Manitou Mezzer Pro LE

Manitou Mezzer to amortyzator, który pomaga Amerykanom powrócić na wyboiste górskie ścieżki rowerowe. Wyposażony w system Dorado Air i system Infinite Rate Tune, widelec oferuje szeroki zakres ustawień i nie boi się trudnych warunków. Tłumienie jest kontrolowane za pomocą uszczelnionego kardridża MC² / TPC z zewnętrzną kompresją o wysokiej i niskiej prędkości oraz regulacją odbicia przy niskiej prędkości. Od standardowego Mezzera odróżnia go przed wszystkim kolor. I stąd nazwa LE - czyli Lmited Edition.

Nie myślcie jednak sobie, że to tylko różnica w kolorze, bo czas pracy poświęcony na ręczne polerowanie go przed podróżą do lakierni sprawia, że nie możemy mówić o "zwykłym" czarnym Mezzerze.  Jednak największą różnicą jest ilość wyprodukowanych egzemplarzy - ma być ich tylko 250. Dostępnych w dwóch rozmiarach - pod koła 27.5 i 29. Masa odpowiednio 2000 g. i 2030 g. Świetny wynik zważywszy na golenie o średnicy 37 mm - jeszcze rok temu żadna firma nie miała więcej w jednopółce, ale nadrobili i w tym momencie mają o cały milimetr grubiej - Rock Shox ZEB i FOX z ich nową 38ką.

Cena tego cacka to około 1100 Euro. Dużo to czy mało, musicie sobie odpowiedzieć sami. 5 tysięcy złotych za amortyzator do roweru to sporo. Ale cena nie jest zaporowa. Mamy przecież kilka firm, których jednopółkowe amortyzatory kosztują wiecej, a ilość wyprodukowanych sztuk idzie w tysiące. Mezzer LE z kolei już na starcie jest białym krukiem. Ja kupiłbym go dla samego wyglądu gdyż zabiera mnie w sentymentalną podróż w czasy dzieciństwa. No i jeszcze ta nazwa modelu z "ukrytymi" numerami 37...


o autorze

Przemysław Adamek

Były amatorski w-ce mistrz Polski w XC, zawodnik DH a przede wszystkim pasjonat kolarstwa górskiego. Dawnej także dziennikarz motoryzacyjny. Obecnie szczęśliwy mąż i ojciec.

komentarze

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl