Ducati skręca w stronę rowerów
Motocyklowa marka Ducati coraz wyraźniej sygnalizuje, że jej obecność w świecie rowerów nie jest już tylko pobocznym projektem marketingowym. Włoski producent zapowiada rozwój nowej linii jednośladów obejmującej rowery szosowe, gravelowe oraz elektryczne MTB. Według zapowiedzi ma to być znacznie większy projekt niż dotychczasowe pojedyncze modele sygnowane logo Ducati.

W komunikacji wokół projektu pojawiło się również nazwisko Vincenzo Nibali. Były zwycięzca Tour de France i Giro d’Italia ma pełnić rolę ambasadora przedsięwzięcia i pomóc nadać mu sportową wiarygodność. W branży kolarskiej takie ruchy nie są przypadkowe – zaangażowanie rozpoznawalnego nazwiska ma pokazać, że projekt nie jest wyłącznie próbą sprzedaży gadżetu z prestiżowym logo.
Na razie producent nie ujawnił szczegółowej specyfikacji nowych konstrukcji, ale wszystko wskazuje na to, że Ducati chce celować w segment premium. Oznacza to próbę wejścia w rynek zdominowany przez firmy, które od dziesięcioleci projektują rowery wyścigowe.
Zjawisko nie jest nowe. W ostatnich latach coraz więcej dużych marek spoza branży rowerowej zaczęło interesować się segmentem dwóch kółek napędzanych siłą mięśni lub elektrycznym wspomaganiem. Dla producentów motocykli czy samochodów to naturalne rozszerzenie portfolio – szczególnie w czasach, gdy granice między różnymi formami mobilności zaczynają się zacierać.

Pozostaje jednak pytanie, które zawsze pojawia się przy takich projektach. Czy rower z logo motocyklowej legendy będzie tylko ciekawostką marketingową, czy rzeczywiście stanie się sprzętem zdolnym konkurować z konstrukcjami producentów, którzy budują rowery od kilku dekad.

komentarze