34 stopnie Celsjusza i ponad 200 km. Może dlatego był to nudny etap.
Pierwsza próba sił górali tego wyścigu.Sprinterzy na chwilę w cieniu.
Nic nie zapowiadało tak dziwnej końcówki etapu.
Sagan z wypiętą nogą wygrywa etap.
Tym razem przyglądamy się Sycylii, rejonowi Split-Trogir oraz Murcji w okresie zimowym i wczesnowiosennym.