​POC Amidal + okulary POC Devour. Lampka Knog jako opcja pełnego zestawu.

W sprzęcie kolarskim coraz trudniej znaleźć produkty, które próbują rozwiązywać prawdziwe problemy jazdy szosowej. Większość nowych konstrukcji kręci się wokół tych samych haseł. Kilka watów mniej, kilka gramów mniej, nowy kształt, nowa narracja. Tymczasem Amidal i Devour są ciekawsze właśnie dlatego, że próbują spojrzeć szerzej. Nie tylko na aerodynamikę czy wagę, ale również na widoczność, bezpieczeństwo, komfort i funkcjonowanie całego zestawu podczas wielogodzinnej jazdy w normalnym ruchu drogowym.

I co najważniejsze, to nie jest sprzęt, który robi dobre pierwsze wrażenie wyłącznie na zdjęciach katalogowych. On zaczyna się bronić dopiero po kilku dłuższych jazdach. Amidal już po pierwszym kontakcie sprawia wrażenie konstrukcji bardziej zwartej niż klasyczne mocno wentylowane modele POC. Bryła jest wyraźnie uporządkowana aerodynamicznie, ale bez pójścia w skrajność typową dla bardzo zamkniętych kasków aero. W praktyce daje to zaskakująco dobry balans. W temperaturach 25 do 28 stopni wentylacja działa znakomicie. Duże przednie kanały dolotowe naprawdę przepuszczają powietrze przez wnętrze kasku i nie kończy się to efektem nagrzanej skorupy po godzinie jazdy. To ważne, bo właśnie tutaj wiele półaero konstrukcji zaczyna się dusić. 

POC bardzo mocno akcentuje bezpieczeństwo i w Amidalu nie jest to tylko marketingowy obowiązek. Kask wyposażono w system MIPS Air Node, zintegrowany z wyściółką wewnętrzną. W praktyce oznacza to dodatkową warstwę pozwalającą ograniczać energię rotacyjną podczas uderzenia, ale bez klasycznego efektu pływania wkładki wewnątrz kasku. Całość pozostaje zwarta i stabilna na głowie, co podczas jazdy czuć praktycznie od razu. Stabilność jest zresztą jedną z najmocniejszych stron Amidala. Bardzo małe pokrętło regulacyjne wygląda niepozornie, ale zostało świetnie dopracowane ergonomicznie. Nawet w rękawiczkach można bez problemu regulować docisk podczas jazdy. Nie ma tu przypadkowości. Kształt pokrętła i jego opór zostały wyraźnie zaprojektowane pod pracę palców, a nie tylko pod estetykę. Na uwagę zasługuje także rozwiązanie pasków. POC odszedł od klasycznego systemu z luźno wiszącą końcówką. Nadmiar paska jest schowany i uporządkowany już za klamrą, dzięki czemu nic nie trzepocze na wietrze i nie obija policzków przy szybszej jeździe. To detal, ale właśnie z takich detali składa się wrażenie produktu naprawdę dopracowanego. 

Podobnie rozwiązano temat przewożenia okularów. W przednich otworach wentylacyjnych znajdują się elastyczne wkładki pełniące funkcję stabilnych gniazd dla okularów. Nie jest to kolejny symboliczny „garaż” dodany do specyfikacji. Okulary siedzą pewnie i nie mają tendencji do wysuwania się na nierównościach czy podczas szybkich zjazdów. W praktyce działa to lepiej niż w wielu dużo droższych konstrukcjach konkurencji. 

Całość bardzo dobrze współpracuje z modelem Devour, który sam w sobie jest jednym z bardziej charakterystycznych projektów POC ostatnich lat. To nie są klasyczne okulary szosowe. Devour są znacznie bliżej gogli niż lekkich minimalistycznych konstrukcji kojarzonych z wyścigami World Touru. Duża jednoczęściowa szyba daje ogromne pole widzenia i praktycznie eliminuje problem ograniczenia obrazu przy jeździe z mocno pochyloną głową. Największą różnicę czuć podczas dynamicznej jazdy w zmiennym świetle. Devour nie wymagają ciągłego szukania obrazu przez zmianę ustawienia głowy. Widzenie peryferyjne stoi na bardzo wysokim poziomie i właśnie tutaj przewaga dużej szyby zaczyna mieć realne znaczenie. 

W testowanym zestawie zastosowano soczewkę Clarity Trail Partly Sunny Silver w kategorii Cat. 2. To nie jest fotochrom. POC postawił tutaj na klasyczną szybę zoptymalizowaną pod kontrast i pracę w zmiennym świetle. W praktyce oznacza to bardzo uniwersalne zastosowanie przy typowej jeździe szosowej, gravelowej i MTB, ale bez efektu automatycznego przyciemniania. Producent dodaje jednak drugą, całkowicie przezroczystą szybę, która mocno zwiększa użyteczność zestawu podczas wieczornych treningów, jazdy o świcie czy w bardzo pochmurnych warunkach. Sama jakość optyczna stoi bardzo wysoko. Soczewki opracowane wspólnie z Zeiss dobrze radzą sobie z kontrastem, szczególnie w zakresie zieleni i brązów. Obraz nie jest przesadnie podkręcony, ale wyraźnie bardziej czytelny niż w zwykłych neutralnych szybach. Bardzo mocnym punktem Devour pozostaje regulacja. Zarówno nosek, jak i zauszniki mają szeroki zakres ustawień. Co ważne, regulacja zauszników obejmuje nie tylko docisk, ale również długość. Dzięki temu okulary można naprawdę dobrze dopasować do konkretnego kształtu głowy i konkretnego kasku. W połączeniu z Amidale'm tworzy to wyjątkowo stabilny zestaw. Nic nie uciska, nic się nie przesuwa i nic nie wymaga poprawiania po kilku godzinach jazdy. 

Dopełnieniem całości pozostaje lampka Knog montowana bezpośrednio w tylnej części kasku. I tutaj ponownie widać, że POC nie traktował jej jako przypadkowego dodatku. Umieszczenie światła wysoko nad linią samochodów sprawia, że rowerzysta staje się bardziej zauważalny w ruchu drogowym. W połączeniu z klasyczną lampką radarową na sztycy daje to bardzo czytelny podwójny sygnał świetlny. Sama moc około 30 lumenów nie robi oczywiście z Amidala latarni morskiej. To nadal światło sygnalizacyjne. Ale właśnie jako element zwiększający widoczność działa wyjątkowo sensownie. Najciekawsze w tym zestawie jest jednak coś innego. Ani Amidal, ani Devour nie próbują być najlżejsze, najbardziej aerodynamiczne czy najbardziej agresywne wyścigowo. To sprzęt projektowany wokół użyteczności. Wokół realnej jazdy, zmęczenia, zmiennego światła, ruchu drogowego i kilku godzin spędzonych na rowerze. I właśnie dlatego całość zaczyna mieć sens dopiero poza katalogiem. 

Specyfikacja techniczna POC Amidal 

  • System bezpieczeństwa MIPS Air Node 
  • Masa około 300 do 320 g w rozmiarze M 
  • Rozmiary S 50–56 cm, M 54–59 cm, L 56–61 cm 
  • Zintegrowane gniazdo montażowe lampki Knog 
  • Elastyczne wkładki do stabilnego przechowywania okularów 
  • System regulacji 360° z mikroregulacją 
  • Ergonomiczne pokrętło regulacyjne zoptymalizowane pod obsługę w rękawiczkach 
  • Paski z ukrytym nadmiarem taśmy za klamrą 
  • Duże przednie kanały wentylacyjne i tylne kanały wylotowe 
  • Knog x POC Helmet Light 
  • Strumień światła około 30 lumenów 
  • Montaż bezpośrednio w tylnej części kasku 
  • Tryb stały i pulsacyjny 
  • Czas pracy do około 10 godzin zależnie od trybu 
  • Ładowanie USB 
  • Masa około 20 g 
  • Okulary POC Devour 
  • Masa 36 g 
  • Soczewka Clarity by Zeiss 
  • Wersja Clarity Trail Partly Sunny Silver Cat. 2 
  • Dodatkowa przezroczysta szyba w zestawie 
  • Filtr UV400 
  • Powłoka hydrofobowa i oleofobowa Ri Pel 
  • Powłoka zwiększająca odporność na zarysowania 
  • Regulowany nosek
  • Regulowane zauszniki z możliwością zmiany długości i docisku 
  • Bardzo szerokie pole widzenia dzięki jednoczęściowej szybie typu shield

Dodatkowe informacje znajdziecie pod tym linkiem producenta:  https://poc.com/en/the-amidal


o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl