Po prologu Tirreno-Adriatico UCI zabiera się za kaski do jazdy na czas

UCI dąży do ograniczenia trendu projektowego, który koncentruje się bardziej na wydajności aerodynamicznej  niż na podstawowej funkcji kasku jaką jest ochrona głowy zawodnika. W ostatnich latach kaski do jazdy na czas stały się jeszcze dziwniejsze. Są większe, szersze i bardziej bulwiaste niż kiedykolwiek, ponieważ inżynierowie i aerodynamicy próbują przesunąć granice przepisów, aby obniżyć opór aerodynamiczny.

Zaledwie kilka godzin po tym, jak Team Visma-Lease a Bike zaprezentował niezwykły kask do jazdy na czas Giro Aerohead II, UCI wydała oświadczenie, w którym ogłosiła, że przeprowadzi "dogłębną analizę" swoich zasad dotyczących projektowania kasków do jazdy na czas.

W oświadczeniu ogłoszono, że zakazuje się używania "Head Sock", który znajduje się w kasku Specialized TT5, po raz pierwszy pokazanym na Tour de France 2022 i od tego czasu regularnie używanym przez sponsorowanych kolarzy.  Jeśli chodzi o kask wyprodukowany przez Giro Sport Design, który był używany przez Team Visma|Lease a Bike podczas prologu Tirreno-Adriatico, a także kask Rudy Project Windgream HL 85 (używany przez Bahrain Victorious) i kask Poc Tempor (używany przez kilka drużyn), UCI przyznaje, że choć nie jest to bezpośrednio sprzeczne z obowiązującymi przepisami UCI, podnosi to istotną kwestię dotyczącą obecnego i szerszego trendu w projektowaniu kasków do jazdy na czas, który koncentruje się bardziej na wydajności niż na podstawowej funkcji kasku, a mianowicie zapewnieniu bezpieczeństwa użytkownika w przypadku upadku.

Kulminacją tego było zaprezentowanie przez Giro kasku z ogromną wystającą krawędzią czołową, która znajduje się około 20 cm wyżej niż głowa użytkownika, jednocześnie zasłaniając ramiona kolarza, zasadniczo płynnie przepychając powietrze wokół ciała kolarza. Jest to technika stosowana również przez inne marki. Na przykład Sweet Protection Redeemer 2Vi, który jest używany przez Uno-X Pro Cycling, oraz POC Tempor, używany przez wiele zespołów. Ineos Grenadiers, którzy używają mniej radykalnego Kask Bambino Pro, byli znani z powiększania swoich kasków - zasadniczo nosząc jeden, który jest o kilka rozmiarów za duży - aby osiągnąć podobny efekt, dodając jednocześnie owiewki na szybę. 

UCI niedawno poinformowała Specialized o przeglądzie, który przeprowadziła w odniesieniu do komponentu head sock w kasku TT5 amerykańskiej firmy. Przegląd ten został przeprowadzony w celu ustalenia, czy kask jest zgodny z artykułem 1.3.033 Regulaminu UCI, który zabrania używania "nieistotnych" elementów, które nie służą wyłącznie do celów odzieży lub bezpieczeństwa. Po przeprowadzeniu szczegółowego procesu, który obejmował konsultacje ze Specialized, a także analizę dokumentacji związanej z certyfikacją kasku, instrukcjami bezpieczeństwa i informacjami ze źródeł publicznych, stwierdzono, że Head Sock jest elementem "nieistotnym" (artykuł 1.3.033 Regulaminu UCI).W rezultacie Head Sock zintegrowany z kaskiem TT5 nie będzie już dozwolony do użytku podczas wydarzeń w międzynarodowym kalendarzu UCI, począwszy od 2 kwietnia 2024 r. 


o autorze

Bolesław Zaras

Powiązane posty


komentarze

Powiązane treści

WiadomościWszystkie

kontakt

velonews.pl
  • ,
  • redakcja(USUŃ)@(USUŃ)velonews(USUŃ).pl