo drugie środowisko umożliwiające jazdę wirtualną. Na razie nie ma informacji, aby Garmin zamierzał połączyć Tacx Training z TrainingPeaks Virtual albo wygaszać którąkolwiek z platform. Trudno więc przesądzać, jak będzie wyglądał ich dalszy rozwój. Sam fakt, że obie znalazły się w jednej grupie, daje jednak Garminowi znacznie większe możliwości niż dotychczas.

Garmin od lat rozbudowuje własny ekosystem

Przejęcie TrainingPeaks wpisuje się w serię inwestycji, dzięki którym Garmin stopniowo rozwija swoją pozycję nie tylko jako producent urządzeń, ale również dostawca narzędzi do treningu i analizy danych. W 2019 roku firma kupiła Tacx. Rok później przejęła Firstbeat Analytics, rozwijające algorytmy wykorzystywane między innymi do szacowania VO2 max, obciążenia treningowego, regeneracji, stresu i wielu innych parametrów, które dziś są standardową częścią zegarków i liczników Garmina. Równolegle rozbudowywany jest Garmin Connect. Z aplikacji służącej przede wszystkim do zapisywania aktywności wyrósł system obejmujący dane treningowe, regenerację, sen i ogólną kondycję użytkownika. Firma uruchomiła również Connect+, czyli płatną warstwę z dodatkowymi analizami i funkcjami. TrainingPeaks dobrze uzupełnia ten zestaw, ponieważ wnosi coś, czego Garmin nie miał w równie rozwiniętej formie: profesjonalne planowanie treningu i rozbudowane narzędzia do współpracy pomiędzy trenerem a zawodnikiem. TrainHeroic jest z punktu widzenia kolarstwa mniej istotny, bo skupia się przede wszystkim na treningu siłowym i pracy trenerów z zawodnikami. Pokazuje jednak, że Garmin interesuje się już nie tylko klasycznym segmentem sportów wytrzymałościowych. Po ostatnim przejęciu firma kontroluje więc coraz większą część całego procesu treningowego. Urządzenia Garmina zbierają dane, technologie Firstbeat pomagają je interpretować, Garmin Connect gromadzi informacje o aktywności i regeneracji, TrainingPeaks umożliwia długoterminowe planowanie oraz pracę z trenerem, a Tacx i TrainingPeaks Virtual obsługują trening wykonywany w pomieszczeniu.

Czy to oznacza konkurencję dla Zwifta?

Takie porównanie nasuwa się samo, szczególnie po przejęciu TrainingPeaks Virtual, ale na razie Garmin nie zapowiedział budowy platformy mającej bezpośrednio rywalizować ze Zwiftem. Zwift ma przy tym przewagę, której nie da się szybko nadrobić samymi inwestycjami. Przez lata zbudował dużą społeczność, ogromną liczbę wydarzeń i bardzo charakterystyczny sposób korzystania z trenażera, łączący trening z elementami gry oraz rywalizacji. TrainingPeaks Virtual rozwija się w nieco innym kierunku. Mocniej skupia się na realizacji treningu, danych i sportowej stronie wirtualnej jazdy. 

Gdyby Garmin w przyszłości mocniej połączył go z TrainingPeaks i Tacx, mógłby stworzyć system skierowany przede wszystkim do zawodników trenujących według planu, a nie prostą kopię Zwifta. Technicznie wiele potrzebnych elementów już istnieje. Trener może przygotować jednostkę w TrainingPeaks, zawodnik wykonać ją na urządzeniu Garmina albo trenażerze, a po zakończeniu dane ponownie trafiają do analizy. Rozbudowanie integracji pomiędzy tymi elementami byłoby naturalnym kierunkiem, choć Garmin na razie nie przedstawił konkretnych planów. Ważne będzie też zachowanie otwartego charakteru TrainingPeaks. 

Jedną z jego największych zalet jest współpraca z urządzeniami i usługami różnych producentów. Platforma obsługuje między innymi sprzęt Garmina, Wahoo, COROS, Polar, Suunto i Apple Watch, a także usługi takie jak Zwift czy TrainerRoad. Nie ma obecnie żadnych informacji sugerujących, że Garmin zamierza ograniczyć tę kompatybilność. Byłoby to zresztą ryzykowne, ponieważ niezależność od konkretnego producenta sprzętu jest jednym z powodów popularności TrainingPeaks wśród trenerów i zawodników. Na konkretne efekty przejęcia trzeba więc poczekać. Sam ruch pokazuje jednak, że Garmin konsekwentnie rozszerza działalność poza sprzedaż zegarków, liczników czy trenażerów. 

Po Tacx i Firstbeat kolejnym ważnym elementem jego ekosystemu staje się teraz platforma, która od lat zajmuje mocną pozycję w profesjonalnym planowaniu treningu. W przypadku kolarstwa dodatkowym znakiem zapytania pozostaje przyszłość TrainingPeaks Virtual i to, jak Garmin wykorzysta fakt, że jest jednocześnie właścicielem Tacx.


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl