Polacy na podium Red Bull District Ride. Dawid Godziek ze srebrem, Natalia Niedźwiedź z historycznym medalem
Red Bull District Ride wrócił po czteroletniej przerwie i od razu przyniósł dwa polskie miejsca na podium. Dawid Godziek zajął drugie miejsce w rywalizacji mężczyzn, natomiast Natalia Niedźwiedź była trzecia w pierwszych kobiecych zawodach w historii tej imprezy. W Groningen zwyciężyli Tim Bringer oraz Alma Wiggberg.
Centrum Groningen na jeden weekend przestało kojarzyć się wyłącznie z holenderskimi kamienicami, kanałami i miejskimi rowerami. Na Grote Markt powstał ogromny tor slopestyle, na którym najlepsi zawodnicy świata latali z dachów, wykonywali triki na potężnych hopach i walczyli o punkty przed około 20 tysiącami kibiców. Był to pierwszy Red Bull District Ride rozegrany w Holandii i zarazem pierwszy od edycji zorganizowanej w 2022 roku.

Trzy dystrykty, trzy różne wyzwania
Tegoroczna trasa została podzielona na trzy części. Dual District pozwalał zawodnikom wybierać pomiędzy różnymi liniami i premiował kreatywność. Park District wymagał techniki oraz płynnego łączenia trików, natomiast Big Air District był miejscem przeznaczonym do największych lotów.
Najbardziej widowiskowa część toru rozpoczynała się z dachu budynku położonego 14 metrów nad ziemią. Rozbieg miał zapewnić prędkość potrzebną do wykonania trików, które do niedawna wydawały się niemożliwe do pokazania podczas oficjalnych zawodów. Cała konstrukcja powstała w centrum jednego z najbardziej płaskich krajów Europy, co było dodatkowym wyzwaniem dla projektantów.

Każdy dystrykt był oceniany oddzielnie, a uzyskane wyniki składały się na końcową notę. Po pierwszej rundzie do finału awansowało sześciu najlepszych zawodników oraz trzy najlepsze zawodniczki. Sędziowie brali pod uwagę nie tylko wysokość i trudność trików, ale również ich innowacyjność, styl oraz jakość lądowania.
Godziek prowadził po pierwszym przejeździe
Dawid Godziek rozpoczął finał najlepiej, jak tylko mógł. Polak bardzo dobrze przejechał wszystkie trzy dystrykty i po pierwszej próbie znajdował się na prowadzeniu. Zwycięstwo było blisko, ale w drugiej rundzie do ataku ruszył Tim Bringer.
Francuz, który do finału awansował dopiero z jednej z ostatnich pozycji, poprawił swoje przejazdy w każdej części toru. Uzyskał łącznie 284,72 punktu i wysunął się na pierwsze miejsce. Godziek odpowiedział bardziej ryzykowną próbą, podczas której wylądował pierwszego podczas oficjalnych zawodów Cashroll Windshield Wipera. To jednak nie wystarczyło do odzyskania prowadzenia.
Polak zakończył zawody z wynikiem 278,50 punktu. Trzecie miejsce zajął Szwajcar Lucas Huppert, który zdobył 274,71 punktu.
„To były super zawody. Świetna trasa, dobra rywalizacja. Dziś jeden był lepszy” – podsumował Dawid Godziek.
Dla niego był to najlepszy wynik w historii jego startów w Red Bull District Ride. W 2022 roku zajął czwarte miejsce. Do kolekcji zwycięstw w najważniejszych imprezach slopestyle wciąż brakuje mu więc triumfu w District Ride, ale srebro z Groningen pokazuje, że Polak pozostaje jednym z najbardziej kompletnych zawodników na świecie.

Historyczny konkurs kobiet
Edycja w Groningen była przełomowa również z innego powodu. Po raz pierwszy w historii Red Bull District Ride rozegrano osobną rywalizację kobiet. Na starcie stanęło sześć zawodniczek, wśród nich Natalia Niedźwiedź.
Najlepsza okazała się Alma Wiggberg. Szwedka jechała równo we wszystkich dystryktach, a zwycięstwo przypieczętowała między innymi backflipem barspinem wykonanym w Big Air District. Drugie miejsce zajęła 17-letnia Niemka Johanna Nussbaumer.
Natalia Niedźwiedź zakończyła zawody na trzeciej pozycji. Dla 22-letniej Polki był to pierwszy medal zdobyty przez reprezentantkę Polski podczas zawodów FMB World Tour o randze diamentowej. Niedźwiedź już wcześniej zapisała się w historii kobiecego freeride’u, gdy w 2023 roku jako pierwsza kobieta wykonała podwójnego backflipa na rowerze górskim.

Powrót, na który warto było czekać
Red Bull District Ride ponownie udowodnił, że miejski slopestyle może być jednym z najbardziej widowiskowych formatów kolarstwa górskiego. Zamiast jednej klasycznej trasy zawodnicy musieli poradzić sobie z trzema zupełnie różnymi stylami jazdy, a umiejętność wykonania jednego spektakularnego triku nie wystarczała do zwycięstwa.
Tim Bringer i Alma Wiggberg wyjechali z Groningen ze zwycięstwami, ale polscy kibice również mają powody do zadowolenia. Srebro Dawida Godźka i historyczny brąz Natalii Niedźwiedź to jeden z najlepszych wspólnych wyników reprezentantów Polski podczas wielkiej międzynarodowej imprezy slopestyle.
Zdjęcia: Bartek Woliński i Jason Broderick / Red Bull Content Pool

komentarze