Budżetowy radar Coospo TR70. Test

Radar rowerowy ma sens tylko wtedy, gdy informacje, które przekazuje, są wystarczająco wiarygodne, żeby można było na ich podstawie podejmować decyzje podczas jazdy. W przypadku Coospo TR70 sprawdzałem to szczególnie dokładnie podczas treningów na rowerze do jazdy na czas. W tej pozycji możliwość obserwowania sytuacji za plecami jest ograniczona, a kask dodatkowo tłumi część dźwięków otoczenia. Radar powinien więc uzupełniać zmysły rowerzysty, a nie dostarczać kolejnego źródła niepewności.

Coospo TR70 łączy tylny radar z lampką w jednej obudowie. Producent deklaruje zasięg detekcji do 140 metrów, kąt pracy 220 stopni, obsługę ANT+ i Bluetooth, akumulator 1500 mAh oraz maksymalnie 50 godzin pracy w trybie radarowym/niskiego poboru energii. Urządzenie waży 64 gramy i ładuje się przez USB-C. Najważniejszym argumentem TR70 jest jednak cena. Na polskim rynku urządzenie można znaleźć za około 300 zł. W tej kwocie otrzymujemy radar, tylną lampkę, akumulator, łączność bezprzewodową oraz mocowanie do sztycy. To zdecydowanie niższy próg wejścia w świat radarów niż w przypadku najbardziej znanych konstrukcji tego typu. 

Radar sprawdzony z czterema licznikami 

TR70 wykorzystuje radar fal milimetrowych, a według materiałów technicznych Coospo jest to radar FMCW. Producent deklaruje detekcję pojazdów w zakresie od 5 do 140 metrów oraz wykrywanie względnej prędkości od 6 do 128 km/h. Pole pracy radaru wynosi 220 stopni. System może śledzić kilka pojazdów jednocześnie i przekazywać informacje do kompatybilnego komputera rowerowego. COOSPO Własny test potwierdził bardzo dobrą współpracę z różnymi urządzeniami. TR70 sparowałem z licznikami iGPSPORT, SIGMA, Bryton i Magene. W każdym przypadku parowanie przebiegło prawidłowo, a podczas jazdy komunikacja radaru z komputerem działała poprawnie. To ważny atut, ponieważ użytkownik nie zostaje zamknięty w jednym systemie producenta. Coospo wykorzystuje otwarty protokół ANT+ Radar oraz Bluetooth. Producent wymienia między innymi urządzenia Garmin Edge, Wahoo ELEMNT, Bryton, iGPSPORT oraz własne liczniki Coospo jako kompatybilne z TR70. Radar może również współpracować bezpośrednio ze smartfonem poprzez aplikację CoospoRide. 

Samochody - działa, ale radar nie jest bezbłędny 

Podstawowa funkcja TR70 działa poprawnie. Radar wykrywa nadjeżdżające z tyłu samochody i przekazuje informację do licznika. Producent podaje maksymalny zasięg 140 metrów i wskazuje, że przy odpowiedniej prędkości zbliżającego się pojazdu może to oznaczać kilka sekund dodatkowego czasu na reakcję. COOSPO Problem pojawia się wtedy, gdy radar zaczyna informować o obiektach, których na drodze faktycznie nie ma. Podczas testu zdarzały się fałszywe wskazania, a w jednej z końcowych 90-minutowych jazd po terenach wiejskich, przy umiarkowanym ruchu, naliczyłem około dziesięciu takich alarmów. Coospo samo opisuje możliwość występowania fałszywych alarmów i wskazuje między innymi odbicia od metalowych elementów, znaków, barier czy innych obiektów znajdujących się w otoczeniu drogi. Producent podaje, że w typowych warunkach miejskich mogą pojawić się 1–3 krótkie fałszywe alarmy na godzinę.  W praktyce problem jest bardziej irytujący niż dramatyczny, dopóki nie zaczyna się powtarzać. Kolejne ostrzeżenie wymusza sprawdzenie sytuacji, a jeżeli za każdym razem okazuje się, że za rowerem nic nie jedzie, radar zamiast pomagać zaczyna rozpraszać. 

Motocykle są największym problemem 

Znacznie ważniejszą uwagę mam do wykrywania motocykli. Podczas testu zdarzało się, że motocykl był sygnalizowany dopiero około 2- 3 sekund przed zrównaniem z rowerem. Nie oznacza to całkowitego braku detekcji, ale w przypadku szybko zbliżającego się motocykla pozostaje bardzo mało czasu na reakcję. To właśnie ten element najbardziej wpływa na moje zaufanie do TR70. Podczas normalnej jazdy szosowej rowerzysta może od czasu do czasu spojrzeć za siebie i dodatkowo ocenić sytuację. Podczas treningu na rowerze do jazdy na czas możliwości są znacznie mniejsze. Jeżeli radar ma pełnić funkcję dodatkowego źródła informacji o tym, co dzieje się za plecami, oczekuję przede wszystkim odpowiednio wczesnego i powtarzalnego ostrzegania. Dlatego w tym przypadku sama deklaracja 140 metrów zasięgu nie mówi wszystkiego. Kluczowa jest nie maksymalna odległość, przy której radar potrafi wykryć obiekt, ale to, jak wcześnie i jak pewnie ostrzeże o rzeczywiście zbliżającym się pojeździe. 

Mocowanie - jeden z największych plusów 

TR70 bardzo dobrze wypada pod względem montażu. Producent dostarcza uchwyty przeznaczone do sztyc okrągłych i aerodynamicznych oraz linkę zabezpieczającą.  W praktyce jest to jeden z największych atutów urządzenia. Mocowanie jest proste, stabilne i nie wymaga dodatkowego kombinowania z ustawieniem radaru. Przy sprzęcie, który powinien być używany praktycznie podczas każdej jazdy po drodze, ma to duże znaczenie. Im mniej czynności trzeba wykonać przed wyjazdem, tym większa szansa, że radar rzeczywiście pozostanie na rowerze zamiast trafić do szuflady po kilku tygodniach. 

Bardzo mocne światło 

Drugi bardzo wyraźny atut TR70 to lampka. Coospo podaje maksymalną moc 70 lumenów, siedem trybów pracy oraz widoczność światła z odległości około 1,5 km, zależnie od trybu i warunków.  W praktyce światło jest bardzo mocne. Zastosowanie jednej, centralnej diody daje wyraźny punkt świetlny, który w dzień bardzo dobrze zaznacza pozycję rowerzysty dla kierowcy znajdującego się z tyłu. Nie jest to jednak poziom najlepszych mocnych lampek tylnych przeznaczonych wyłącznie do oświetlania roweru. W TR70 chodzi przede wszystkim o połączenie dwóch funkcji w jednym urządzeniu i pod tym względem moc światła jest bardzo dobrze dobrana. 

Światło stopu rzeczywiście działa 

To jedna z funkcji, którą sprawdziłem podczas jazdy, zamiast pozostawiać ją na poziomie deklaracji producenta. Podczas zwalniania i hamowania TR70 uruchamia stałe, czerwone światło o bardzo wysokiej intensywności. Reakcja jest wyraźna i łatwa do zauważenia. Funkcja ma więc praktyczne znaczenie, ponieważ podczas wytracania prędkości rowerzysta otrzymuje dodatkowy, mocniejszy sygnał skierowany do kierowcy znajdującego się za nim. 

Bateria zgodna z deklaracją 

TR70 wykorzystuje akumulator o pojemności 1500 mAh. Aktualna specyfikacja producenta podaje do 50 godzin pracy, przy czasie ładowania około dwóch godzin przez USB-C. Coospo zaznacza, że maksymalny czas dotyczy przede wszystkim trybu radarowego/niskiego poboru energii.  W teście czas pracy był stosunkowo długi i znajdował się w okolicy wartości deklarowanych przez producenta. W tym przypadku nie ma więc dużego rozdźwięku pomiędzy katalogiem a praktyką. To istotne, ponieważ TR70 cały czas zasila radar, a jednocześnie pełni funkcję lampki. Zrozumiałe jest że czas dzialania skraca sie wyraźnie po uruchomieniu mocnego trybu oświetlenia., Trudno więc ocenić po azdach testowych wyraźnie potwierdzoną długość czasu pracy przy każdym trybie ustawienia.

 Obudowa i ergonomia 

Szczelność urządzenia oceniam wysoko. Klapka gniazda USB-C jest solidna, dobrze zabezpiecza port i jednocześnie łatwo ją otworzyć. Coospo deklaruje ochronę IP67 i tak też w codziennym użytkowaniu można to traktować, jazdy w deszczu, obfite mycie uszczelnionego radaru nie stawrza żadnych problemów. Przycisk uruchamiający urządzenie znajduje się na górnej części obudowy. Podczas jazdy można stosunkowo łatwo go nacisnąć i przełączać funkcje, ale sam przycisk jest słabo wyczuwalny pod palcem. W efekcie obsługa bez patrzenia na urządzenie nie jest tak intuicyjna, jak mogłaby być. To niewielki mankament, ale przy sprzęcie obsługiwanym podczas jazdy właśnie takie detale mają znaczenie. Nie powinno być konieczności szukania przycisku palcem. 

Cena robi różnicę 

TR70 kosztuje około 300 zł. Przy tej cenie dostajemy urządzenie łączące radar i tylną lampkę, akumulator 1500 mAh, ANT+, Bluetooth, obsługę różnych liczników oraz mocowanie do sztycy. I tutaj Coospo ma bardzo mocny argument. Nawet jeżeli radar nie działa jeszcze tak bezbłędnie, jak chciałbym tego oczekiwać od urządzenia, któremu powierzam informowanie o ruchu za plecami, otrzymujemy bardzo dużo funkcji w jednym, stosunkowo niedrogim urządzeniu. 

CoospoRide, sterowanie z telefonu

TR70 można obsługiwać również z poziomu aplikacji CoospoRide. W moim przypadku test odbywał się na smartfonie z Androidem. Z poziomu aplikacji można włączać i wyłączać radar, aktywować funkcję światła hamowania oraz automatyczne oświetlenie, a także uruchomić tryb oszczędzania energii. Można również wyłączyć sygnały dźwiękowe i wybrać odpowiedni tryb pracy światła. Oznacza to, że podstawowe ustawienia można zmieniać bezpośrednio przyciskiem na urządzeniu, ale część konfiguracji jest dostępna znacznie wygodniej z poziomu telefonu. W praktyce aplikacja daje więc możliwość dostosowania sposobu pracy TR70 do konkretnej jazdy, bez konieczności korzystania wyłącznie z fizycznego przycisku na obudowie.

Ocena po teście 

Coospo TR70 jest udanym pomysłem na urządzenie 2 w 1, szczególnie jeśli najważniejszym kryterium jest cena. Bardzo mocne światło, działająca funkcja światła stopu, długi czas pracy, dobre mocowanie i bezproblemowa współpraca z licznikami iGPSPORT, SIGMA, Bryton i Magene tworzą jego mocną stronę. Problemem pozostaje radar. Fałszywe detekcje potrafią dezorientować, a zbyt późne wykrywanie motocykli jest znacznie poważniejszym ograniczeniem. Dlatego na dziś nie mam jeszcze pełnego zaufania do TR70 jako urządzenia, któremu można powierzyć informowanie o całym ruchu za rowerem. Liczę natomiast na rozwój oprogramowania i poprawę algorytmów detekcji, bo sama konstrukcja urządzenia ma sporo argumentów po swojej stronie.

Coospo TR70 – specyfikacja techniczna

Radar: radar fal milimetrowych FMCW 

Zasięg detekcji: 5–140 m 

Zakres wykrywania prędkości względnej: 6–128 km/h 

Kąt detekcji: 220° 

Śledzenie pojazdów: wiele pojazdów jednocześnie 

Łączność: ANT+ Radar, Bluetooth 

Kompatybilność: m.in. Garmin Edge, Wahoo ELEMNT, Bryton, iGPSPORT, Geoid, Coospo 

Aplikacja: CoospoRide, Android / iOS 

Moc światła: do 70 lm 

Tryby światła: 7 

Światło hamowania: tak, automatyczne 

Akumulator: 1500 mAh 

Deklarowany czas pracy: do 50 godzin 

Czas ładowania: około 2 godziny 

Port ładowania: USB-C 

Wymiary: 96 × 39 × 23 mm 

Masa: 64 g 

Odporność: IP67 

Montaż: sztyce okrągłe i aerodynamiczne 

Zabezpieczenie: linka bezpieczeństwa 

Sterowanie: przycisk na urządzeniu oraz aplikacja CoospoRide 

Funkcje aplikacji: radar ON/OFF, światło hamowania, automatyczne oświetlenie, tryb oszczędzania energii, sygnały dźwiękowe ON/OFF, wybór trybu światła.


o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl