Pirelli P Zero 28C. Lekko i statecznie. Test.

Marka Pirelli z przytupem powraca w świat rowerowy. I słusznie, bo kto inny potrafi stworzyć dobry jakościowo i sprawny technicznie produkt na szosę lepiej niż firma wałkująca ten temat od wielu lat na najwyższym światowym poziomie w wielu pojazdach. Nasza redakcja ze sporym zaciekawieniem wzięła w dłonie zgrabne pudełka z firmowym logo i po założeniu na koła, oponami rzucało na wszystkie strony podczas intensywnych zimowych i wczesnowiosennych treningów.

Pierwszym i największym zaskoczeniem była waga samej opony. Mało który produkt w takim rozmiarze potrafi się zbliżyć wagowo do dużo mniejszych przeciwników.  Zejście poniżej 250 g to niezły wytop, jak na statek oceaniczny na szosie.  Szybko zrozumieliśmy, że taka "guma" może zostać przyjemnym partnerem treningowym na dłużej niż tego oczekiwaliśmy. Przyspieszenia wydawać by się mogło że będą przepływały więc na podobnym poziomie jak inne, mniejsze i bardziej wyścigowe rozmiarówki, jednak przeszkodą okazały się dużo większe rozmiary samej opony, 29 mm szerokosci rzeczywistej i również 29 mm wysokości powiększa nasze koło zamachowe i nie pozwala zbyt szybko rozkręcić podczas zrywu. Sam rozmiar opony w większości przypadków okaże się zbyt duży dla sporej rzeszy ram szosowych, dlatego przed ewentualnym zakupem zdecydowanie zalecamy porównanie parametrów dotychczas używanych opon i przestrzeni widelców i szczęk hamulcowych do luzu roboczego pomiędzy nimi, a oponami.

Bieżnik, który na pierwszy rzut oka wydaje się być dość banalnie zaprojektowany, pracuje po cichu, robiąc swoje w każdych warunkach. I tego od niego oczekuje klient, wybierający się na długą wyprawę, czy ciężki trening nawet w bardzo zmiennych warunkach pogodowych. Opatentowana technologia Smart-Net Silica zapewnia maksymalną przyczepność oraz precyzję prowadzenia przy minimalnym oporze toczenia. Jest  to technologia polegająca na kierunkowym ułożeniu cząsteczek krzemu w mieszance co znacząco podnosi przyczepność. Warstwa włókien aramidowych zwiększa odporność na przebicia. TPI  127 zostało precyzyjnie dobrane jako najlepszy kompromis pomiędzy trwałością opony a jej osiągami. Środek w wersji slick, mający dobre "noszenie" przy właściwie skomponowanej mieszance gumy, zapewnia stosunkowo mały opór toczenia, a rozmiar samej opony ma spory wpływ na zwiększony kontakt z podłożem, co wydatnie wpływa też na prędkość jazdy. Minusem może być jedynie powierzchnia czołowa oporu powietrza, ale tym "mankamentem" akurat osoba wybierająca ten produkt nie będzie zaprzątała sobie głowy. Rowki wzdłuż boków bieżnika, skierowane skośnie, sprawnie odprowadzające wodę i nieczystości podczas jazdy nakreślone zostały w dość ciekawy sposób. Podłużne, kierunkowe, w końcowej fazie odwrócone w kierunku środka bieżnika i zakończone dużo szerszym pasem, który wyrzuca na zewnątrz największą partię nieczystości. Już na pierwszy rzut oka taki rysunek drenażu opony ma bardzo duży sens, nawet dla laika nie zagłębiajacego się w temat. Przyczepność mieszanki gum podczas pokonywania zakrętów pozwala czuć się bezpiecznie, tym bardziej, że mieliśmy okazję to sprawdzić również na bardzo śliskich drogach Chorwacji, gdzie asfalty w większości miejsc sprawiają sporo kłopotów z uślizgiem, w głównej mierze podczas deszczowej pogody.

Nasze redakcyjne opony podczas testu przejechały ponad 1500 km. Stan zużycia stoi na dość niskim poziomie, przy wadze samego testera 70 kg i warunkach pogodowych od lodu, poprzez śnieg, sól drogową, piasek i sporadycznie również błoto na krótkich odcinkach szutrowych. Nie udało nam się "złapać gumy" co również dobrze wróży. Mamy jednak mieszane uczucia myśląc o zabezpieczeniu przed przebiciem tego bieżnika. Grubość powłoki w newralgicznym pasie nawet w prosty sposób sprawdzona organoleptycznie wydaje się zbyt cienka, jednak logo Pirelli i zapewnienie o bardzo mocnej osłonie wewnętrznej daje dużą szansę, że dojedziemy te opony na kwadratowo, bez wymiany dętki. 

Podsumowując, opona w tym rozmiarze świetnie sprawdzi się jako bardzo wygodny partner treningowy, na którym bezpiecznie zrobimy kilka tysięcy kilometrów, oraz przyjemny dobrze amortyzujący towarzysz podczas długich jazd w każdych warunkach pogodowych. Opon nie przeraził nawet dość długi odcinek szutrowo kamienny wybrzeżem wyspy w Chorwacji. Jeśli ktoś z was używa licznika w tradycyjnym wydaniu, będzie zmuszony przekalibrować wartość obwodu koła, by  dystans roczny w dzienniczku zgadzał się z rzeczywistym.

Ocena :

  • właściwości jezdne  4.5
  • waga  5
  • odporność na przebicia i zużycie  4.5
  • cena 3.5

Dystrybutor w Polsce : http://www.porebarowery.pl/

Producent :  https://velo.pirelli.com/en/ww


o autorze

Piotr Szafraniec

Kolarz, kucharz, akrobata. Dwukrotny Mistrz Polski Dziennikarzy w kolarstwie szosowym.

komentarze

WiadomościWszystkie

GalerieWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl