La Stelvio Santini Gravel 2026. Pierwsza edycja za nami
La Stelvio Santini 2026 rozpoczęła kolarski weekend w Bormio od ważnej nowości. Po raz pierwszy w programie wydarzenia pojawiła się odsłona gravelowa, przygotowana we współpracy z marką 3T. Organizatorzy zaproponowali uczestnikom dwie trasy poprowadzone przez szutrowe drogi, leśne odcinki i podjazdy Alta Valtelliny. Rywalizacja zachowała charakter znany z szosowej wersji imprezy, ponieważ o klasyfikacji decydowały wyłącznie pomiarowe segmenty pod górę.
To rozwiązanie nie jest przypadkowe. La Stelvio Santini od lat mocno podkreśla bezpieczeństwo uczestników i możliwość przeżywania górskiej przygody bez niepotrzebnego ryzyka na zjazdach. Dlatego również w wersji gravelowej zawodnicy mogli mocniej pojechać na podjazdach, a techniczne fragmenty i zjazdy pokonywać z większym spokojem. W filozofię wydarzenia wpisuje się także obowiązek jazdy w oficjalnej koszulce imprezy, który ułatwia identyfikację uczestników na trasie.

Gravelowy debiut w sercu Alta Valtelliny
Pierwsza edycja La Stelvio Santini Gravel była czymś więcej niż tylko dodatkowym wyścigiem dołączonym do znanej imprezy szosowej. To naturalne rozwinięcie formatu, który od lat przyciąga do Bormio kolarzy szukających gór, dużych przewyższeń i tras z charakterem. Tym razem uczestnicy dostali możliwość odkrywania Alta Valtelliny nie tylko z perspektywy asfaltu, ale także szutrów, leśnych ścieżek i bardziej terenowego oblicza regionu.
Do wyboru były dwa dystanse. Krótsza trasa liczyła 44 km i 1400 metrów przewyższenia, a o końcowym wyniku decydował jeden mierzony segment. Dłuższy wariant miał 70 km i 2000 metrów przewyższenia, a zawodnicy musieli zmierzyć się z dwoma pomiarowymi podjazdami. Obie trasy prowadziły przez jedne z najbardziej charakterystycznych miejsc Alta Valtelliny, łącząc sportową rywalizację z krajobrazem, który od lat jest jednym z największych atutów tego wydarzenia.

Boscopiano rozstrzygnęło rywalizację na długiej trasie
Na długim dystansie kluczowym momentem okazał się podjazd Boscopiano prowadzący w stronę jezior Cancano. To tylko 4 km, ale liczby dobrze pokazują skalę trudności. 542 metry przewyższenia i średnie nachylenie 12,8 procent sprawiły, że był to prawdziwy test siły, wytrzymałości i odporności na długą jazdę w wysokich górach.
Już od pierwszych kilometrów zawodnicy musieli zmierzyć się z wymagającymi fragmentami trasy. Jednym z nich była Burat Wall, czyli jeden z charakterystycznych podjazdów tego dnia. To właśnie takie miejsca szybko weryfikowały formę uczestników i nadawały tempo całej rywalizacji.
Na trasie 70 km zwyciężyli Gerald Grundner z Austrii, reprezentujący Radl Eck Racing Team, oraz Maria Ossowska ze Szwajcarii, startująca w barwach Team RV Einsiedeln. Grundner uzyskał czas 00:37:56 na segmentach pomiarowych, natomiast Ossowska zakończyła rywalizację z wynikiem 00:53:39.

Krótka trasa także dała dużo jazdy
Dystans 44 km nie był tylko łatwiejszą alternatywą dla mniej przygotowanych zawodników. Organizatorzy zadbali o to, aby również krótsza trasa miała swój wyraźny charakter. Uczestnicy szczególnie dobrze oceniali techniczne i widowiskowe fragmenty, w tym singletrack prowadzący przez las w rejonie Madonna dei Monti.
Ten odcinek wymagał koncentracji i pewnego prowadzenia roweru, ale jednocześnie dawał dokładnie to, czego wielu kolarzy szuka w gravelu. Kontakt z naturą, zmienny teren i poczucie jazdy poza schematem klasycznego wyścigu szosowego. Na krótkim dystansie najlepsi okazali się Marijn Kemper z Belgii, reprezentujący Barbob Cycling Team, oraz Ana Martinez Romero z Hiszpanii z Team Sulawesi Adventures. Kemper uzyskał czas 00:19:23, a Martinez Romero 00:23:45.

Santini zadowolone z pierwszego kroku
Paola Santini, Marketing Manager w Santini Cycling, podkreśliła, że prace nad wprowadzeniem gravelowej wersji wydarzenia trwały intensywnie przez ostatni rok. Organizatorzy traktują gravel jako naturalne rozszerzenie kolarstwa szosowego, a pierwsza edycja dała im nie tylko satysfakcję, ale także dużo materiału do dalszego rozwoju imprezy.
Ważnym elementem debiutu było także zaproszenie pięciu europejskich dziennikarzy specjalizujących się w kolarstwie szosowym i terenowym. Mieli oni sprawdzić nową formułę weekendu składającego się z dwóch wydarzeń. Według organizatorów opinie po pierwszym dniu były jednoznacznie pozytywne i zachęcające.

Bormio potwierdza kolarską pozycję
Inauguracyjna edycja La Stelvio Santini Gravel dobrze otworzyła cały weekend w Bormio. Impreza pokazała, że Alta Valtellina ma potencjał nie tylko jako miejsce dla klasycznego kolarstwa szosowego, ale także dla graveli. Spektakularne widoki, wymagające podjazdy, szutrowe drogi i techniczne fragmenty stworzyły format, który może na stałe wpisać się w kalendarz wydarzenia.
Teraz uwaga przenosi się na tradycyjną odsłonę szosową La Stelvio Santini. Gravelowy debiut już jednak zapisał pierwsze nazwiska w historii imprezy i pokazał, że Bormio ma jeszcze sporo do zaoferowania kolarzom, którzy lubią, gdy asfalt nie jest jedyną drogą do celu.

La Stelvio Santini Gravel 2026. Wyniki
Na trasie 70 km wśród mężczyzn zwyciężył Gerald Grundner z Austrii, reprezentujący Radl Eck Racing Team, z czasem 00:37:56. Drugie miejsce zajął Thomas Bormolini z wynikiem 00:41:02, a trzecie Markus Glettler z Austrii, również z Radl Eck Racing Team, z czasem 00:43:26.
W rywalizacji kobiet na dystansie 70 km najlepsza była Maria Ossowska ze Szwajcarii z Team RV Einsiedeln, która uzyskała czas 00:53:39. Drugie miejsce zajęła Matilde Bolzan z Włoch z wynikiem 00:57:20, a trzecia była Claudia Avanzi z ASD Pedale Bagnolese, która ukończyła segmenty z czasem 01:02:32.
Na dystansie 44 km wśród mężczyzn wygrał Marijn Kemper z Belgii z Barbob Cycling Team, osiągając czas 00:19:23. Drugi był Nicolas Tufarolo ze Szwajcarii z Velo Club der Armee z wynikiem 00:19:50, a trzeci Josep Maria Soler Torradas z Hiszpanii z Sulawesi Adventures, który uzyskał czas 00:19:53.
Wśród kobiet na trasie 44 km zwyciężyła Ana Martinez Romero z Hiszpanii z Team Sulawesi Adventures z czasem 00:23:45. Drugie miejsce zajęła Elena Martinello z Włoch, reprezentująca ACSI Roma, z wynikiem 00:25:34, a trzecia była Elien Goris z Belgii z BarBob Cycling Team, która uzyskała czas 00:25:43.
- Marijn Kemper
- Ana Martinez Romero
- Gerald Grundner
- Maria Ossowska
- Boscopiano
- Cancano
- Włochy
- kolarstwo gravelowe
- wyścig gravelowy
- 3T
- Santini Cycling
- Alta Valtellina
- Bormio
- gravel
- La Stelvio Santini Gravel
- La Stelvio Santini

komentarze