Seria Bontrager Velocis. Test roczny.

Czego tak naprawdę oczekujemy od obuwia podczas wyszukiwania swoich marzeń zarówno dla stopy, jak i dla oka, które musi być również zadowolone z wyboru? W większosci przypadków  aspekt wizualny zazwyczaj bierze górę i to kryterium decyduje o kierunku dalszych poszukiwań. warto jednak skupić się również na własciwościach technicznych i technologii budowy jednego z kluczowych elementów odpowiadających za komfort i efektywność jazdy, oraz przekazywania pełnej mocy podczas wyścigu. Kilka sezonów wstecz skusiłem się na zakup obuwia Bontrager RXL i pozostaję wierny tej marce do tej pory, nie z pobudek reklamowych, a właśnie ze względu na cechy ktore wymieniłem powyżej. Bez obaw, nie będę słodził, wyciągnę i zalety i wady na swiatło dzienne.

Waga: Pierwszy z ważnych elementów podczas pracy stopą, gdzie rotacja w ruchu po okręgu uzależniona jest również od masy stopy z obuwiem. W serii Bontrager Velocis cyferki potrafią zadowolić przeważającą większość smakoszy fittingu. Przy uśrednionym rozmiarze 41-42 obuwie wraz z blokami do zestawu KEO Look ważą poniżej 500g/para. Wynik bardzo dobry, uzyskany dzięki minimalizmowi w designie i wykorzystaniu tylko jednego pokrętła BOA + rzep w dolnej części stopy.

Wkładki: Fabryczne, dedykowane do każdego seryjnego produktu, są w przemyślany sposób zaprojektowane w mocno uformowanej płaszczyźnie do kontaktu z całą stopą, zwłaszcza w łuku podbicia stopy, by dać podparcie na jak największej powierzchni i przekazywać moc ściśle z nóg poprzez obuwie na korby i napęd. Podczas upałów często zdaża się napotkać problem z drętwieniem i pieczeniem palców, czy podbicia stopy. W tym przypadku zdarzały sie pojedyncze treningi, czy wyścigi z tym problemem. Po zmianie skarpet na dużo lepsze jakościowo, zminimalizował się on do mikroskopijnych rozmiarów. Po wizycie u bikefittera Jarosława Dymka z firmy Veloart i przeskanowaniu stopy, oraz dostosowaniu się do jego wskazówek problem zupełnie zniknął. Dlatego wkładki można śmiało polecić każdemu, któ nie jest obarczony wadami stopy, czy  róznicą w długości nóg. Zresztą i tutaj firma Bontrager postanowiła wyjść naprzeciw swoim klientom i przygotowała dodatkowe wkładki korekcyjne.

  

Zapięcie: Znany i uznany juz w kolarskim światku system dopinania obuwia pokrętłem BOA również i w obuwiu Velocis znalazł swoje miejsce. Wybór bardzo dobry, który osobiście bardzo sobie chwalę ze względu na dużo większą stabilność w sztywnym i rozproszonym napięciu żyłki trzymającej na dużo większej powierzchni stopę, niż tradycyjne rzepy. Możliwość szybkiej regulacji napięcia podczas jazdy, bez kłopotliwego patrzenia, w jakim kierunku przyklejamy rzep pozwala na szybszą i bardziej dyskretną korektę podczas wyścigu. Dodatkowy rzep w dolnej części jest już średnim komponentem, ale spełnia swoje zadanie bardzo dobrze, nawet po niemal dwóch sezonach. Nie zauważyłem drastycznego spadku siłu trzymania zapięcia rzepem, jednak nie jest to już tak szczelne i sztywne połaczenie, jak miało to miejsce tuż po zakupie. Niemal cała moc zapięcia na szczęscie skupia się w zapięciu BOA.

Podeszwa: Tutaj wykorzystano ciekawą technologię połaczenia włókna szklanego i włókien carbonu w ilosciach 70/30 %. Miałem pewne obawy związane z taką technologią, jednak zupełnie niepotrzebnie. Po dwóch sezonach but nie przejawia oznak zmeczenia materiału i dużo większego wygięcia podeszwy w czasie maksymalnego nacisku. Sprawdzane obuwie podczas jednego treningu na sztywnych ściankach pracowało identycznie pod maksymalnym naciskiem. Stopień sztywności w 14 stopniowej skali tutaj jest na poziomie 10. System odprowadzania wody i dodatkowej wentylacji sprawdza się w stopniu dobrym. Wentylacja działa bardzo sprawnie, odpływ wody podczas jazdy w deszczu w stopniu najwyżej dobrym, jednak nie sprawia dużych kłopotów.

Cholewka; Poliester, poliuretan, poliester, PET. Również sprawdzona w boju mieszanka materiałów w wielu markach. Zarówno sztywny, jak i lekki i bardzo odporny na rozciąganie mix materiałów. Jednak każda sztywność ma swoje granice i tutaj po sezonie mocnego ujeżdżania w górach i na finiszach czuć odrobinę rozciagnięty materiał, co procentuje w kierunku wygody dla stopy, jednak traci na sztywności opięcia materiałem. Co za tym idzie, użytkownik szuka w takiej sytuacji mocniejszego dopięcia żyłkami i dolnym rzepem, by w kluczowym momencie jazdy wykorzystać obuwie w celu, do którego zostało stworzone. Wentylacja nie sprawia żadnych problemów, nawet podczas dużego upału za sprawą kilku kluczowych miejsc w cholewce zbudowanych za pomocą siatki wentylacyjnej, czy mocno ponacinanego języka, który mimo że szczelnie dociska stopę, potrafi również prowadzić mikroobieg powietrza przy oparciu o skarpetę i stopę.

Design: Linia Velocis oferuje w swoim pakiecie trzy wersje kolorystyczne męskie i odmianę damską Meraj. Kolory biały, czarna klasyka i nieco kontrowersyjna mieszanka czerni i radioaktywnego różu dają już spore pole do popisu podczas wyboru. Zmartwimy odrobinę fanów bardzo widocznego z daleka różu, traci on swój blask wraz z ilościa godzin spędzonych na słońcu. I nic nie jest w stanie tego procesu zatrzymać. Nie jest to drastyczna róznica, jednak dość widoczna. Kolor czarny , najbardziej uniwersalny, zachowuje swój fabryczny wygląd najdłużej. Natomiasty biały wymaga większej dbałości podczas uzytkowania z powodu najbardziej widocznych uszkodzeń mechanicznych. Poszycie materiału w okolicach stopki pod piętą zdziera się w stopniu minimalnym, w czym duża zasługa wymienialnej wraz ze śrubą stopki ochronnej. Włókno szklane podeszwy jest nieodporne na zarysowania i nie spodziewajmy się z tej strony gładkiej powierzchni czy niewidpocznych rys, jak to ma miejsce przy  podeszwie z samego carbonu. Na szczęście nikt pod stopy nam nie zagląda :) Korzystam kolejny sezon z tej serii obuwia i na pytanie czy załozyłbym kolejne w przyszłych sezonach, odpowiem - oczywiscie że TAK.

Ocena produktu:

Jakość/wykonanie  5

Wygląd 

Cena  4 

Komfort  5

Strona dystrybutora : https://www.trekbikes.com/pl


o autorze

Piotr Szafraniec

Nieuleczalnie chorujący od ponad 20 lat na pasję do roweru. Próbował uciec od swojej choroby łowiąc olbrzymie dorsze na kole podbiegunowym, jednak przegrał tą walkę i zaraża teraz swoim ADHD na szosowych zjazdach. Dzieli się...

komentarze

WiadomościWszystkie

WydarzeniaWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • 34-300 Żywiec, Folwark 21/25
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl