Mathieu van der Poel wraca do MTB. W Les Gets zaczyna polowanie na brakującą tęczową koszulkę

Mathieu van der Poel wraca do Pucharu Świata MTB. Holender znalazł się na liście startowej rundy w Les Gets, gdzie w najbliższy weekend ponownie zmierzy się ze światową czołówką cross-country. Nie będzie to jednak jednorazowa wycieczka w teren. Tydzień później w Val di Sole odbędą się mistrzostwa świata, a tęczowa koszulka XCO pozostaje jednym z niewielu wielkich trofeów, których Van der Poel jeszcze nie zdobył.

O starcie Van der Poela w Les Gets mówiło się już wcześniej, ale teraz nie trzeba opierać się na przypuszczeniach. Jego nazwisko pojawiło się na liście startowej, a udział Holendra potwierdziły również UCI MTB World Series oraz Alpecin-Premier Tech. Tym samym po sezonie skoncentrowanym przede wszystkim na szosie Van der Poel ponownie przesiada się na rower górski.

Ostatni raz ścigał się w Pucharze Świata MTB w ubiegłym sezonie. W Les Gets zajął wtedy szóste miejsce. Kilka miesięcy wcześniej jego start w Novym Měście zakończył się po dwóch upadkach, a późniejsze mistrzostwa świata nie przyniosły oczekiwanego rezultatu – Van der Poel był 29. Teraz próbuje ponownie, choć czasu na przestawienie się z szosy na MTB ma niewiele.

Jedna tęczowa koszulka wciąż mu ucieka

Powód powrotu jest prosty. Van der Poel zdobywał już mistrzostwo świata na szosie, w gravelu i wielokrotnie w przełajach. W cross-country takiego tytułu nadal nie ma. Najbliżej był w 2018 roku w Lenzerheide, gdzie zdobył brązowy medal mistrzostw świata.

Nie oznacza to, że w MTB brakuje mu dużych sukcesów. W najlepszym okresie regularnych startów należał do ścisłej światowej czołówki. W 2019 roku wygrywał rundy Pucharu Świata XCO w Novym Měście, Val di Sole i Lenzerheide, a do tego dorzucał zwycięstwa w short tracku. W tym samym sezonie został również mistrzem Europy XCO.

Później starty na rowerze górskim stały się rzadsze. Coraz większa część sezonu Van der Poela była podporządkowana szosie i przełajom, a jego powroty do MTB nie zawsze przebiegały zgodnie z planem. Najbardziej pamiętnym przykładem pozostaje upadek podczas igrzysk olimpijskich w Tokio.

Z Tour de France prosto na rower górski

Tegoroczne przygotowania również trudno nazwać klasycznymi. Van der Poel jeszcze pod koniec lipca ścigał się w Tour de France, który zakończył zwycięstwem na finałowym etapie w Paryżu. Teraz musi w krótkim czasie przestawić się na zupełnie inny rodzaj wysiłku i specyfikę współczesnego XCO.

Les Gets ma być ostatnim poważnym sprawdzianem przed mistrzostwami świata w Val di Sole. Wyścig XCO we Francji odbędzie się w niedzielę 23 sierpnia, a już tydzień później – 30 sierpnia – elita mężczyzn powalczy o tęczową koszulkę we Włoszech.

Van der Poel zna Val di Sole bardzo dobrze i ma stamtąd świetne wspomnienia. W 2019 roku wygrał tam zarówno short track, jak i wyścig XCO Pucharu Świata. Tym razem stawka będzie jednak znacznie większa.

Pidcock też będzie w Les Gets

Powrót Holendra robi się jeszcze ciekawszy ze względu na rywali. Na starcie w Les Gets spodziewany jest również Tom Pidcock, mistrz olimpijski i były mistrz świata MTB. Brytyjczyk w tym sezonie pojawił się już w Pucharze Świata w Novym Měście i ponownie pokazał, że nawet przy ograniczonej liczbie startów pozostaje jednym z najmocniejszych zawodników XCO.

Dla Van der Poela sytuacja jest trudniejsza. Będzie musiał rywalizować nie tylko z Pidcockiem, ale również z zawodnikami, którzy cały sezon spędzili w Pucharze Świata i mają za sobą miesiące treningów oraz ścigania podporządkowanego właśnie MTB.

Dlatego wynik z Les Gets będzie szczególnie interesujący. Nie przesądzi o tym, co wydarzy się tydzień później w Val di Sole, ale pokaże, jak szybko Van der Poel potrafił ponownie odnaleźć się w cross-country. Jeżeli już we Francji będzie blisko najlepszych, walka o brakującą tęczową koszulkę może być jednym z najciekawszych punktów tegorocznych mistrzostw świata MTB.


o autorze

Paweł Waloszczyk

Twórca portalu, absolwent Politechniki Śląskiej który zamiast pisać o tym co zrobić by sprzęt rowerowy był lepszy, co robił przez ostatnie lata, postanowił sam się za to zabrać. Pasjonat nowych technologii i materiałów. 

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl