Szybkie Zdzieszowice dla Brzózki i Ziółkowskiej

Wczoraj w Zdzieszowicach odbyła się druga edycja Bike Maratonu. Pogoda i uczestnicy dopisali, na starcie stanęło ponad 1400 osób (przeglądając wyniki). Trasa maratonu została znacznie zmodyfikowana w stosunku do lat ubiegłych, szczególnie dotyczyło to pętli mega/giga, a czy to wpłynęło na plus? O tym za chwilę. 

Start i meta tradycyjnie były zlokalizowane w rejonach placu zabaw i wypoczynku w Zdzieszowicach. Każdy z uczestników do wyboru miał 3 dystanse mini 25km ( przewyższenia 500m), mega 51km (700m) i giga 71km (1500m).

Start odbył się punktualnie o 11tej! Jak wspominałem wcześniej, trasa została zmodyfikowana w stosunku do lat ubiegłych. Pierwszą znaczącą zmianą było wydłużenie podjazdu, tym razem przejeżdżaliśmy obok klasztoru Św. Anny to moim zdaniem była fajna modyfikacja - po pierwsze pozwoliła na rozciągnięcie stawki przed wjazdem w teren oraz ominięcie podbiegu po schodach! Jeżeli chodzi o dalszą część trasy to mi osobiście średnio przypadła do gustu, tak jakby była dużo szybsza w stosunku do lat poprzednich, zresztą czasy i średnie z wyścigu to potwierdzają. 

Minusem też było trochę za szybkie połączenie się dystansów mini z mega/giga, akurat były to wąskie ścieżki i było trochę omijania. Oznaczenie jak zwykle na najwyższym poziomie, ciężko było pomylić trasę, choć z tego co mi wiadomo jedna osoba jakimś cudem pomyliła się na rozjeździe ;)

Kilka słów odnośnie samej realizacji.

Od startu było bardzo mocne tempo dawno na rowerze MTB nie jechałem po płaskim asfalcie ponad 50km/h, do tego co jakiś czas było słychać trzask i wielka kraksa. Po wjeździe w teren na pierwszych podjazdach od grupy oderwali Piotr Brzózka i Michał Ficek. Za nimi tworzyły się grupy, które dojeżdżały zazwyczaj razem do mety. W pierwszej fazie wyścigu od czołówki wyścigu odpadł Bogdan Czarnota, który tego dnia nie tylko walczył z trasą i rywalami, ale także z niedoleczoną chorobą. Jadąc przez większość trasy samotnie i sukcesywnie odrabiając straty dotarł do mety na 4-tym miejscu OPEN. Rywalizację na dystansie Giga wygrał Piotr Brzózka, który dotarł na metę z Michałem Fickiem. Za nimi z stratą ponad 5minut dotarł Michał Neuman.

Na dystansie MEGA również do mety dojechała grupka zawodników, o finiszu ciężko można mówić bo nie było na niego miejsca, z niedalekiej odległości mety od ostatniego zakrętu, zasada tego dnia była prosta kto w jakiej kolejności wyjedzie z zakrętu tak też wjedzie metę. Myślę, że w 99% przypadków się to sprawdziło :) I tak kolejno na metę przyjechali: Rafał Adamczyk, Mateusz Zoń, Tomasz Dygacz, Paszek Szczepan.

Wyniki dystansu MINI:

Była to bardzo szybka edycja Bike Maraton, kolejna już za dwa tygodnie w Wałbrzychu, na którą serdecznie wszystkich zapraszamy!


o autorze

Mateusz Zoń

Od 1999 roku wyczynowo uprawia kolarstwo górskie, wielokrotnie stawał na najwyższych stopniach podium prestiżowych zawodów, także poza granicami kraju. 


komentarze

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl