Polacy nie gęsi... Araki, siodełka z Dolnego Śląska.

Mamy kolejny ciekawy projekt realizowany w Polsce. Firma Araki z Wrocławia pioniersko na naszym podwórku tworzy siodełka z czystego carbonu bez dodatków kompozytowych. Proces produkcyjny w tym momencie odbywa sie ręcznie z dużą dozą dbałości o finalne wykończenie. Firma opiera swoje prace na technologii 3D na każdym etapie produkcji, wykorzystując skanowanie 3D, modelowanie 3D i druk 3D. Arkusze pre-preg są cięte i układane już ręcznie. Przycinanie, wykańczanie i malowanie elementów wykonywane są również ręcznie. Oryginalny kształt projektu został wyrzeźbiony przed digitalizacją. Jesteśmy w redakcji po pierwszych jazdach testowych na rowerze szosowym i mimo dość ostrożnego podejścia do tematu musimy przyznać że projektanci wiedzą co robią.

Stylowe pudełko, rzut  pacjenta na redakcyjną wagę i spore zdziwienie na naszych twarzach. Waga siodełka poniżej 100 g  to na prawdę niezły wynik w segmencie siodełek z samego włókna węglowego. Jak się dowiedzieliśmy Araki celuje w wynik poniżej 100 g wraz z wyściółką pozbawioną składników odzwierzęcych, co jest jednym z priorytetów podczas fazy projektowej. Sam profil siodła, zdradza kierunek w jakim zmierza zespół projektantów tej małej firmy. Przy długości 240 mm, i szerokości 136 mm w rozmiarze S udało się zbudować punkt podparcia dla ciała zarówno do agresywnej jazdy podczas wyścigów, jak i całkiem wygodny fotel ograniczający ruch w tył dla zawodnika preferującego stabilną pozycję podczas jazdy. Jedyne czego nam zabrakło w projekcie to wydłużenia na całą długość kanału odciążającego okolice krocza podczas dłuższej, czy agresywnej jazdy. Jak się domyślamy, kolejne projekty pójdą zapewne w tym kierunku równoległym torem. W tym momencie siodła Araki składane są z dwóch elementów, oddzielnie skorupa siodła i dołączone do korpusu pręty wykonane również z carbonu. Ciekawym pomysłem jest brak mostka łączącego obie połówki, jest to jednak efekt zamierzony. Boki siodła podczas jazdy mają podążać za ruchami bioder i delikatnie pracować w swoich kierunkach, wpływając na amortyzację i synchronizując pracę ciała z siodłem podczas jazdy. Ciężko jest ocenić podczas jazdy na ile jest to rozwiązanie wykorzystywane, jednak zaskoczyło komfortem nawet na nierównej nawierzchni. 

Nasze jazdy testowe skupiły się na bardzo trudnym terenie, gdzie obciążenia działające na siodło są zdecydowanie większe. Interwałowe profile tras z podjazdami sięgającymi nachylenia ponad 20% wymusiły pracę "w siodle" w kilku pozycjach. Utrzymanie stabilnej sylwetki na podjeżdzie przychodzi w tym siodle niezwykle łatwo z racji delikatnego podparcia pozycji tylną, nieco wznoszącą się cżęścią korpusu siodełka. Problematyczna również nie jest praca podczas maksymalnego wysiłku wykonywana na przedniej cżęsci siodła. Jedynym mankamentem który dość mocno irytywał w pierwszej fazie testu była gładka powierzchnia styku siodełka ze spodenkami kolarskimi. Nieustanny taniec w przód i tył z czasem jednak samoistnie zanikł, co może sugerować adaptację ciała do warunków jazdy. Mimo wszystko brak jest tu elementu, który trzymałby w ryzach niesfornie jeżdżących zawodników. Siodło które otrzymaliśmy do testu to egzemplarz testowy, nie przygotowany jeszcze w pełni do sprzedaży, dlatego z niecierpliwością będziemy czekali na końcowe efekty prac nad projektami tych siodełek.

Siodełka Araki oferowane są w dwóch rozmiarach S oraz L ,oraz dwóch wersjach wykończenia powierzchni. Rozmiar S w/g danych producenta to 237mm długości i 133 mm szerokości (robocza długość prętów to 70 mm). Rozmiar L to 245/152 mm. Wykończenie siodła w wersji matowej, oraz lakierowanej w profesjonajlnej firmie zajmującej się malowaniem projektów związanych ściśle z branżą rowerową we Wrocławiu. 

Strona producenta: arakicycles.com

Siodełka są już dostępne w przedsprzedaży w promocyjnej cenie 170 Euro. Po okresie przedsprzedazy cena detaliczna będzie oscylowała w granicach 210 Euro za sztukę.

Trzymamy mocno kciuki za rozwinięcie projektu. Z pewnych źródeł wiemy że w planach jest poszerzenie oferty o koszyki na bidon i customowe ramy rowerowe.

Foto: Araki


o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

  • ​Sturdy ma to coś

    Słyszeliście o firmie Sturdy? To mała manufaktura o wielkich możliwościach zlokalizowana we Frome w UK. Jeśli szukasz czegoś naprawdę unikalnego i...

    Więcej...

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl