Majka Days, czyli jak złapać koło Rafała w górach.

Pilotażowy start w zeszłym roku tej ciekawej imprezy wywołał spore zamieszanie w światku amatorskiego ścigania na szosie. Nazwisko Rafała Majki połączone z wymagająca trasą w okolicy Krynicy Zdroju zadziałało jak magnes i mimo nieco kapryśnej pogody na deptaku w Krynicy pojawiło się kilkuset zawodników wraz z rodzinami i znajomymi, którzy zachęcali ich do walki na trasach wyścigów. Oczekiwania zawodników dotyczące tegorocznej edycji są więc wygórowane i G&G Promotion dwoi się i troi, by dopiąć każdy detal przed wyścigiem na ostatni przysłowiowy guzik. 

Termin 26 i 27 maja powinien zapewnić słoneczną pogodę, dlatego spędzenie weekendu w Krynicy Zdroju, gdzie umiejscowione zostanie biuro i cała baza wyścigowa będzie czystą kolarska przyjemnością, również z całą rodziną. Start do wszystkich wyścigów, oraz dekoracje zwycięzców, odbędą się w najpopularniejszym miejscu miasta, na deptaku zdrojowym.

Pierwszego dnia przygotowana jest górska czasówka - 14km z małym okładem, prawie 400m przewyższenia. Zabawa zaczyna się od samego startu w Krynicy, gdzie po skręcie w prawo w ul. Pułaskiego i dojeżdżając do szczytu pierwszego podjazdu “inkasowane” ok. 150m przewyższenia (na 3km). Następnie zjazd do Tylicza i względny spokój kolejnych kilometrów burzy finałowa wspinaczka z Mochnaczki Niżnej na szczyt Jakubik, gdzie zlokalizowana jest meta.

Drugi dzień to wyścig ze startu wspólnego i trzy różne dystanse do wyboru z adekwatną sumą przewyższeń na całej trasie.

Dystans krótki mimo że tylko 27 km, jednak nie jest to etap łatwy.Po drodze mamy wspinaczkę pod popularna Krzyżówkę, zjazd, długi wznoszący się teren zwieńczony dwoma siarczystymi podjazdami w tym końcowy do mety, poznany już dzień wcześniej podczas jazdy na czas. Suma przewyższeń w tym wypadku wynosi aż 711 m.    


Dystans średni w sporej mierz pokrywa się z dystansem krótkim, jednak powiększony jest o dodatkowy odcinek trasy pomiędzy zjazdem z przełęczy, a finałowymi wspinaczkami przed metą. W tym przypadku długość trasy to 44,7 km i 843 m pionowej wspinaczki.

Dystans "królewski" powinien zadowolić każdego górala na szosie, bowiem długość całej trasy wzrasta do 77 km i zapewnia już grubo ponad 1200 m pionowej jazdy. Niemal cała trasa pokrywa się z dystansem średnim, jednak zatacza koło powracając do sekcji zjazdowej z Krzyżówki, by ponownie skierować się w stronę finałowych podjazdów, na których powinien rozegrać się każdy wyścig.

Regulamin wyścigów przewiduje osobne klasyfikacje dla grup wiekowych zarówno męskich, jaki kobiecych, a doświadczenie z poprzedniego roku pozwala mieć nadzieję na bardzo atrakcyjne nagrody przygotowane przez sponsorów wyścigów, oraz organizatora Grzegorza Golonko. Dekoracja odbywać się będzie w bardzo profesjonalnej oprawie, wzorowanej na wielkich wyścigach. Zarówno na deptaku zdrojowym, jak i na całej trasie zawodnicy będą mogli liczyć na pamiątkowe zdjęcie, rozmowę z samym Rafałem Majką, czy przegląd oferty branżowych firm związanych ściśle z wyścigami i treningami szosowymi. Dlatego jeśli nie zdecydowałeś się do tej pory na zaznaczenie tego wyścigu w swoim kalendarzu i zarejestrowanie się na stronie ZAPISY DO MAJKA DAYS zastanów się czy nie stracisz szansy na spędzenie ciekawego czasu w gronie ludzi podobnych do Ciebie, czy spróbowanie swoich sił z innymi zawodnikami, po dobrze przepracowanej zimie.

Start do pojedynczego wyścigu jest dobrowolny i jest możliwość zapisania się wyłacznie do jazdy na czas, czy wyścigu ze startu wspólnego.

Strona organizatora wyścigu wWw.MajkaDays.COM

Regulamin wyścigu

Zapisy do wyścigów


o autorze

Piotr Szafraniec

Nieuleczalnie chorujący od ponad 20 lat na pasję do roweru. Próbował uciec od swojej choroby łowiąc olbrzymie dorsze na kole podbiegunowym, jednak przegrał tą walkę i zaraża teraz swoim ADHD na szosowych zjazdach. Dzieli się...

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl