Marek Konwa i Sabina Zamroźniak wygrywają Akademickie Mistrzostwa Polski w kolarstwie górskim

Image00020

Punktualnie o godzinie 10:00 wystartował wyścig główny kobiet. Faworytką po sobotniej czasówce była niewątpliwie Sabina Zamroźniak (AWF w Krakowie), która rywalizowała z dziewczynami ścigającymi się na co dzień w cross country m.in. Martą Turoboś i Stefanią Staszel. Kobiety miały do przejechania 3 okrążenia, warunki na trasie po całonocnych opadach deszczu były wyjątkowo ciężkie, a błoto skutecznie uniemożliwiało prawidłowe działanie rowerów. Mimo to, od połowy pierwszego okrążenia na prowadzenie wysunęła się Sabina Zamroźniak, która prowadziła już do końca wyścigu, pewnie podążając do mety, bardzo sprawnie pokonując techniczne, trudne i śliskie zjazdy. Drugie miejsce zajęła Martą Turoboś (Wszechnica Świętokrzyska w Kielcach), która straciła blisko 3 minuty. „Moja aktualna forma pozwoliła mi na zajęcie drugiego miejsca i tym samym liczę na to, iż będę mogła reprezentować Polskę podczas Akademickich Mistrzostw Świata” – tak Marta skomentowała swój wynik. Trzecia była zawodniczka z Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach, Dagmara Drabik, która walczyła na trasie z mającą spore problemy sprzętowe, Stefanią Staszel (Uniwersytet Warszawski).

Image00009

Długo oczekiwany wyścig mężczyzn wystartował o godz. 12. Panowie mieli do przejechania 5 rund, co w tych warunkach zapowiadało ciężką walkę. Rundę rozbiegową oraz początek pierwszego okrążenia Marek Konwa przejechał w małej grupce razem z reprezentantami Politechniki Wrocławskiej – Piotrem Kurczabem i Marcinem Kawalcem. Dalej jednak reprezentant Wszechnicy Świętokrzyskiej w Kielcach odłączył się i już samotnie podążał do mety. Błoto na trasie wyjątkowo oblepiało napędy rowerów i zawodnicy radzili sobie na różne sposoby – między innymi polewając wodą napęd na strefie bufetowej, co pomagało tylko na chwilę. Konwa prowadził w wyścigu od początku do końca. Drugi był Piotr Kurczab (Politechnika Wrocławska), który mimo asekuracyjnego pokonywani zjazdów w drugiej części wyścigu zapewnił sobie bezpieczną przewagę nad swoim kolegą z uczelni, Marcinem Kawalcem (Politechnika Wrocławska). Kawalec stoczył na trasie pasjonującą walkę z Grzegorzem Hajdą (Uniwersytet Rolniczy w Krakowie), który radził sobie wyjątkowo dobrze w tych trudnych, błotnistych warunkach. Ta trójka ma praktycznie zapewniony start w Akademickich Mistrzostwach Świata. „Cieszę się, że udowodniłem sobie i swoim rywalom, że jestem dobrze przygotowany, by reprezentować Polskę na AMŚ” – skomentował swój start Piotr Kurczab.

Image00005

druzynowka-utechn-uczelnie

Podczas AMP istotna jest także rywalizacja drużynowa uczelni, gdzie punktuje 3 najlepszych zawodników lub zawodniczek. W klasyfikacji kobiet najlepsza w Polsce była Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach, gdzie punktowały Dagmara Drabik, Sabina Rzepka i Natalia Grzebisz. Na miejscu drugim Uniwersytet Warszawski, a na trzecim Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu. Natomiast wśród mężczyzn najlepszą drużyną była ekipa Politechniki Wrocławskiej, która miała bardzo mocny skład (Piotr Kurczab, Marcin Kawalec , Patryk Kaczmarczyk). Drugie miejsce zajęła Politechnika Poznańska a trzecia była Wszechnica Świętokrzyska w Kielcach.

Image00010

Tegoroczne AMP w kolarstwie górskim miały wyjątkową rangę z tego względu, iż były wyścigiem kwalifikacyjnym do Akademickich Mistrzostw Świata, które w tym roku odbędą się w Polsce, w Jeleniej Górze już w lipcu. Polskę będzie reprezentować 20 zawodników i zawodniczek – 12 w kolarstwie górskim oraz 8 w kolarstwie szosowym.

Wyniki Akademickie Mistrzostwa Polski w kolarstwie górskim – Jelenia Góra – 18 maja 2014

mężczyżni
1. Marek Konwa (Wszechnica Świętokrzyska w Kielcach) 01:28:54
2. Piotr Kurczab (Politechnika Wrocławska) 01:33:24
3. Marcin Kawalec (Politechnika Wrocławska) 01:34:07
4. Grzegorz Hajda (Uniwersytet Rolniczy w Krakowie) 01:35:02
5. Mariusz Kozak (Politechnika Śląska w Gliwicach) 01:38:09

kobiety
1. Sabina Zamroźniak (Akademia Wychowania Fizycznego w Krakowie) 01:10:22
2. Marta Turoboś (Wszechnica Świętokrzyska w Kielcach) 01:13:20
3. Dagmara Drabik (Akademia Wychowania Fizycznego w Katowicach) 01:15:27
4. Stefania Staszel (Uniwersytet Warszawski) 01:17:23
5. Karolina Kozela (Uniwersytet Warszawski) 01:18:16

pełne wyniki dostępne na stronie online.datasport.pl

Image00018

Komentarz postartowy:

Sabina Zamroźniak

Akademickie Mistrzostwa Polski w tym roku odbyły się w Jeleniej Górze, na trasie gdzie już od kilku lat rozgrywany jest wyścig Maja Włoszczowska MTB

Race. Jedna z najlepszych tras w Polsce została jednak okrojona z najlepszych (najtrudniejszych) zjazdów. Warunki atmosferyczne, jak dla mnie nie były sprzyjające. Cały czas padał deszcz, a co najgorsze było strasznie zimno. Trasa zamieniała się w błotną ślizgawkę.

Sobota, to start w czasówce. O godzinie 11.00 wystartowała pierwsza zawodniczka z mojej kategorii, a każda następna minutę po niej. Mój start zaplanowany był na 11.33. Wystartowałam mocno, ponieważ wiedziałam, że muszę dać z siebie wszystko, tym bardziej że czasówka to bardzo krótki wyścig. Na trasie zaczęłam mijać zawodniczki, które startowały kilka minut przede mną. Jednak na jednym ze zjazdów, gdzie było bardzo ślisko nie zapanowałam do końca nad rowerem i mocno uderzyłam głową w drzewo. Trzeba było się szybko pozbierać i walczyć dalej. Starałam się nie myśleć, że ten błąd może mnie kosztować utratę dobrego miejsca. Niestety jak to bywa w takich warunkach, zanim dojechałam do mety zdążyłam zaliczyć jeszcze jedną wywrotkę. Mimo to mogę śmiało powiedzieć, że naprawdę dałam z siebie wszystko i pojechałam jak tylko potrafiłam najlepiej. Nie mając pojęcia z jakim czasem ukończyłam rundę, ani jaki czas mają moje konkurentki pojechałam do hotelu. Zmywając z siebie błoto, zaczęłam dostawać telefony z gratulacjami za wygraną. Na początku małe zaskoczenie, następnie wielka radość :)

Niedziela, to wyścig ze startu wspólnego. Warunki podobne do tych z dnia poprzedniego. Do przejechania miałyśmy 3 okrążenia+rozjazdówkę. Jako zwyciężczyni z dnia poprzedniego zostałam ustawiona w pierwszym rzędzie, jednak zaraz po sygnale sędziego doszło do małego zamieszania na starcie przez co nie mogłam wpiąć się w pedałka i wyjechałam jako jedna z ostatnich... Od razu starałam się dojść do czołówki wyścigu co udało mi się na szczęście dość szybko. Część rozjazdówki przejechałam "na kole" Marty Turoboś, jednak czułam, że mogę więcej. Wysunęłam się na prowadzenie i zaczęłam powiększać swoją przewagę. Jechało się mi świetnie, trzymałam równe tempo i nawet nie zauważyłam kiedy moja przewaga zrobiła się już naprawdę duża. Słyszałam tylko okrzyki kibiców i hasło: "Spokojnie, masz naprawdę duża przewagę".

Podwójne zwycięstwo w Akademickich Mistrzostwach Polski to dla mnie duży sukces :)

Wielkie podziękowania należą się Panu Mirkowi Bieniasz i sponsorom klubu KCP Elzat Regamet Bieniasz Bike Team, oraz AZS AWF Kraków na czele z Panem Pawłem Potoczkiem, który niestety nie dał rady być z nami na wyścigu, ale zajmował się sprawami organizacyjnymi, a także moim rodzicom: Tacie, który pojechał z nami na wyścig i jak zawsze we wszystkim mi pomógł oraz Mamie za wsparcie. I oczywiście gratulacje dla chłopaków z AWF Kraków :)


komentarze

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl