Jeden rower, dwa napędy i nawet 32-calowe koło. Actofive zbudowało MTB po swojemu

Actofive nie należy do firm, które wypuszczają nowy rower co kilka miesięcy. Niemiecka manufaktura z Drezna specjalizuje się w ramach frezowanych CNC z aluminium i kiedy pokazuje coś nowego, zwykle trudno pomylić to z produktem dużej marki. Tym razem poszła jeszcze dalej. Powstająca platforma może być e-MTB z silnikiem Maxon albo klasycznym rowerem z przekładnią Pinion. Na tym możliwości jej przebudowy wcale się nie kończą.

Projekt nie ma jeszcze nawet oficjalnej nazwy i na razie jest koncepcją znajdującą się w fazie rozwoju. Actofive chce mieć jeżdżący prototyp jesienią, dlatego nie znamy jeszcze ceny, masy ani ostatecznej geometrii. Sam pomysł jest jednak na tyle nietypowy, że warto mu się przyjrzeć już teraz.

Silnik albo Pinion. Rama zostaje ta sama

Najważniejszym elementem projektu jest wymienny moduł w okolicy suportu. W konfiguracji elektrycznej trafia tam Maxon AIR S, natomiast w wersji bez wspomagania jego miejsce zajmuje przekładnia Pinion Smart.Shift współpracująca z paskiem. Zamiast projektować osobną ramę e-bike'a i osobną dla klasycznego MTB, Actofive próbuje obsłużyć oba przypadki jedną konstrukcją.

Maxon AIR S jest przy tym ciekawym wyborem. Szwajcarski silnik waży 2 kg, oferuje 90 Nm maksymalnego momentu obrotowego i do 620 W mocy szczytowej. To jednostka znacznie mniej rozpowszechniona niż napędy Boscha, Shimano czy DJI, ale jej niewielkie gabaryty dobrze pasują do założeń Actofive.

Do wyboru mają być wyjmowane akumulatory 400 lub 600 Wh. Większy wymaga bardziej wystającej osłony w dolnej rurze, natomiast dla mniejszego przygotowano smuklejszą wersję. Ta sama osłona może być używana w rowerze z Pinionem. Wtedy zamiast akumulatora wewnątrz dolnej rury powstaje schowek o objętości odpowiadającej mniej więcej dwóm bidonom.

7075-T6 i frezarka zamiast formy do karbonu

Pod względem konstrukcji Actofive pozostaje wierne temu, z czego jest znane. Przedni trójkąt powstaje z dwóch połówek frezowanych CNC z aluminium 7075-T6, które następnie są ze sobą łączone. Widać to zresztą na pierwszy rzut oka – charakterystycznych śladów po frezowaniu nikt tutaj nie próbuje ukrywać.

Duży otwór potrzebny do wyjmowania akumulatora nie ułatwia projektowania takiej ramy. Actofive wykorzystało więc optymalizację topologiczną, aby odpowiednio rozłożyć materiał w miejscach najbardziej obciążonych i jednocześnie nie zostawiać go tam, gdzie nie jest potrzebny. Wcześniej powstały modele drukowane w 3D, na których sprawdzano między innymi rozmieszczenie poszczególnych elementów.

Tył pracuje w układzie czterozawiasowym Horst-Link. Actofive zrezygnowało jednak z klasycznego łącznika pomiędzy dolnymi ramionami tylnego trójkąta. Zastosowano wielowypustową oś, która pozwala konstruktorom kontrolować ugięcie elementów i jednocześnie zostawia więcej miejsca na silnik lub przekładnię.

150 albo 170 mm. I to nadal ta sama rama

Modułowość nie kończy się na napędzie. W konfiguracji enduro z damperem 225 × 65 mm rower ma oferować 170 mm skoku z tyłu i współpracować z widelcem 180 mm. Po zastosowaniu dampera 205 × 55 mm i innego dolnego mocowania skok tylnego koła spada do 150 mm, a z przodu przewidziano 170 mm.

Można również zmienić położenie głównego punktu obrotu zawieszenia. Wymienny element mocowany do ramy pozwala Actofive wpływać między innymi na geometrię, anti-squat i anti-rise. Nie opublikowano jeszcze kompletnych danych dotyczących kinematyki, więc na ocenę, jak duży zakres zmian faktycznie daje ten system, trzeba poczekać do pojawienia się jeżdżących prototypów.

29, mullet albo 32 cale z przodu

Najbardziej efektowna konfiguracja dotyczy jednak kół. Rama może pracować jako klasyczne 29", jako mullet z kołami 29/27,5", ale przewidziano również możliwość zamontowania 32-calowego koła z przodu i 29-calowego z tyłu. Actofive nazywa taki układ „Super Mullet”.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy przyszły właściciel będzie musiał szukać 32-calowego widelca i opony. Wymienne elementy tylnego zawieszenia oraz możliwość zmiany długości chainstaya pozwalają dopasować ramę do bardziej typowych zestawów. Opcja 32/29 pokazuje jednak, że producent od początku zostawia sobie miejsce na eksperymenty z większym standardem kół.

Na razie nie można go kupić

I to jest ważne. Actofive nie pokazało gotowego modelu, który za kilka tygodni trafi do sklepów. Firma mówi na razie o zweryfikowanej koncepcji konstrukcyjnej i chce zebrać opinie przed zamknięciem projektu. Jeżdżący prototyp ma pojawić się jesienią 2026 roku, natomiast cena, masa, geometria i termin rozpoczęcia sprzedaży pozostają nieznane.

Początkowo Actofive zamierza skupić się na sprzedaży framesetów. Jeśli projekt dojdzie do produkcji w obecnej formie, klient nie będzie więc wybierał wyłącznie koloru czy rozmiaru. Ta sama baza może posłużyć do zbudowania 150-milimetrowego trailbike'a, 170-milimetrowego enduro, e-MTB albo roweru z Pinionem. Do tego dochodzą trzy konfiguracje kół i możliwość ingerencji w ustawienia zawieszenia.

Czy aż taka modułowość ma praktyczny sens, pokaże dopiero gotowy rower. Actofive musi jeszcze odpowiedzieć na kilka ważnych pytań, przede wszystkim o masę i cenę całej konstrukcji. Ale już sam fakt, że z jednej frezowanej platformy Niemcy próbują zrobić e-MTB, klasyczne enduro i rower pod 32-calowe przednie koło, wystarcza, żeby ten projekt obserwować.


udostępnij

o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

komentarze

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl