Stim. Muzycznie w garażu

Widzieliśmy już różne, ciekawe połaczenia nurtów w naszym środowisku, ale branża muzyczna zbyt często się nie  pojawia  w kolarskim światku sprzętu. Co ma więc wspólnego stojak przezentowany w naszym teście? Otóż bardzo dużo. Powstaje bowiem w manufakturze z Wielkopolski projektującej i wytwarzającej profesjonalne stojaki...dla muzyków. Od pulpitów do nut po stojaki do ukulele. Panowie po pracy latają po okolicznych szosach i lasach na rowerach, stąd pomysł na poszerzenie swojej oferty o stojak do instrumentu jakim jest rower. Marka Stim cieszy sie od dawna sporym  uznaniem wśród muzyków, z czasem zobaczymy czy zyska kolejną rzeszę fanów z naszego branżowego segmentu. 

KONSTRUKCJA

Stojak zbudowany z trzech elementów głównych wyposażony jest w system rozstawu nóżek stabilizacyjnych, oraz elementy dokujące widełki ramy na stojaku. Mechanizm działania rozstawu i stabilizacji nóżek, zaczerpnięty ze sprawdzonych już wcześniej produktów muzycznych sprawdza się w działaniu bardzo dobrze. Tuleja przesuwna wzdłuż masztu pionowego "wygłuszona" jest pierścieniem z tworzywa sztucznego, który odpowiada za płynny poślizg i niwelowanie drgań podczas regulacji. Kultura pracy tego elementu stoi na bardzo wysokim poziomie, jedyne czego nie możemy sprawdzić podczas testu krótkoterminowego, to trwałość tego i dwóch innych elementów. Za usztywnienie i trzymanie ustawionej pozycji odpowiedzialne jest pokrętło dociskowe z podręcznym i wygodnym dla dłoniu uchwtami do regulacji

Dolna część mechnizmu rozstawu wzmocniona jest dodatkowymi ramionami, ciasno spasowanymi w porzecznych tulejach roboczych na których zamontowano maskownice z tworzywa sztucznego, chroniące przez wilgocią i zabrudzeniami. Końcówki nóżek zabezpieczono elastycznymi nakładkami z tworzywa, co poprawia stabilizację na podłożu. 

Część dokująca  ramę w stojaku to stosunkowo proste rozwiązania, dopracowane jednak z dużą precyzją podczas wykonania. Chwyt dolny mocowany jest za pomocą śruby z nakrętką w jednym z trzech przygotowanych otworów, co pozwala na sporą rozpiętość wysokości haków a co za tym idzie - dostosowanie do różnej wielkości i typów rowerów. Uniwersalność w sporej rozpiętości. Hak górny to bliźniacza konstrukcja przesuwu tuleją na maszcie, jak to ma miejsce w mechaniźmie rozstawu nóżek. Korygowanie ustawień pod indywidualny rower staje się tu banalnie proste. Jedynym mankamentem w/g naszej oceny jest niepełne zabepieczenie powierzchni styku haków z ramą roweru, gdzie część metalu w pobliżu masztu głównego nie jest w pełni zakryta elastyczną osłoną z tworzywa. Nasz produkt był egzemplarzem testowym, przygotowanym przed wypuszczeniem na rynek, dlatego zgłosiliśmy swoje sugestie właścicielom marki. 

ZASTOSOWANIE

Filozofii z zastosowaniem nie będziemy dorabiali. Służył nam stojak przez okres testowy do trzech celów. Po pierwsze do mycia sprzętu, co pozwoliło nam oszczędzić rower podczas opierania go o ściany budynku i niszczenia siodełka, czy  klamkomanetek. Niezastąpiony był podczas mycia łańcucha i reszty napędu.

Po drugie podczas wielu czynności serwisowych rowerów szosowych, od regulacji linek i przerzutek, po nieco grubsze naprawy, związane z rozbieraniem suportu. Rower w stojaku "stoi" na tyle stabilnie, że bez obaw możemy manewrować narzędziami nie wywracając go na ziemię.

Po trzecie podczas wyjazdów startowych, gdzie często  zdarza się opierać nasz rower o samochód, czy okoliczne drzewa lub ławki. Mimo wszystko czuliśmy się dużo bezpieczniej używając takiego zabezpieczenia, a otoczka profesjonalizmu tym małym gadżetem potrafiła poprawić wyraźnie nasze ego.

Mechanicznie podczas testu całość spisała się bez żadnego zarzutu, ustawiona na stałe pozycja haków dokujących nie zmieniała swojego miejsca podczas użytkowania. Lakier wykorzystany do pokrycia całej konstrukcji jest na tyle trwały, że po kilkutygodniowym użytkowaniu nie znaleźliśmy na nim żadnych śladów ubytku, czy zarysowań. Aż dziwne... Całość po złożeniu do stanu wyjściowego zajmuje odrobinę więcej miejsca niż średni...parasol. Waga całego stojaka to jedynie 1500g. Dla ułatwienia podczas transportu i przechowywania przewidywany jest równiez w zestawie pokrowiec, jak nam powiedziano-ekskluzywny, by podkreślić pochodzenie produktu. Cena detaliczna powinna się wahać w przedziale 100-120 zł. Stojaki pojawiac się mają w sieciach salonów rowerowych i wybranych sklepach stacjonarnych z branży rowerowej. Trwają też  prace nad wprowadzeniem produktu do sprzedaży internetowej.

Ocena produktu:

Użyte materiały:  5

Działanie: 4+

Cena: 4+

Strona producenta: https://stim.com.pl/


o autorze

Piotr Szafraniec

Nieuleczalnie chorujący od ponad 20 lat na pasję do roweru. Próbował uciec od swojej choroby łowiąc olbrzymie dorsze na kole podbiegunowym, jednak przegrał tą walkę i zaraża teraz swoim ADHD na szosowych zjazdach. Dzieli się...

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • 34-300 Żywiec, Folwark 21/25
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl